Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyraził w sobotę oczekiwanie, że kolejny pakiet sankcji UE wymierzonych w Rosję obejmie transport morski, będący na usługach Moskwy. Kijów nałożył sankcje na 225 kapitanów z rosyjskiej floty cieni oraz podmioty obsługujące rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy.
- Oczekujemy, że kolejny pakiet sankcji Unii Europejskiej uwzględni to, co jest potrzebne do wywarcia realnej presji na Rosję w tej wojnie, a mianowicie ograniczenie jej możliwości prowadzenia wojny. Dotyczy to również zakazu świadczenia usług morskich dla statków wykorzystywanych przez Rosję. Europa powinna dojść do tego wniosku. To może stać się istotną zachętą ze strony Europy dla Rosji, aby w końcu przeszła od wojny do dyplomacji, do prawdziwej dyplomacji. Wojna musi się skończyć - powiedział Zełenski, cytowany przez ukraińskie media.
Prezydent Ukrainy podpisał wcześniej w sobotę dekrety wdrażające decyzję Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony o nałożeniu sankcji na 225 kapitanów statków rosyjskiej floty cieni oraz podmiotów obsługujących rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy - przekazała agencja Ukrinform.
Wśród objętych sankcjami kapitanów są obywatele 11 krajów, w tym Rosji, Indii i Filipin. Monitoring sytuacji na Morzu Czarnym, Czerwonym i Bałtyckim wykazał, że kapitanowie ci dowodzili statkami rosyjskiej floty cieni i transportowali ropę naftową, omijając sankcje nałożone na Rosję przez Unię Europejską, G7 i inne państwa.
Większość z tankowców, 188, jest już objęta sankcjami nałożonymi przez Unię Europejską, Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Szwajcarię, Kanadę, Australię i Nową Zelandię.
- Wciąż przekonujemy naszych partnerów o znaczeniu indywidualnych sankcji wobec kapitanów tankowców. Systematyczna praca na pokładzie tankowca objętego sankcjami jest wystarczającym powodem do wyciągnięcia konsekwencji. Musimy wyeliminować zachętę do pracy z rosyjską ropą, ponieważ bezpośrednio finansuje ona wojnę – podkreślił doradca–pełnomocnik prezydenta ds. polityki sankcyjnej Władysław Własiuk.
Drugi pakiet sankcji obejmuje 46 obywateli Rosji, dwóch obywateli Iranu i 44 rosyjskie firmy obsługujące rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy. Wśród nich znajdują się te, które dostarczają, rozwijają, produkują i naprawiają sprzęt, systemy walki elektronicznej i części zamienne dla rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego. Ich produkty są wykorzystywane do produkcji pocisków balistycznych i manewrujących, dronów bojowych i rozpoznawczych, broni strzeleckiej i amunicji.
