Stocznie, Statki

Gdańska Stocznia Remontowa SA dokończyła budowę nowej pogłębiarki Willem van Rubroeck, należącej do Dredging & Maritime Management SA (DMM) z Grupy Jan De Nul, przejętej wcześniej w stanie nieukończonym z chorwackiej stoczni Uljanik.

To największa pogłębiarka frezująco-ssąca (ang. cutter suction dredger) we flocie belgijsko-luksemburskiego armatora. W chwili wodowania określana była także jako najmocniejsza pogłębiarka tego typu na świecie, tj. z największą mocą zainstalowaną, wynoszącą 40 975 kW.

Do poruszania się pogłębiarka korzysta z mocy 6000 kW przenoszonej przez dwa chowane w kadłubie pędniki azymutalne. Wyposażona jest w trzy pompy pogłębiarskie o mocy 8500 kW każda (razem 25 500 kW) i w głowicę frezującą o mocy 8500 kW. Może wybierać urobek w postaci piasku, gliny lub skał z głębokości do 45 m, przy czym jej obsługa jest niemal całkowicie zautomatyzowana. Zaprojektowano ją do pracy z twardym i skalistym gruntem, a dzięki pokaźnym rozmiarom może operować w trudnych warunkach pogodowych, w tym – przy relatywnie wysokiej fali.

Pogłębiarkę Willem van Rubroeck, której budowy nie ukończyła wcześniej chorwacka stocznia Uljanik, przewieziono do Remontowej 28 kwietnia 2020 r. na pokładzie ciężarowca wpływnego Hua Yang Long.

Zadaniem polskiej stoczni było dokończenie budowy „pod klucz”, według szczegółowej specyfikacji prac, przeprowadzenie prób zdawczych i przekazanie armatorowi. Przedsięwzięcie liczyło ponad dwa tysiące różnych prac wykończeniowych i wyposażeniowych, od prostych prac jednobranżowych, po bardzo skomplikowane i wielobranżowe zakresy, obejmujące różnorodne systemy pogłębiarki.

W realizację projektu w kluczowych momentach było codziennie zaangażowanych nawet 400 pracowników, praktycznie wszystkich stoczniowych branż i zaplecza kooperacyjnego, w tym m.in. spółek  grupy Kapitałowej Remontowa Holding (Remontowa Hydroster Systems, Remontowa River Shipyard, Climarem, Remontowa Coating & Equipment, Famos, Stal-Rem, Tak-Rem).

Największy zakres stanowiły prace wyposażeniowe, elektryczne, hydrauliczne i stalowe. Te ostatnie obejmowały prawie 700 zadań, od prac ślusarskich do typowych prac kadłubowych z blachami o grubości dochodzącej do 130 mm. Stocznia dokończyła także budowę całej części mieszkalnej, wyposażając sterówkę (pomost nawigacyjny) w izolację, układy wentylacji, szalunki oraz meble.

Stoczniowcy zainstalowali na jednostce łącznie blisko 30 km elektrycznych kabli zasilających i sygnałowych wraz z wykonaniem podłączeń. Kompleksowe prace konserwacyjne objęły nadbudówkę, kadłub, pokłady, urządzenia i rurociągi. Przeprowadzono także kompletną weryfikację i dokończono instalację systemów radiokomunikacji oraz nawigacji, systemów ochrony pożarowej, a także oświetlenia i wentylacji.

Oprócz wyżej wymienionych, stocznia zrealizowała również inne zadania, dedykowane tylko dla jednostek tego typu. Największym z nich była budowa systemu obracania pogłębiarki w trakcie pracy za pomocą kotwic, tzw. tumbling sheaves. Innym była instalacja dwóch rur o masie 92 ton każda do załadunku barki oraz zmiana aranżacji rur (o średnicy 1100 mm) systemu pogłębiarskiego w pompowni i rejonie głowicy frezującej.

Jednak najtrudniejszym wyzwaniem były prace na układzie hydraulicznym pogłębiarki oraz te związane z urządzeniami pogłębiarskimi. Cały system hydrauliczny jednostki, na który składają się m.in. rurociągi o średnicach do 250 mm, został przetestowany i przepłukany.

W ostatniej fazie całego projektu stocznia przeprowadziła rozruchy wszystkich systemów i urządzeń, testy zdawczo-odbiorcze oraz próby morskie. Pogłębiarka Willem van Rubroeck opuściła Gdańsk 15 stycznia br., a 23 stycznia dotarła do Belgii i zacumowała w bazie logistycznej armatora w Zelzate w porcie Gandawa (Ghent) przed realizacją pierwszego zadania.

Gdańska Stocznia Remontowa jest jedną z najbardziej doświadczonych w Europie w remontach i przebudowach specjalistycznych jednostek różnych typów, eksploatowanych w pracach inżynierii morskiej, ma także na koncie budowę nowych pogłębiarek. Każdego roku odwiedza ją przynajmniej kilka takich statków, należących do czołowych armatorów tego sektora - głównie belgijskich (Jan De Nul, DEME) jak i holenderskich (Royal Boskalis Westminster B.V.).

W roku 2019 wyremontowała trzy pogłębiarki - Taccola (Jan de Nul), Hippopotes (Van Oord) oraz Prins der Nederlanden (Boskalis) i trzy podsypkowce - Seahorse, Rockpiper i Tideway Rollingstone, a w roku 2020 r. - pogłębiarki Nordic Giant (Boskalis) i Vox Amalia (Van Oord). W 2021 roku remontowana jest pogłębiarka Pallieter, na początku lutego i w kwietniu wpłynąć mają dwie kolejne.

