Żegluga

W pierwszych dniach po napaści Rosji na Ukrainę w rejonie Odessy ucierpiały przynajmniej trzy statki handlowe. Ich ostrzał przez jednostki rosyjskie miał prawdopodobnie na celu izolację - zamknięcie dostępu do portów ukraińskich - Odessy i pozostałych w rejonie - poprzez odstraszający przykład. Na wodach tych, pod balastem, w oczekiwaniu na dalsze dyspozycje lub załadunek w jednym z pobliskich portów, na kotwicy stały także dwa statki Polskiej Żeglugi Morskiej, które w związku z zaistniałą, potencjalnie niebezpieczną, sytuacją, w czwartek, 24 lutego, opuściły rejon Odessy.

Masowiec kamsarmax Karpaty przebywał od 22 lutego na kotwicowisku nr 351 portu Czernomorsk. Przybył tam pod balastem po ostatnim rozładunku w tureckim porcie Mersin. Opuścił redę Czernomorska w czwartek, 24 lutego, przed południem i w sobotę, 26 lutego przeszedł przez Cieśninę Bosfor. W nocy / wcześnie rano w poniedziałek, 28 lutego, Karpaty przebywały od co najmniej doby na zewnętrznym kotwicowisku Stambułu.

Z kolei masowiec Rysy, po opuszczeniu, 24 lutego, przed południem, redy Czernomorska, gdzie statek oczekiwał, od 19 lutego, również pod balastem - po wcześniejszym rozładunku w Egipcie, Rysy 26 lutego pojawiły się na kotwicowisku nr 2 portu Konstanca w Rumunii, a następnego dnia po południu masowiec był już przy nabrzeżu terminalu Chimpex w Konstancy, gdzie rozpoczął załadunek najprawdopodobniej zbożem lub paszą.

Opuszczając rejon polskie statki uczyniły zresztą to samo, co pozostałych kilkanaście jednostek znajdujących się wtedy na tych samych kotwicowiskach.

W czwartek, 24 lutego, NATO-wski ośrodek ds. żeglugi (NATO Shipping Centre - NSC), opublikował rekomendację dotyczącą sytuacji na Morzu Czarnym zaistniałej w efekcie agresji Rosji na Ukrainę.

W związku z zaostrzoną sytuacją w północnej części Regionu Morza Czarnego NSC zalecało w oficjalnym komunikacie, aby statki na Morzu Czarnym zachowały ostrożność i trzymały się z dala od obszarów, na których prowadzone są operacje wojskowe.

"Zaleca się, aby statki postępowały zgodnie z instrukcjami międzynarodowych i krajowych władz morskich. Zaleca się dokładne rozważenie i zaplanowanie podróży na Morze Czarne w oparciu o ocenę zaostrzającej się sytuacji w zakresie bezpieczeństwa" - podało NSC.
W komunikacie NATO Shipping Centre podkreślono, że "w całej północnej części Morza Czarnego należy spodziewać się zagłuszania GPS, spoofingu AIS i innych zakłóceń elektronicznych. Nie można wykluczyć nękania i prób przekierowania żeglugi".

Przypomnijmy, że w piątek, 25 lutego, prawdopodobnie rosyjską rakietą, uderzony został w rejonie nadbudówki, pływający pod banderą Panamy japoński masowiec Namura Queen, który stał na zewnętrznym kotwicowisku portu Jużnyj.

Tego samego dnia, prawdopodobnie dwoma pociskami artyleryjskimi, trafiony został zbiornikowiec bunkrowy / produkto-chemikaliowiec Millenial Spirit, który w efekcie stanął w płomieniach. Był wtedy 12 Mm na południe od portu Jużnyj. Kraj pochodzenia armatora tego statku nie jest pewny, ale jest to prawdopodobnie Malta, natomiast statek nosi banderę Mołdowy.

Dzień wcześniej, 24 lutego, należący do tureckiego armatora i pływający pod banderą Wysp Marshalla masowiec Yasa Jupiter został poważnie uszkodzony, w rejonie sterówki, u wybrzeża Ukrainy w rejonie Odessy.

PBS 

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 4.5462 4.638
EUR 4.6551 4.7491
CHF 4.7767 4.8731
GBP 5.5067 5.6179

Newsletter