Stocznie, Statki

15 kwietnia 2026 roku, Sala Tradycji Gdańskiej Stoczni "Remontowa" im. J. Piłsudskiego S.A. była miejscem niecodziennego wydarzenia. Dyskutowano o przyszłości polskiego przemysłu stoczniowego oraz całej gospodarki morskiej. Spotkanie było częścią programu Walnego Zgromadzenia Członków Związku Pracodawców FORUM OKRĘTOWE

W żywej debacie – oprócz firm zrzeszonych w FORUM OKRĘTOWYM – uczestniczyli zaproszeni goście reprezentujący władze samorządowe oraz szerokie spektrum gospodarki morskiej, w tym: stocznie, biura projektowe, kooperantów stoczni, porty morskie, Marynarkę Wojenną RP, armatorów, wyższe uczelnie, instytucje klasyfikacyjne, finansowe, kancelarie prawne oraz związki zawodowe działające w gospodarce morskiej.

FOTORELACJA

Przedstawione w dyskusji głosy sprawdzają się do wspólnego mianownika: przemysł stoczniowy ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i dobrobytu Polski, a cała gospodarka morska jest kręgosłupem niezależności naszego kraju. Jednak do jej rozwoju, w obliczu globalnych wyzwań, potrzebujemy przemyślanego, długoletniego planu działania – czyli strategii – obejmującego całą gospodarkę morską.

W trakcie spotkania powitano dwóch nowych członków FORUM OKRĘTOWEGO: Uniwersytet Morski w Gdyni oraz MG Marine Power Solutions.

Witając zebranych dyrektor Biura Związku Pracodawców FORUM OKRĘTOWE Ireneusz Karaśkiewicz powiedział:

- Dostęp do morza i związana z tym szeroko rozumiana gospodarka morska – której przemysł stoczniowy jest częścią – jest fundamentem dobrobytu i bezpieczeństwa Polski. Jest fundamentem niezależności gospodarczej i niepodległości politycznej Polski.

- Chiny, Korea Południowa i Japonia osiągnęły swoją dominującą pozycję w przemyśle stoczniowym dzięki temu, że stworzyły politykę wspierającą i chroniącą tę branżę. Świat Zachodu, do którego przynależymy, wreszcie się budzi i po latach ślepoty dostrzega kluczowe znaczenie przemysłu okrętowego dla własnego bezpieczeństwa. Dojrzało wreszcie zrozumienie, że ten, kto nie posiada przemysłu stoczniowego, jest skazany na uzależnienie od tego, kto go ma.

- W chwili obecnej 80 proc. handlu UE zależy od transportu morskiego. Jednocześnie ponad 90 proc. tonażu floty potrzebnej do transportu towarów jest zamawiane przez europejskich armatorów w stoczniach położonych na Dalekim Wschodzie, głównie w Chinach.

- Powoduje to uzależnienie gospodarki morskiej – czyli fundamentów niezależności, dobrobytu i bezpieczeństwa Europy – od tamtego regionu świata w stopniu podobnym do uzależnienia gospodarki Europy od importu metali ziem rzadkich.

- Wielka Brytania, Kanada, Australia, a ostatnio Stany Zjednoczone tworzą swoje plany i strategie odbudowy przemysłu stoczniowego i wdrażają je w życie. Unia Europejska była ostatnim dużym organizmem politycznym, który jej nie miał, ale ostatnio to się zmieniło – 4 marca 2026 roku Komisja Europejska ogłosiła Portową i Morską Strategię Przemysłową Unii Europejskiej.

- Strategia ta ustanawia ramy polityczne i definiuje priorytety działania, po których mają nastąpić szczegółowe regulacje prawne i działania na szczeblu krajowym. Dlatego równolegle powinna powstać nasza polska Strategia Rozwoju Przemysłu Okrętowego uwzględniająca nasze polskie realia. Strategie takie tworzą już rządy w innych krajach Unii Europejskiej – wiem to od moich kolegów z SEA Europe. Teraz czas na Polskę.

