Nowa Zelandia wprowadziła jeden z najbardziej dotkliwych pakietów sankcji przeciwko rosyjskim operacjom morskim, nakładając sankcje na 23 osoby, 13 podmiotów i 100 statków należących do rosyjskiej floty cieni - poinformowało w piątek nowozelandzkie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Handlu.
Dodatkowo rząd w Wellington obniżył pułap cen dla ropy naftowej pochodzenia rosyjskiego do 44,10 dolarów za baryłkę.
Restrykcje te obowiązują od piątku, 20 lutego.
Sankcjami rząd Nowej Zelandii objął m.in. oskarżanych o zabójstwa i sabotaż agentów rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU), producentów broni, założycieli giełdy kryptowalut, w tym trzech współzałożycieli Garantex oraz siedem przedsiębiorstw, powiązanych z bronią z Iranu, Korei Północnej i Białorusi.
W tej ostatniej grupie znalazła się specjalna strefa ekonomiczna w Alabudze w Tatarstanie, która jest głównym rosyjskim zakładem produkującym zaprojektowane przez Iran drony Shahed, montowane przez kobiety rekrutowane z krajów Afryki. Na nowozelandzkiej liście sankcyjnej są też NPO Bazalt, producent broni, na przykład granatników RPG 7 oraz fabryka ciągników czelabińskich, która w rzeczywistości produkuje silniki do czołgów.
To 35. pakiet sankcji nałożony przez rząd Nowej Zelandii na rosyjskie firmy i osoby prywatne od marca 2022 r. Nowa Zelandia wprowadziła wcześniej ograniczenia handlowe i finansowe wobec ponad 1,8 tys. osób, w tym na Putina, członków rosyjskiego rządu i deputowanych rosyjskiego parlamentu.
