Norweska minister rybołówstwa i gospodarki morskiej Marianne Sivertsen Naess poinformowała, że w ub. roku 130 statków objętych sankcjami odbyło łącznie 260 rejsów wzdłuż norweskiego wybrzeża. Żaden nie został skontrolowany przez służby. Jednostki te były wiązane z tzw. flotą cieni.
Minister odpowiadała we wtorek na parlamentarną interpelację złożoną w połowie stycznia. Poseł Jonas Andersen Sayed z chadeckiej partii KrF zwrócił się wtedy z pytaniem, jakie działania wobec rosyjskiej „floty cieni” podejmowało państwo norweskie. Przywoływał rosnącą liczbę rejsów tankowców objętych sankcjami oraz zagrożenie dla przyrody i bezpieczeństwa wynikające z ich stanu i struktury właścicielskiej.
Sivertsen Naess potwierdziła, że żaden z 260 rejsów statków „floty cieni” nie został skontrolowany.
- Interwencje nie były konieczne, ponieważ jednostki nie zawijały do norweskich portów ani do tzw. portów schronienia, a jedynie przepływały tranzytem przez wody terytorialne na trasie żeglugowej na północ lub południe – wyjaśniła.
Od jesieni 2025 r. służby i wojsko mogą pytać o dodatkowe ubezpieczenia statków znajdujących się w norweskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Do końca roku tylko dziewięć z 89 tankowców, do których Norwegia zwróciła się w tej sprawie, przedstawiło polisy. Ponieważ zeszłoroczne przepisy nie przewidują żadnych sankcji wobec armatorów za brak dodatkowych polis, żadna z jednostek nie została ukarana.
Kilka dni temu Francja zatrzymała na Morzu Śródziemnym tankowiec podejrzewany o omijanie sankcji, a Niemcy zablokowały podobnej jednostce wejście na Bałtyk. W obu przypadkach Paryż i Berlin uzasadniały podjęte działania krajowymi i międzynarodowymi przepisami.
W środę norweski minister obrony Tore A. Sandvik na pytanie PAP, czy Norwegia rozważa podobne kroki, odparł, że Oslo kieruje się zasadą poszanowania prawa morza i swobody żeglugi.
– Jesteśmy jednym z największych państw żeglugowych na świecie i nie chcemy robić niczego, co mogłoby zaszkodzić naszej banderze – powiedział szef resortu obrony.
Norwegia odgrywa kluczową rolę w żegludze morskiej między północnymi portami Rosji a resztą świata, a jej wody należą do najważniejszych szlaków tranzytowych w regionie Arktyki i Morza Norweskiego.
Z Oslo Mieszko Czarnecki, Fot. Sławomir Lewandowski / PortalMorski.pl
