Prezydent USA Donald Trump podpisał w piątek rozporządzenie wycofujące nałożone w ub.r. dodatkowe 25 proc. cła na towary z Indii za import rosyjskiej ropy naftowej. To efekt zawartej umowy handlowej i obietnicy indyjskich władz o odcięciu zakupów z Rosji.
- Indie zobowiązały się do zaprzestania bezpośredniego lub pośredniego importu ropy naftowej pochodzącej z Federacji Rosyjskiej, oświadczyły, że będą kupować amerykańskie produkty energetyczne od Stanów Zjednoczonych i niedawno zobowiązały się do zawarcia ze Stanami Zjednoczonymi umowy ramowej w sprawie rozszerzenia współpracy obronnej w ciągu najbliższych 10 lat - napisał Trump w zawartym w dekrecie uzasadnieniu decyzji.
Podpisany dokument wycofuje dodatkowe 25 proc. cła na towary z Indii, które Trump nałożył w sierpniu ub.r. Według Bloomberga, od tego czasu Indie znacząco ograniczyły import surowca z Rosji. W sobotę prezydent twierdził natomiast, że zgodziły się sprowadzać ropę z Wenezueli, by zastąpić dostawy z Iranu.
Redukcja taryfy to również efekt zawartych przez oba kraje ram porozumienia handlowego, które prezydent USA ogłosił jeszcze w poniedziałek.
Według nowych warunków, cła na towary z Indii zmaleją z 50 do 18 proc., zaś Indie mają znieść własne cła w szeregu kategorii do zera. Władze zobowiązały się też do zakupu 500 mld dol. produktów z USA, w tym ropy naftowej i gazu.
Indie były dotąd jedyną spośród największych gospodarek świata, które nie wynegocjowały z administracją Trumpa porozumienia handlowego. Do ogłoszenia dochodzi po tym, gdy w ubiegłym tygodniu zakończyły się wieloletnie negocjacje na temat umowy handlowej Indii z UE.
Z Chicago Oskar Górzyński