- Ale trudno ją sobie wyobrazić bez podobnych planów w innych obszarach szeroko rozumianych spraw morza: Marynarki Wojennej, floty handlowej, portów oraz edukacji, która przygotowuje kadry dla gospodarki morskiej.  Dlatego nasze spotkanie ma poszerzone grono o naszych zacnych gości, których głos jest dla nas bardzo ważny i których serdecznie witam.

Otwierając debatę prezes FORUM OKRĘTOWEGO Adam Ruszkowski powiedział:

- FORUM OKRĘTOWE zainicjowało prace nad polską strategią dla przemysłu okrętowego. Chcę w tym miejscu jasno podkreślić, dlaczego tak mocno naciskamy na opracowanie i wdrożenie narzędzi politycznych, prawnych i finansowych potrzebnych do jej realizacji. Powód jest prosty: nie chcemy, żeby Polska była w dużej mierze jedynie kadłubownią Europy. Chcemy, aby nasz przemysł okrętowy rozwijał się i był nowoczesnym zapleczem armatorów, a nie podwykonawcą zachodnich stoczni, pracującym na coraz niższych marżach, ze względu na rosnące koszty produkcji. Chcemy produkować nowoczesne, innowacyjne statki zaprojektowane w zlokalizowanych w Polsce biurach projektowych. Również po to, by generować i utrzymać wartościowe, wymagające wysokich kwalifikacji, miejsca pracy w naszej branży.

- Aby tak się stało, musi nastąpić zmiana systemowa. Bez aktywnej polityki przemysłowej państwa – podobnie jak ma to miejsce u naszych dalekowschodnich konkurentów – taka zmiana nie będzie możliwa. Dlatego strategia zakłada silniejsze zaangażowanie, m.in. poprzez mechanizmy wsparcia finansowego – zgodnie z założeniami europejskiej strategii.

 - Obecnie w dwóch stoczniach Holdingu REMONTOWA mamy na różnych etapach produkcji łącznie 15 kompletnie wyposażonych jednostek. Wiele z nich zostało zaprojektowanych przez polskie biura projektowe lub przy ich dużym udziale. Przy nabrzeżu REMONTOWEJ Shipbuilding stoi pięć zwodowanych okrętów dla Marynarki Wojennej, a w Gdańskiej Stoczni REMONTOWA - prom Ro-Pax, czyli przyszły Bursztyn Unity. Jednostki te są w końcowej fazie wyposażania; na niektórych trwają już próby portowe, a niebawem rozpoczną się próby morskie. Tak powinno być w co najmniej kilku innych polskich stoczniach: od Gdańska po Szczecin.

- 4 marca tego roku Unia Europejska przyjęła Morską Strategię Przemysłową, która zakłada wzmocnienie konkurencyjności europejskiego przemysłu stoczniowego oraz wsparcie budowy jednostek w Europie, w tym promów podwójnego przeznaczenia.  W znacznym stopniu uwzględnia ona nasze postulaty, wypracowane ze stroną rządową, wyrażone w Gdańskiej Inicjatywie Klimatycznej, a przede wszystkim w Deklaracji Szczecińskiej z czerwca ubiegłego roku.

- Stawka jest bardzo wysoka. Jest nią rozwój polskiego sektora morskiego, a więc stoczni, portów, armatorów i Marynarki Wojennej, odbudowa kadr i ochrona miejsc pracy, a przede wszystkim bezpieczeństwo Polski – w aspekcie przemysłowym i obronnym. Wierzę, że tę szansę wspólnie wykorzystamy.

Następnie głos zabrał wicemarszałek województwa pomorskiego Leszek Bonna, który na początku bardzo serdecznie podziękował i pogratulował FORUM OKRĘTOWEMU dużej aktywności, a szczególnie intensywnego lobbowania w Brukseli i w Warszawie na rzecz powstania strategii rozwoju dla przemysłu stoczniowego.

Podkreślił, że przemysł stoczniowy jest jednym z kluczowych sektorów gospodarczych województwa pomorskiego i kołem zamachowym jego rozwoju. Władze samorządowe mają tego pełną świadomość i w pełni popierają jego rozwój. Dodał, że jesteśmy w stałym dialogu w ramach Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, gdzie wymieniamy się informacjami i identyfikujemy potrzeby.

Jednym z takich wyzwań są potrzeby kadrowe, dlatego warto w tym kontekście wspomnieć o bardzo owocnej współpracy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku z FORUM OKRĘTOWYM w ramach Wojewódzkiej i Powiatowej Rady Rynku Pracy. Zapewnił, że będziemy tą bliską współpracę kontynuowali w przyszłości.

Następnie głos zabrał dowódca Centrum Operacji Morskich Dowództwa Komponentu Morskiego wiceadmirał Krzysztof Jaworski, który podkreślił wagę współpracy Marynarki Wojennej RP z polskim przemysłem stoczniowym:

- Po to by zapewnić bezpieczeństwo naszym portom, infrastrukturze krytycznej, mieszkańcom nadmorskich miast potrzebna jest silna i nowoczesna Marynarka Wojenna RP. Jednak do jej posiadania potrzebny jest kompetentny przemysł stoczniowy, zdolny wybudować, przeprowadzać niezbędne remonty, przeglądy i modyfikacje, oraz stale unowocześniać okręty wojenne.

- Nowoczesny polski przemysł stoczniowy jest niezbędny dla Marynarki Wojennej RP po to, by utrzymywać nasze okręty w pełnej gotowości bojowej, zdolne błyskawicznie i skutecznie zareagować na ewentualne zagrożenie.

- Marynarka Wojenna RP realizuje obecnie szeroki program unowocześnienia polskiej floty wojennej, a zadanie to w dużym zakresie zleciła polskim stoczniom. Z tego miejsca chciałbym podziękować Prezesowi Holdingu REMONTOWA Adamowi Ruszkowskiemu za dotąd dostarczone jednostki i jestem pewien, że kolejne 5 jednostek – z których część przechodzi już próby – również niebawem zasili Marynarkę Wojenną. Są one dla nas niezbędne do utrzymania naszego bezpieczeństwa.

- Świat jest niestabilny i obecnie istnieje realne zagrożenie wybuchem wojen w różnych rejonach świata. Również Bałtyk jest rejonem, na którym dochodzi do nieprzyjaznych działań. Dlatego potrzebujemy silnego polskiego przemysłu stoczniowego, bo silne polskie stocznie to silna Marynarka Wojenna, a silna Marynarka Wojenna to spokojny i bezpieczny Bałtyk.

Następnie głos zabrał prof. dr hab. inż. kpt. ż.w. Adam Weintrit, rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Podziękował za przyjęcie Uniwersytetu w poczet członków FORUM OKRĘTOWEGO i za poparcie dla budowy następcy Daru Młodzieży. Poinformował, że w czwartek 16 kwietnia br. Dar Młodzieży wypływa w rejs do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w obchodach rocznicy 250-lecia niepodległości tego kraju.

- Podczas uroczystości związanych z wyjściem jednostki z portu zostanie przedstawiony przez przedstawiciela polskiego rządu stan zaawansowania prac nad pozyskaniem następcy Daru Młodzieży. Nowy żaglowiec swoją sylwetką będzie nawiązywał do poprzedniczki, ale będzie spełniał wszystkie wymogi dla współczesnych jednostek pływających. To swoiste połączenie tradycji z nowoczesnością.

- Budowa nowego żaglowca jest kluczowa dla promocji spraw morza w społeczeństwie naszego kraju i niezbędna dla rozwoju kształcenia przyszłych kadr morskich – w tym również dla przemysłu stoczniowego. Mam nadzieję, że jednostka ta będzie budowana w Polsce, przez polską stocznię - oczywiście po wygraniu przez nią przetargu, do ogłoszenia którego Uniwersytet Morski jako podmiot publiczny jest zobligowany.

