Pierwsze od początku wojny statki pod holenderską banderą przepłynęły przez Cieśninę Ormuz - podało w czwartek stowarzyszenie holenderskich armatorów KVNR. Większość holenderskich jednostek pozostaje jednak w Zatoce Perskiej, gdzie realizuje prace hydrotechniczne.
Organizacja nie podała, ile jednostek przepłynęło przez cieśninę ani do których armatorów należą, powołując się na względy bezpieczeństwa. KVNR reprezentuje interesy holenderskich armatorów i monitoruje sytuację floty w regionie.
Według stowarzyszenia większość statków holenderskiej floty nadal pozostaje w Zatoce Perskiej, ponieważ wykonuje tam prace. Część z nich należy do firm pogłębiarskich i hydrotechnicznych, zaangażowanych m.in. w usypywanie piasku oraz projekty sztucznych wysp, w których Holandia jest światowym liderem.
Po podpisaniu przez USA i Iran deklaracji intencji przez cieśninę przepłynęło już kilkadziesiąt statków handlowych. Nadal czekają tam jednak setki jednostek.
Patryk Kulpok