We wcześniejszych latach remonty i modernizacje przeszły tu pogłębiarki Shoalway, Crestway, Waterway, Reynaert, James Cook, Medway, Breughel, Charlemagne, Willem van Oranje, Barent Zanen, Shoreway i wiele innych. Warto też przypomnieć, że w latach 2004–2005 stocznia zrealizowała niezwykle skomplikowany technicznie projekt odbudowy podsypkowca Nordnes (ex. Rocknes), który do dziś pracuje we flocie holenderskiego armatora Van Oord.

Gdańska Stocznia Remontowa SA, zbudowała także m.in. w pełni wyposażone (pod klucz) pogłębiarki - ssącą nasiębierną Nautilus (1996 r.; 6250 t nośności, GT 3871) która eksploatowana była przez armatora Boskalis Westminster oraz (w 2013 r.) pogłębiarkę z koparką hydrauliczną podsiębierną (backhoe dredger) Kraken dla przedsiębiorstwa PRCiP z Gdańska.

IG, PBS, GL

Pogłębiarka frezująco-ssąca Willem van Rubroeck - charakterystyka podstawowa:

  • nr IMO - 9738014
  • stocznia rozpoczynająca budowę, wodująca - "Uljanik" Brodogradiliste dd, Pula, Chorwacja
  • stocznia kończąca budowę i wyposażenie - Gdańska Stocznia Remontowa SA, Gdańsk
  • przekazanie do eksploatacji - styczeń 2021 r.
  • sprowadzenie do stoczni kończącej budowę - kwiecień 2020 r.
  • wodowanie - 26 sierpnia 2017 r.
  • położenie stępki - 16 grudnia 2015 r.
  • zamówienie - luty 2014 r.
  • długość między pionami - 151,30 m
  • szerokość konstrukcyjna - 36,00 m
  • zanurzenie - 5,75 m
  • wysokość boczna - 10,00 m
  • nośność - 6900 t
  • tonaż pojemnościowy brutto - 10 000
  • skompensowana pojemność brutto (CGT) - 13 892
  • głębokość prac pogłębiarskich - do 45,00 m
  • średnica rury ssącej - 1100 mm
  • średnica rury wyładunkowej - 1100 mm / 1000 mm
  • średnica rury wyładunkowej (do barek) 1000 mm
  • moc pogłębiarskiej pompy zanurzonej - 8500 kW
  • moc pogłębiarskiej pompy pokładowej - 2 × 8500 kW
  • moc głowicy frezującej - 8500 kW
  • moc napędu głównego - 2 × 3,000 kW
  • łączna moc zainstalowana - 40 975 kW
  • prędkość eksploatacyjna - 12,0 węzłów
  • miejsca dla załogi - 67
-51 Czarna robota i spawanie.
Taką pogłębiarkę to można w krzakach zbudować. My w komunie to budowaliśmy w rok serię 16 takich, tylko ładniejszych i większych. Według polskiej myśli technicznej a nie projektu z Norwegii.
01 luty 2021 : 08:31 Boomer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+21 Gdzie Ty za komuny duze poglembiarki budowales?
Chyba z klockow Lego!!!? Za komuny to Polska co najwyrzej proste statki budowala.... Z tym budowaniem statkow to jest jakis mit... Nawet PLO czy PZM za komuny bardziej skaplikowane jednostki zamawial zagranica!!!!
01 luty 2021 : 10:17 Marek Marek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Co ty czlowieku opowiadasz?
W PRL robiono skomplikowane statki i to cala mase. Jasne, ze masowce i drobnicowce byly powszechne, ale tez swiat wygladal inaczej i towary przewozono czesto inaczej. Dla przykladu: statki przetwornie rybne, chemikaliowce, statki naukowo badawcze (tak tak, za PRL stac nas bylo na takie cuda). Nie pamietam poglebiarek, to fakt, ale boomer ma racje, ze ten statek to robota dokonczona. Ktos im dal projekt, pewno z lista dostawcow od ktorych maja kupic urzadzenia, mieli dokonczyc. Za komuny inzynierowie w Polsce mieli duzo wiecej do powiedzenia niz tylko zrobic rysunki robocze.
02 luty 2021 : 21:25 Dziaders Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Koszty
Wszystko fajnie ale jest pytanie. Czy to co zostało zakontraktowane starczy na pokrycie kosztów ?
02 luty 2021 : 11:09 Postobserwator Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 Robota i Cenzura
Można by zrobić próbę pod kopanie głębi pod dok na Gryfii :-) . Trzeba się spieszyć póki kasa za Ś-cie jest bo za miesiąc będzie jej mniej, za 2 mce jeszcze mniej, za 3 mce koniec :-) Do max. 6 mcy. Ale to już max taki absolutny, naciągany. Także niech płynie :-) .

P.S. Szkoda że PM zszedł na psy i wprowadził CENZURA. Tzn. że propaganda Pseudosukcesu nie broni się przed zarzutami., bo brakuje jej argumentów. Powinno być.
Kasujemy opinie NIE PO LINI (obraźliwe) i nie ZGODNE Z OBOW. OGŁUPIAJĄCĄPROPAGANDĄ PSEUDOSUKCESU (na temat). Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Można by powiedzieć że wróciły czasy słusznie minione, ale ja myślę że cały czas żyjemy w świecie MISia tylko jak w "Folwarku zwierzęcym", świnie garnitur założyły i dezodorantu używają.
03 luty 2021 : 11:14 Postobserwator Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter