Stocznie, Statki

Postawiliśmy na ekologię, bo jest nie tylko ważna społecznie, ale też opłacalna. Ekologia to przyszłość, a także duże zyski - mówi Piotr Soyka, prezes Grupy Kapitałowej Remontowa Holding w wywiadzie opublikowanym w poniedziałek 27 bm. w tygodniku "Wprost".

Tygodnik "Wprost" w najnowszym wydaniu przedstawił podsumowanie rankingów gospodarczych opracowanych w oparciu o "Listę 200 największych polskich firm". Przypomnijmy, że Remontowa Holding - zajęła na niej 80 pozycję, natomiast w rankingach: "Polskie Gepardy" - odpowiednio - 27 miejsce, zaś "Polscy Ambasadorzy" - 6 miejsce wśród 100 największych polskich eksporterów. Największa polska grupa stoczniowa została także uhonorowana przez redakcję "Wprost" nagrodą specjalną za "ekologizację żeglugi".

W najnowszym numerze "Wprost", dziennikarze tygodnika rozmawiają z laureatami rankingów.

W wywiadzie pt.: "Stocznie napędzane ekologią", prezes Remontowa Holding mówi o szansach rozwoju dla przemysłu okrętowego, związanych z ekologizacją żeglugi, która jest obecnie światowym trendem w transporcie morskim.

"Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że wielki, 400-metrowy statek, płynąc przez Atlantyk, emituje tyle zanieczyszczeń, ile przez godzinę wszystkie samochody na świecie. Już kilka lat temu doszliśmy do wniosku, że ekologia to coś, w co warto inwestować, że jeśli nasze produkty mają się sprzedać, musimy pokazać coś nowego, czego w naszej branży jeszcze nie było" - podkreśla Piotr Soyka, pytany przez "Wprost".

Wspomina, że zgodnie z wytycznymi IMO, od 2030 r. wszystkie nowo budowane statki mają być zero-emisyjne, a po 2050 r. wymóg zero-emisyjności będzie musiała spełniać każda eksploatowana jednostka, co pociąga za sobą wielką wymianę i modernizację floty.

Jak mówi: "Stocznie działające w naszej grupie w coraz większym zakresie zajmują się przedsięwzięciami proekologicznymi. W tym duchu projektujemy nowe jednostki, budujemy i dokonujemy modernizacji".

Jak dalej tłumaczy, statek (taki jak budowane w grupie Remontowa Holding - red.) składa się średnio z kilkudziesięciu tysięcy różnych komponentów. Samochód osobowy, nawet najnowocześniejszy, ma do 3 tys. części i można go zmontować na taśmie produkcyjnej w jeden dzień. Statek to nieporównanie większa skala trudności.

Podstawowym kryterium ekologiczności, poza stosowanymi w budowie materiałami i technologiami, jest zasilanie jednostki pływającej.

"W ciągu ostatnich 10 lat nasze pochylnie opuściło 18 statków zasilanych proekologicznymi paliwami, z czego 16 to promy pasażersko-samochodowe, w tym hybrydowe. Obecnie budujemy cztery kolejne promy, zasilane z baterii elektrycznych. Wszystkie te jednostki nie emitują prawie żadnych zanieczyszczeń do atmosfery. Jesteśmy też jednym z największych na świecie producentów statków zasilanych gazem LNG i prekursorem produkcji takich jednostek w Polsce" - wyjaśnia Piotr Soyka.

Wymienia też realizowane w grupie Remontowa Holding przebudowy systemów napędowych do stosowania paliw, takich jak LNG i metanol, modernizacje siłowni okrętowych, czy modyfikacje kształtu kadłuba, aby dana jednostka spalała mniej paliwa.

Jak mówi: "Popularna jest także instalacja systemów, które ograniczają szkodliwą emisję spalin lub zapobiegają przenoszeniu w zbiornikach balastowych groźnych mikroorganizmów pomiędzy różnymi ekosystemami wodnymi. Bardzo ważnym rynkiem jest dla nas Skandynawia. Wszystkie kraje skandynawskie przodują w ekologii. Wejście na drogę produkcji proekologicznej daje olbrzymi potencjał".

I dalej: "Ostatnio przebudowaliśmy dwa największe w Kanadzie promy pasażersko-samochodowe na zasilanie LNG, zmniejszając w ten sposób o 25 tys. ton rocznie emisję gazów cieplarnianych na trasach, po których kursują. (...) Wcześniej pierwsi na świecie przebudowaliśmy duży szwedzki prom na zasilanie metanolem, zmniejszając szkodliwą emisję z jego silników o 99 proc.! (...) Mieliśmy także zlecenie na modernizację tankowca. W wyniku przeprowadzonych prac ta jednostka otrzymała etykietę klasy energetycznej A+. Taką, jaka widnieje np. na nowoczesnym sprzęcie AGD".

Na pytanie o "zmierzch przemysłu stoczniowego w Polsce", Piotr Soyka odpowiada:

"Obecnie przemysł stoczniowy w Polsce to produkty i usługi o wartości około miliarda euro rocznie, z czego na naszą grupę przypada ponad 60 proc. tej sumy. To olbrzymi wkład w gospodarkę i kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy. W niedalekiej przyszłości chcemy rozbudowywać stocznie i zwiększać liczbę doków. Nie mogę mówić za innych, ale jeśli chodzi o naszą firmę, to mamy wiatr w żaglach i pływamy po szerokich wodach".

Grzegorz Landowski

Poniżej od lewej - ekologiczne statki z grupy Remontowa Holding: Moldefjord - pierwszy prom o napędzie głównym na LNG z 2009 r., Samso (Prinsesse Isabella) - jeden z pierwszych promów typu dual-fuel (LNG/MDO) z 2015 r., Ben Woollacott - prom hybrydowy typu diesel-electric na Tamizę z 2018 r., Spirit of Vancouver Island - jeden z dwóch promów przebudowanych na zasilanie LNG dla Kanady, Bow Fagus - chemikaliowiec zmodernizowany do klasy energetycznej A+.

Zdjęcia: Fjord1, Hoyer Motors, Remontowa Shipbuilding, Marcin Koszałka/PORTALMORSKI.PL, Jerzy Uklejewski.

Komentarze   

0 Eko
Zwłaszcza tę ekologię widać na etapie produkcji w basenie stoczniowym po "nocnym" piaskowaniu czy malowaniu...
04 czerwiec 2019 : 06:43 kościer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Ostatnie ankiety