Stocznie, Statki

W poprzednim wydaniu naszego miesięcznika "Polska na Morzu" opisaliśmy sytuację przemysłu okrętowego na świecie, szczególnie przez pryzmat sektorów rynku związanych z rodzajami statków. Tym razem skupimy się na problemach i osiągnięciach przemysłu budowy nowych statków w głównych regionach świata dających się wyodrębnić na tym rynku.

Zanim jednak przejdziemy do regionalnego omówienia rynku budowy statków w roku minionym, tytułem uzupełnienia pierwszej części naszego raportu – prezentujemy garść informacji podsumowujących pierwsze miesiące roku 2021.

Odnotowano silne odbicie w przemyśle okrętowym w pierwszych pięciu miesiącach 2021 r. Nastąpił wzrost zamówień w pierwszych miesiącach 2021 roku, napędzany przez popyt rynkowy, zwłaszcza w żegludze kontenerowej - oceniło stowarzyszenie armatorów BIMCO.

Zamówienia na nowe kontenerowce podwoiły się do końca maja w 2021 roku, osiągając poziom niemal całego tonażu zamówionego w 2020 roku. Zamówienia na nowe VLCC (bardzo duże zbiornikowce do przewozu ropy surowej) również przeżywają renesans i wybijają się ponad średnią rynkową w kontraktacji, podczas gdy statki do przewozu suchych ładunków masowych pozostają w tyle.

Ogromna ilość pieniędzy napływająca do żeglugi kontenerowej znajduje swoją drogę do stoczni, a obecne ograniczenia w podaży statków zachęcają niektórych armatorów do rozbudowy floty - stwierdził główny analityk BIMCO Peter Sand.

Mimo, że na obecnym rynku przewozów suchych ładunków masowych można dobrze zarobić, armatorzy masowców niechętnie zamawiają nowy tonaż, a bardziej popularny okazuje się rynek statków używanych, z czego korzysta także największy polski armator wystawiając na sprzedać kilka masowców klasy handy-size.

Całkowita liczba zamówień dla trzech największych segmentów żeglugi handlowej, kontenerowców, zbiornikowców i suchych ładunków masowych, wzrosła o prawie 120 procent w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2021 r., w porównaniu do takiego samego okresu w roku 2020, kiedy to armatorzy byli niechętni do składania zamówień na początku pandemii.

Do końca maja 2021 r. - jak podało BIMCO - w stoczniach złożono zamówienia na statki o łącznej nośności 43,6 mln ton. Dla porównania w pierwszych pięciu miesiącach 2020 r. było to 19,8 mln ton. W całym 2020 r. zamówiono 49 mln ton łącznej nośności. Jak można się było spodziewać, zamówienia otrzymały prawie wyłącznie trzy największe kraje produkujące statki: Chiny, Korea Południowa i Japonia.

Rekordowe zamówienia na kontenerowce

Mieliśmy do czynienia z rekordowym początkiem roku pod względem zamówień na kontenerowce. Według BIMCO do końca maja w 2021 r. zamówiono statki o łącznej zdolności przewozowej 2,2 mln TEU. To ponad 12 razy więcej niż 184 254 TEU zamówione w pierwszych pięciu miesiącach 2020 roku i ponad 60 procent więcej niż poprzedni rekord z takiego okresu, który pochodzi z początku 2005 roku.

Najpopularniejszym typem statków, według ładowności (mierzonej w TEU), jak i w liczbie statków, były największe kontenerowce - Ultra Large Container Ships (ULCS), o pojemności 15 000 TEU lub większej. Łącznie w tej kategorii zamówiono 89 statków o średniej ładowności 16 622 TEU. BIMCO podkreśliło jednak, że od początku roku do końca maja nie zamówiono żadnych kontenerowców o pojemności od 16 000 do 23 000 TEU.

Popyt na kontenerowce jest spolaryzowany pomiędzy grupami statków o ładowności od 15 do 16 tys. TEU z jednej strony, a około 24 000 TEU z drugiej. W portfelach zamówień znajduje się obecnie 14 zamówień na największe kontenerowce świata, z których każdy przekracza 24 000 TEU. Jednak większość zamówień dotyczy statków o pojemności 15 000 do 16 000 TEU. Łącznie w kategorii średniej wielkości zamówiono 75 statków o łącznej pojemności 1,1 mln TEU.

Największe z ULCS okazują się ostatnio mniej popularne, a przewoźnicy postrzegają statki o pojemności 15 000 - 16 000 TEU jako lepszą opcję, ponieważ te ostatnie wciąż oferują solidne oszczędności wynikające z ekonomii skali, a jednocześnie nie ograniczają elastyczności, tak jak statki o pojemności ponad 20 000 TEU, jeśli chodzi o dostępne szlaki handlowe (ograniczony wybór portów zdolnych efektywnie obsługiwać kolosy ULCS).

Zdecydowana większość tonażu zamówionego do tej pory w tym roku, to statki, które zostaną przekazane w 2023 r., w którym - według szacunków BIMCO - napłynie na rynek 1,5 mln TEU ładowności w nowych statkach. Byłby to najlepszy rok, jeśli chodzi o dostawy kontenerowców ze stoczni od 2015 r.

Piotr B. Stareńczak

Cały artykuł w najnowszym, 32. numerze miesięcznika POLSKA NA MORZU dostępnym w punktach Empik i Salonikach Prasowych w centrach handlowych i na dworcach. Miesięcznik można również czytać i prenumerować w wersji cyfrowej na urządzeniach mobilnych, działających pod systemami Android oraz OS. Wejdź na www.polskanamorzu.pl i zamów prenumeratę.

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter