Z powodu niesprzyjających warunków hydrometeorologicznych Wody Polskie zdecydowały o przerwaniu akcji lodołamania na Odrze i Wiśle. Działania na rzekach zostaną wznowione, gdy nadejdzie odwilż – poinformowało w komunikacie Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.
W pierwszym etapie akcji uczestniczyło łącznie 18 lodołamaczy - 12 polskich i 6 niemieckich. Polsko-niemiecka akcja lodołamania była prowadzona na jeziorze Dąbie oraz ponad 70-kilometrowym odcinku Odry i trwała 6 dni, natomiast na dolnej Wiśle działania trwały 5 dni i objęły ponad 20 kilometrowy odcinek rzeki.
- Celem pracy naszych lodołamaczy jest udrożnienie Wisły i Odry z pokrywy lodowej, co zapewnia swobodny spływ lodu do ujścia rzek. Dzięki temu ograniczamy ryzyko powstawania zatorów i chronimy ludzi oraz infrastrukturę – informuje Mateusz Balcerowicz, prezes Wód Polskich.
Jak dodał, w ostatnich tygodniach na polskich wodach pracowało łącznie 18 lodołamaczy, w tym 6 jednostek niemieckich, działających w ramach polsko‑niemieckiego porozumienia.
- Dziękuję wszystkim załogom za ich zaangażowanie i doświadczenie, dzięki którym mieszkańcy nadwiślańskich i nadodrzańskich miejscowości mogą czuć się bezpieczniej - stwierdził szef Wód Polskich.
Akcja lodołamania na Odrze
We wtorek, 13 stycznia, lodołamacze Dzik, Odyniec, Tarpan, Ocelot, Andrzej i Stanisław wypłynęły z bazy w Szczecinie‑Podjuchach, aby prowadzić kruszenie lodu na jeziorze Dąbie i Odrze. Dzień później dołączył do nich lodołamacz Lis oraz sześć niemieckich jednostek: Kietz, Schwedt, Frankfurt, Eis Ed 3, Usedom i Kienitz.
Akcja trwała łącznie sześć dni – do niedzieli, 18 stycznia. W tym czasie na jeziorze Dąbie udało się utworzyć rynnę o szerokości 500–1000 metrów, co umożliwiło sprawny spływ kry lodowej z górnych odcinków Odry do Zalewu Szczecińskiego i dalej do Bałtyku.
Lodołamacze pracowały również na Regalicy, Odrze Wschodniej i Odrze Granicznej, a ich czołówki dotarły powyżej Bielinka. Łącznie udrożniono ponad 70‑kilometrowy odcinek Odry.
Ostatniego dnia akcji niemieckie lodołamacze zostały skierowane przez Skośnicę/Schwedt do Hohensaaten, gdzie pozostają w gotowości do dalszych działań. Polskie jednostki cumują obecnie w Widuchowej, Gryfinie oraz w bazie w szczecińskich Podjuchach.
Akcja lodołamania na Wiśle
We wtorek, 13 stycznia, lodołamacze Puma, Tygrys i Rekin wyruszyły z bazy w Przegalinie, aby prowadzić kruszenie lodu w rejonie Kiezmarka w kierunku Tczewa. Dzień później do akcji dołączyły jednostki Manat i Nerpa, rozszerzając działania na obszar ujścia Wisły.
W ciągu pięciu dni lodołamacze udrożniły 22‑kilometrowy odcinek Wisły – od ujścia rzeki do okolic Kiezmarku. Obecnie jednostki cumują w bazie w Przegalinie, gdzie przechodzą bunkrowanie.
Zawieszenie akcji lodołamania do czasu odwilży
Ze względu na niskie temperatury i prognozowane ochłodzenie akcja lodołamania na Odrze i Wiśle została przerwana do czasu nadejścia odwilży. Jest to konieczne, ponieważ lodołamanie w warunkach długotrwałych, silnych mrozów stwarzałoby ryzyko ponownego zamarznięcia wyłamanej rynny lodowej, co zwiększyłoby zagrożenie powodziowe.
Decyzja o podjęciu akcji zależy również od przepływów i stanów wody, kierunku i prędkości wiatru, a także od możliwości utrzymania drożności koryta rzeki i obiektów hydrotechnicznych.
rel (Wody Polskie)
