Pod względem natężenia ruchu turystycznego Tallinn prześcignął stolice niektórych innych krajów bałtyckich, a także skandynawskich - wynika z raportu przygotowanego przez władze estońskiej stolicy.
W analizie porównano liczbę noclegów wykorzystanych przez gości z zagranicy w przeliczeniu na mieszkańca. W stolicy Estonii mieszka na stałe nieco ponad 460 tys. osób.
Według statystyk miasta Tallinn oraz danych z pozycjonowania mobilnego w 2025 r. stolicę Estonii odwiedziło ok. 3,42 mln zagranicznych turystów. Gościom z zagranicy zaoferowano ok. 3,4 mln noclegów.
W opinii z-cy burmistrza Tallinna, Kristjana Jarvana, turystyka jest jednym z sektorów mających największy wpływ na gospodarkę stolicy. Prognoza miasta wskazuje jednocześnie, że w ciągu 10-15 lat liczba wykupionych dób hotelowych może wzrosnąć do 4,21-4,28 mln. To oznacza, że w nadchodzących latach potrzeba będzie dodatkowo 1,4-2,2 tys. pokoi hotelowych. Obecnie w Tallinie znajduje się mniej niż 10 tys. apartamentów, a w szczycie sezonu letniego obłożenie hoteli sięga 86 proc. Celem miasta jest ograniczenie sezonowości turystyki i wzmocnienie atrakcyjności Tallinna również poza sezonem, aby zapewnić stabilny rozwój usług turystycznych i hotelowych przez cały rok.
Według komentatorów wpływ na rozwój sektora turystycznego Tallinna, położonego na południowym brzegu Zatoki Fińskiej, ma przede wszystkim koncentracja atrakcji w ścisłym centrum zabytkowego starego miasta (wpisanego na listę UNESCO) oraz położenie estońskiej stolicy, jako przystanku w podróży do Finlandii i Szwecji (dzięki połączeniom promowym) oraz bezpośrednio na Łotwę.
