Porozumienie z Iranem nie zostało jeszcze nawet w pełni wynegocjowane, więc nie należy słuchać frajerów, którzy je krytykują - oświadczył w niedzielę prezydent USA Donald Trump.
„Jeśli zawrę porozumienie z Iranem, będzie ono dobre i odpowiednie, a nie takie jak to zawarte przez (byłego prezydenta Baracka) Obamę, które dało Iranowi ogromne ilości GOTÓWKI i otwartą drogę do uzyskania broni jądrowej” - napisał Trump w serwisie Truth Social, odnosząc się do umowy z Iranem, z której wycofał się w czasie swojej pierwszej kadencji prezydenckiej.
„Nasze porozumienie jest dokładnym (jego) przeciwieństwem, ale nikt go nie widział ani nie wie, jakie ono jest. Nie zostało jeszcze nawet w pełni wynegocjowane. Więc nie słuchajcie frajerów, którzy krytykują coś, o czym nie mają pojęcia. W przeciwieństwie do tych przede mną, którzy powinni byli rozwiązać ten problem wiele lat temu, ja nie zawieram złych umów!” - przekonywał prezydent.
🚨 "An Agreement has been largely negotiated, subject to finalization between the United States of America, the Islamic Republic of Iran, and the various other Countries, as listed..." - President Donald J. Trump pic.twitter.com/Z49bOkkUoh
— The White House (@WhiteHouse) May 23, 2026
Amerykański sekretarz stanu Marco Rubio oznajmił z kolei tego dnia, że USA są gotowe, by rozpocząć poważne rozmowy o irańskim programie nuklearnym po otwarciu przez Iran cieśniny Ormuz.
- Nie da się załatwić sprawy nuklearnej w ciągu 72 godzin - powiedział Rubio podczas wizyty w Indiach.
- Cieśniny muszą być natychmiast otwarte i wtedy rozpoczniemy, na podstawie uzgodnionych parametrów, bardzo poważne rozmowy o wzbogaceniu, o wysoce wzbogaconym uranie i o ich obietnicy dotyczącej tego, że nigdy nie będą mieć broni jądrowej - dodał szef dyplomacji USA.
Ta wypowiedź wskazuje na to, że administracja Trumpa jest przygotowana, by zaakceptować wstępne porozumienie z Iranem, które nie rozwiązuje natychmiast kwestii możliwości produkowania przez Iran broni nuklearnej - zauważył „New York Times”.
Rubio zasugerował, że Stany Zjednoczone są gotowe podejść etapowo do rozmów. Jak twierdzą krytycy takiego rozwiązania, może to osłabić pozycję negocjacyjną Trumpa.
- To nie może trwać latami, ale przepracowanie tych kwestii technicznych zajmie trochę czasu — powiedział Rubio.
Ani Stany Zjednoczone, ani Iran nie ujawniły publicznie szczegółów porozumienia. Jednak w niedzielę jeden z amerykańskich urzędników powiedział, że co do zasady jest zgoda w sprawie umowy, która przewiduje ponowne otwarcie cieśniny Ormuz i irańskie zobowiązanie do pozbycia się zapasów wysoko wzbogaconego uranu. Iran nie skomentował tych doniesień publicznie ani nie potwierdził informacji dotyczących uranu.
Rubio dał do zrozumienia, że USA mogą wznowić groźby ataku na Iran, jeśli negocjacje nie przyniosą rezultatów w ciągu dwóch miesięcy.
Wcześniej w niedzielę Trump zapowiedział, że amerykańska blokada irańskich portów będzie utrzymana do zawarcia porozumienia z Teheranem. Podkreślił też, że nie spieszy się z zawarciem umowy, ponieważ - jak przekonywał - czas działa na korzyść USA.
Natomiast dzień wcześniej prezydent oznajmił, że porozumienie z Iranem zostało w dużej mierze wynegocjowane i omawiane są jego ostatnie szczegóły. Zapowiedział, że umowa zostanie ogłoszona wkrótce i że doprowadzi ona do otwarcia Ormuzu, zablokowanego przez Iran od przełomu lutego i marca.
Z Waszyngtonu: Natalia Dziurdzińska