O trwającym konkursie na nazwę żaglowca przypomniał prezes Polskiego Związku Przedsiębiorców Żeglugowych i jednocześnie zastępca przewodniczącego zespołu ds. budowy następcy statku szkolnego „Dar Młodzieży kpt. ż.w. Dariusz Jellonnek. Poinformował, że dotąd wpłynęło ponad 1000 propozycji. Konkurs potrwa do końca maja, jego rozstrzygniecie spodziewane jest w połowie roku, a wynik zostanie ogłoszony przez władze państwowe.

Następnie głos zabrał dyrektor Instytutu Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej prof. dr hab. inż. Wojciech Litwin, który dokonał krótkiej analizy i oceny sytuacji w zakresie badań naukowych oraz edukacji młodzieży w branży morskiej.

- Obecnie obserwujemy zmianę trendów i rosnące zainteresowanie młodzieży studiami związanymi z gospodarką morską, w tym studiami okrętowymi. Trójmiasto to idealne do tego miejsce. Skupia w sobie bowiem wszystko to, co do edukacji i rozwoju zawodowego jest niezbędne: są tutaj intensywnie produkujące stocznie, biura konstrukcyjne, towarzystwa klasyfikacyjne, jednostki naukowo-badawcze oraz uczelnie.

- Doskonale rozwija się współpraca Politechniki Gdańskiej z FORUM OKRĘTOWYM, co owocuje cennymi wspólnymi inicjatywami, z których wymienię jedną - studia podyplomowe Budowa Okrętów, co roku bijące rekordy zainteresowania. Niedawno ruszyła 3. już edycja tych studiów. Wspólne badania naukowe uczelni z przemysłem to obszar, który powinniśmy w najbliższych latach zintensyfikować. Politechnika Gdańska dostarcza wyposażenie na niszczyciele min klasy Kormoran. Bezpieczeństwo i zastosowanie Sztucznej Inteligencji to są te obszary, które mają duży potencjał do współpracy.

Sławomir Kalicki, prezes Grupy Inter Marine, mający wiele kontaktów biznesowych z podmiotami na rynku brytyjskim odniósł się do budowy w tym kraju Morskiej Strategii Przemysłowej zapoczątkowanej już w roku 2022:

- W brytyjskim przemyśle stoczniowym zauważono, że wiele firm realizujących konkretne kontrakty, nawet najbardziej złożone i ambitne, po ich zakończeniu popada w marazm. Wynika to z braku zachowania ciągłości zamówień. Stąd stwierdzono konieczność ustanowienia strategii długoterminowej w celu zachowania ciągłości produkcji, ze szczególnym uwzględnieniem utrzymania kadr i zdolności produkcyjnych.

- W chwili obecnej Wielka Brytania ma duże problemy budżetowe, skutkujące pomysłami na ograniczenie lub spowolnienie budowy niektórych jednostek dla Królewskiej Marynarki Wojennej. Jednak kręgi wojskowe naciskają, by te projekty były bezwarunkowo kontynuowane zgodnie z wcześniej zatwierdzonymi planami. Wielka Brytania jest wyspą i silna Marynarka Wojenna stanowi fundament bezpieczeństwa tego kraju. Co do tego, panuje powszechny konsensus w tym kraju.

Następnie dr hab. inż. Marek Dzida, reprezentujący rektora Politechniki Gdańskiej, powiedział, że niezmiernie ceni sobie współpracę zarówno z FORUM OKRĘTOWYM, jak i ze Stocznią REMONTOWĄ. Przypomniał zebranym o inicjatywie, która nie została zrealizowana przez poprzedniego ministra edukacji i nauki, ale na pewno warto do niej wrócić.

- Kilka lat temu powstało konsorcjum „Nauka dla Morza” skupiające kilka uczelni pomorskich, które przygotowało projekt zachęt dotyczących kształcenia przyszłych okrętowców. Został przesłany do ministerstwa edukacji, gdzie niestety utknął na lata. Proponuję by przy współudziale FORUM OKRĘTOWEGO powrócić do tego projektu. Niezależnie od niego powstanie niebawem również nowy program zainicjowany przez Politechnikę Gdańską, mający na celu zachęcenie studentów do aktywności w zakresie sportów wodnych, ze szczególnym uwzględnieniem żeglarstwa.

- Przemysł musi się jednak bardzie zaangażować w kontaktach ze studentami, bowiem ostatni rok ich studiów na nawiązanie współpracy to już zbyt późno. Większość studentów ma już bowiem zaplanowaną swoją przyszłość, przy czym, wg szacunków, ok. 50-60 procent z nich niestety poza granicami naszego kraju.

Zabierając głos w dyskusji prezes Zarządu Portu Gdańsk Dorota Pyć stwierdziła, iż przestudiowała dokładnie ogłoszoną również 3 marca br. Portową Strategię UE. Po jej głębokiej analizie doszła do wniosku, że trzeba szukać synergii wszystkich obszarów polskiej gospodarki morskiej: portów, stoczni, floty i edukacji. Musimy współpracować i potrzebna jest nam długofalowa wizja.

Z jej opinią zgodził się kpt. ż.w. Tadeusz Hatalski z Rady Gospodarczej przy Prezydencie RP. Nawiązując do wcześniejszych wypowiedzi, zawnioskował o stworzenie strategii odbudowy i rozwoju polskiej floty handlowej. Podkreślił, że jej rozwój jest bardzo istotny z punktu widzenia całej gospodarki morskiej, w tym również przemysłu stoczniowego. Jeśli będą istnieli silni polscy armatorzy posiadający liczne statki, wówczas będą potrzebowali stoczni do ich budowy i remontów – polskich stoczni. To efekt wcześniej wspomnianej synergii.

Zabierający po nim głos Marcin Talwik, sekretarz generalny Związku Armatorów Polskich, opisał niezwykle silną konkurencję panującą na rynku, na którym działają armatorzy. Obecnie bowiem nie tylko statki pochodzą z krajów azjatyckich, ale również w coraz większym stopniu ich załogi. Jest to efektem taniej konkurencji firm azjatyckich: tanie statki oraz niskopłatne załogi oznaczają niskie, niezwykle konkurencyjne stawki przewozowe.

- Jednak pomimo tego, że budowa statków w Europie, w tym i w Polsce, jest dużo droższa niż w Azji, jest ona konieczna, dlatego że buduje potencjał ekonomiczny. Strategia dla przemysłu morskiego powinna być ukierunkowana nie na ograniczanie możliwości zamawiania jednostek poza obszarem UE, ale koncentrować się na tworzeniu zachęt do ich budowy w Europie, w tym w Polsce. System zachęt dla armatorów do lokowania zamówień w polskich stoczniach powinien być jedyną skuteczną formą pobudzania produkcji stoczniowej.

Podsumowując dyskusję dyrektor Biura FORUM OKRĘTOWEGO Ireneusz Karaśkiewicz powiedział:

- Dziękuję serdecznie za tą bardzo ciekawą wymianę myśli. Sprowadzają się one do wspólnego mianownika, który trafnie oddała Pani Prezes Dorota Pyć: musimy ze sobą współpracować i szukać synergii w naszych działaniach.

- Ogłoszona 3 marca br. Portowa i Morska Strategia Przemysłowa Unii Europejskie to dopiero pierwszy krok. Przed nami teraz znaczenie większe wyzwanie - wdrożenie tej Strategii w życie na poziomie krajowym, wymagającym współpracy wszystkich zainteresowanych stron. Od moich kolegów z SEA Europe wiem że takie strategii i plany dla przemysłu stoczniowego tworzone są już w innych krajach Unii Europejskiej. Teraz czas na Polskę. Nie możemy pozostać w tyle.

- FORUM OKRĘTOWE przedstawiło rządowi swoje konkretne propozycje zawarte w „Założeniach do Strategii Rozwoju Przemysłu Okrętowego w Polsce”. Inicjatywę teraz powinien przejąć polski rząd.

Link do „Założeń do Strategii Rozwoju Przemysłu Okrętowego w Polsce”:

Założenia do Strategii Rozwoju Przemyslu Okrętowego w Polsce

Ireneusz Karaśkiewicz
Dyrektor Biura Związku Pracodawców FORUM OKRĘTOWE

EU Transparency Registration Number - REG 0133338100106-19

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter