Reaktywowany Urząd Morski w Słupsku rozpocznie formalnie swoją działalność dopiero 1 sierpnia tego roku. Wcześniej planowano, że będzie to pierwszy dzień lipca, ale z powodów formalnych datę uruchomienia jednostki przesunięto o miesiąc.
Jak udało się nam ustalić urzędnicy nadal czekają na dwa rozporządzenia wykonawcze, które określą między innymi zakres terytorialny działania urzędu i jego schemat organizacyjny. To ostatnie przeszkody, które stoją na drodze reaktywacji placówki.
Pierwsze informacje o reaktywacji Urzędu Morskiego w Słupsku, który został zlikwidowany w kwietniu 2020 roku pojawiły się w ubiegłym roku. Formalne dokumenty pojawiły się w z początkiem roku, a pierwotny termin wznowienia działalności zaplanowano na 1 kwietnia 2026 roku.
Powodem odnowienia urzędu są zmiany w gospodarce morskiej związane z budową i obsługą morskich farm wiatrowych. To właśnie Środkowe Wybrzeże jest miejscem, gdzie najwięcej takich farm powstaje. Dlatego w słupskiej placówce będzie funkcjonować biuro odpowiedzialne za administrację nad całą morską energetyką. Formalnie Urząd Morski w Słupsku przejmie porty od Kołobrzegu po Łebę. Zatrudnieni w tych porach pracownicy przejdą do nowej placówki. Siedziba urzędu będzie w Słupsku i tutaj planowane jest zatrudnienie około 40-50 osób włącznie z kierownictwem.
- Chcemy, odtworzyć wydziały, tak aby miały solidne zaplecze kadrowe. Zatrudniać będziemy jednak dopiero po powołaniu placówki. Mogę powiedzieć, że nowością jest biuro do sprawy morskiej energetyki, które chcemy utworzyć w urzędzie - wyjaśnia Tomasz Bobin, który do lipca 2026 był pełnomocnikiem rządu do spraw utworzenia Urządu Morskiego w Słupsku - Obecnie czekamy jedynie na zatwierdzenie zarządzeń wykonawczych. To ostatnie tematy, które potrzebne są do uruchomienia placówki.
Według nieoficjalnych informacji nową dyrektorką urzędu ma być Anna Sędzińska, która już wcześniej pracowała w słupskim urzędzie i zajmowała się audytem wewnętrznym. Oficjalnie nikt tej nominacji nie chce nam potwierdzić.
Przywrócenie Urzędu Morskiego w Słupsku będzie kosztowało Skarb Państwa dodatkowe 10 mln zł, reszta pieniędzy będzie przesunięta z Urzędów Morskich w Gdyni i Szczecinie.
Hubert Bierndgarski
