Stocznie, Statki

Ze stoczni Remontowa Shipbuilding SA z grupy kapitałowej Remontowa Holding wypłynął dziś Solavågen, drugi z serii czterech promów pasażersko-samochodowych z napędem elektrycznym, budowanych dla norweskiego armatora Norled. Dzień wcześniej, 13 sierpnia, tj. cztery dni przed zaplanowanym terminem, w obecności armatora, zarządu stoczni, dyrektora kontraktacji i kierownika projektu, podpisano protokół zdawczo-odbiorczy, a także podniesiono norweską banderę. 

W uroczystości podpisania dokumentów zdawczych udział wzięli: przedstawiciele zamawiającego: Sigvald Breivik - członek zarządu NORLED AS i Eivind Solvang - kierownik projektu, jak również Bartłomiej Pomierski i Dariusz Jaguszewski - członkowie zarządu stoczni Remontowa Shipbuilding SA, Piotr Alboszta - kierownik projektu i Michał Jaguszewski - dyrektor Działu Kontraktacji Statków Pasażerskich.

Prom Solavågen wyruszył w swoją pierwszą i prawdopodobnie najdłuższą trasę, do macierzystego portu w Stavanger. W zależności od warunków pogodowych będzie ona trwać od 3 do 4 dni.

Przypomnijmy, że w ramach kontraktu w stoczni Remontowa Shipbuilding SA powstają cztery takie jednostki. Nowoczesne promy dwustronne z napędem bateryjnym trafią do żeglugi w rejonie norweskich fiordów i będą obsługiwały połączenie Festøya – Solavågen oraz Mannheller – Fodnes. Pod koniec czerwca br. stocznia przekazała armatorowi pierwszy prom, który na linię Festøya – Solavågen wszedł w połowie lipca.

Od momentu, kiedy prom rozpoczął kursowanie na trasie, tj. od 15 lipca, załoga nie zgłosiła żadnego krytycznego problemu, który wykluczałby go z eksploatacji. Załoga jest bardzo zadowolona z łatwości obsługi i pływalności jednostki – mówił Piotr Alboszta, kierownik projektu.

Za kilka miesięcy przekazane zostaną dwa kolejne promy, które aktualnie są w trakcie wyposażania.

Jeżeli chodzi o jednostkę B619/3 to awansujemy prace związane z częścią elektryczną – wyjaśnia Alboszta dodając, że położono już 90 proc. kabli, a z początkiem września planowane są próby na uwięzi, które stanowią próbę generalną przed wyjściem na próby morskie.

Natomiast w przypadku promu B619/4, czekamy na resztę urządzeń: rozdzielnice główne i agregaty. Zaraz potem będziemy zamykali wszystkie wstawki technologiczne, po to, aby awansować dalsze prace związane z wyposażeniem i pracami elektrycznymi, które też planujemy rozpocząć w ciągu najbliższych dwóch tygodni – mówił Piotr Alboszta.

Projekt statków wykonało biuro projektowe LMG Marin, zaś dokumentację roboczą Remontowa Marine Design & Consulting (RMDC) z grupy Remontowa Holding. W ich budowę zaangażowane są także inne spółki tej grupy (Remontowa Electrical Solutions, Remontowa Hydroster Systems, Remontowa Coating & Equipment i Remontowa Lighting Technologies).

Łącznie z ww. w tym roku Remontowa Shipbuilding SA przekazała armatorom cztery w pełni wyposażone jednostki (dwa promy i dwa holowniki). Obecnie w budowie jest 14 statków.

Więcej na ten temat można przeczytać w najnowszym numerze "Polska na Morzu".

Agnieszka Latarska

+4 Jakby co
Jakby co to promy takie w Norwegii sa subsydiowane, w taki czy inny sposob (np w formie doplat rzadowych do biletow, zeby Norwedzy mieli relatywnie tani transport po kraju, znaczy relatywnie, bo jak komus sie trafi mieszkac na wyspie a pracuje na ladzie, to musi takim promem dwa razy dziennie, a inny nie musi wcale).
15 sierpień 2020 : 11:15 Robert2 | Zgłoś
+4 stocznie.....
A w dumie p. Brudzińskiego STOCZNI SZCZECIŃSKIEJ ....... tylko stępka....
15 sierpień 2020 : 12:43 maciek2 | Zgłoś
0 E no
E no, w Szczecinie nie potrafia budowac statkow. Zreszta w Gdansku tez coraz mniej.
19 sierpień 2020 : 19:17 Robert2 | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter