Przedstawiciele rządu, samorządów, pomorskich uczelni wyższych oraz kluczowych spółek skarbu państwa i sektora energetycznego rozmawiali o możliwości utworzenia w szkołach nowych kierunków kształcenia oraz specjalności związanych z energetyką jądrową oraz sektorem offshore.
W dyskusji na temat dostosowania oferty edukacyjnej do strategicznych potrzeb polskiej gospodarki wzięli w poniedziałek m.in. udział minister edukacji Barbara Nowacka, wiceminister w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Jacek Karnowski oraz przedstawiciele władz Trójmiasta, uczelni i spółek skarbu państwa.
Minister edukacji podkreśliła, że transformacja energetyczna to historyczna szansa dla Polski, a w szczególności dla Pomorza.
- Gospodarka w dużej mierze będzie rozwijała się właśnie w tym regionie, u nas, na Pomorzu Zachodnim, w Wielkopolsce, bo Polska ma dostęp do morza, ma wiatr i ma wreszcie władzę, której zależy na tym (...) żeby energetyka była jednym z flagowych elementów naszej gospodarki - tłumaczyła minister Nowacka.
Nowacka podkreśliła, że w tej chwili ponad 51 proc. młodych osób wybiera technika lub szkoły branżowe, a na Pomorzu ten nacisk na szkolenie branżowe i szkolenie techniczne powinien być znacznie większy.
Jej zdaniem, kluczowe dla oświaty jest to (...) by znaleźli się nauczyciele, którzy są gotowi do uczenia w tych kluczowych dla przyszłości zawodach. Minister zauważyła, że przygotowując wielkie inwestycje, nie można zapominać o edukacji i oświacie.
Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski zaznaczył, że dzisiaj będziemy głównie mówić o tym, żeby podnosić dzięki środkom unijnym poziom kształcenia zawodowego w Polsce i poziom nauczycieli. Podkreślił, że na spotkaniu są przedstawiciele PEJ, Orlenu i PGE, by wykorzystywać tych specjalistów w kształceniu zawodowym.
W Sopocie planowane jest profilowanie kształcenia w przyszłościowych kierunkach - w klasach biologiczno-chemicznych planuje się wprowadzenie elementów kształcenia związanych z sektorem energetycznym na rozszerzeniu chemicznym, zaś w klasach matematyczno-fizycznych - rozszerzenie nauczania o elementy astronomii i technologii kosmicznych.
Jak podaje sopocki magistrat, najważniejszym elementem tego systemu jest partnerstwo edukacji z lokalnym rynkiem pracy. Obecnie sopockie szkoły współpracują z renomowanymi trójmiejskimi uczelniami wyższymi, m.in. z Gdańskim Uniwersytetem Medycznym, czy Politechniką Gdańską. Zespół Szkół Technicznych w Sopocie współpracuje z blisko 60 lokalnymi, ogólnopolskimi i globalnymi firmami takimi, jak Sofitel Grand Sopot czy Sopot Marriott Resort & Spa.
W latach 2024 - 2026 Sopot pozyskał z funduszy unijnych ponad 3 miliony złotych na rozwój szkół. Do tej kwoty dochodzi wartość nowoczesnego sprzętu, który trafił do młodzieży w ramach projektu „Cyfrowy Uczeń”.
Podczas spotkania bardzo mocno wybrzmiała potrzeba kształcenia, dokształcania i motywowania nauczycieli oraz przyszłych nauczycieli, bo bez kadry nie będzie możliwa dobra edukacja. Podkreślono, że trzeba wzmocnić poziom nauczania fizyki i chemii w szkołach ponadpodstawowych.
Przedstawiciele uczelni wyższych zwracali uwagę, że młodzież często nie wie, że są w ofercie nowe kierunki kształcenia, dlatego trzeba wzmocnić promocję nowych zawodów.
Prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim zadeklarowała organizację warsztatów na poziomie metropolitalnym dla doradców zawodowych, z udziałem przedstawicieli biznesu i uczelni wyższych, żeby już uczniom szkół podstawowych pokazywać zawody przyszłości, w których mają szansę pracować na Pomorzu za kilka lat.
