Fińska policja przesłuchała w czwartek członków załogi statku zatrzymanego po awarii kabla przesyłowego między Helsinkami a Tallinem. Śledczy nie wykluczają, że kabel został uszkodzony celowo i porównują to zajście do podobnych incydentów w poprzednich latach - poinformowało radio Yle.
– Czynnikiem łączącym (te wydarzenia - PAP) jest to, że tym razem również chodzi o statek towarowy płynący z Rosji, a kotwica została zrzucona do morza – powiedział komisarz prowadzący sprawę Risto Lohi. Jednocześnie przyznał, że „w tych sprawach istnieją zarówno podobieństwa, jak i różnice”.
Według fińskiej służby celnej statek przewoził stal, która podlega sankcjom nałożonym przez UE.
@Merivartiosto'n vartiolaiva Turva toimeenpanee vedenalaisen rikospaikkatutkinnan @krp_poliisi johdossa Fitburg-alukseen liittyvässä tapauksessa. pic.twitter.com/w58a9DKWKE
— Merivartiosto - SLMV (@Merivartiosto) January 1, 2026
Do uszkodzenia kabla należącego do fińskiego operatora Elisa doszło w środę nad ranem w strefie ekonomicznej Estonii. Liczący 132 metry długości statek Fitburg, płynący z Petersburga do izraelskiej Hajfy, został sprowadzony przez fińskie służby w stronę Finlandii. Obecnie na potrzeby dochodzenia jednostka kotwiczy w porcie niedaleko Helsinek.
Członkowie załogi statku, pływającego pod banderą karaibskiego państwa Saint Vincent i Grenadyny, to obywatele Rosji, Gruzji, Azerbejdżanu i Kazachstanu.
– Załoga współpracowała w trakcie czynności, co pomoże wyjaśnić sytuację – powiedział Lohi. Podkreślił, że śledztwo jest na wstępnym etapie i policja nie komentuje, czy sprawa ma związek z wpływami innego państwa.
Yle zwróciło uwagę, że Fitburg nie został dotąd oficjalnie wpisany na listę statków wchodzących w skład rosyjskiej floty cieni, ale należy do tureckiego przedsiębiorstwa zajmującego się handlem z Rosją.
