Prezes Towarzystwa Finansowego Silesia, które kupiło majątek Stoczni Szczecińskiej Nowej, na posiedzeniu Komisji Skarbu Państwa przedstawił założenia dotyczące strategicznych decyzji spółki wobec zarządzanych terenów.
Tymczasem szefowie Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA w upadłości nadal zabiegają o wznowienie produkcji statków w zakładzie.
Podczas ubiegłotygodniowe-go posiedzenia sejmowej Komisji Skarbu Państwa przedstawiono informacje o realizacji procesu kompensacji w stoczniach gdyńskiej i szczecińskiej. Na temat tej ostatniej wypowiedział się Wojciech Bańkowski, prezes TF Silesia, które kupiło majątek SSN. Wymienił założenia dotyczące strategicznych decyzji spółki w stosunku do zarządzanych terenów. Są to m.in. dzierżawa majątku na okres do pięciu lat z możliwymi opcjami pierwszeństwa lub pierwokupu, zagospodarowanie budynku biurowca i serwerowni, projekt architektoniczny rozwoju infrastruktury i analiza pojawiających się ofert kompleksowego zagospodarowania terenów po stoczniowych.
Jak poinformowała poseł Renata Zaremba, na posiedzeniu komisji senator Krzysztof Zaremba postawił zarzuty dotyczące m.in. wyprowadzania majątku państwa ze stoczni oraz zaniedbań i nieprawidłowości kontroli prze-prowadzonej przez NIK. Senator odniósł się także do oferty złożonej 18 kwietnia br. TF Silesia przez Capital Park, która dotyczyła zagospodarowania i wznowienia działalności na terenach po stoczniowych.
- Do słów senatora odniósł się między innymi Adam Leszkiewicz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, prezes Wojciech Bańkowski, Jerzy Sławek - zarządca kompensacji Stoczni Szczecińskiej Nowej oraz przedstawiciele NIK - informuje Renata Zaremba.-- Tezy stawiane przez senatora Zarembę zostały odrzucone. Wypowiadający się nie ocenili procesu kompensacji negatywnie. Wojciech Bańkowski otrzymał jedynie informację o zainteresowaniu terenami po stroczniowymi. W tej sprawie nie kontaktowała się firma Central Park, a spółka celowa DT-SPV-12. Zapytanie było tylko intencyjne i nie miało formy oferty finansowej.
Prezes Bańkowski zaznaczył, że na bieżąco prowadzi rozmowy z zainteresowanymi terenami po-stoczniowymi. Dodał, że obecnie funkcjonuje tam 20 podmiotów, które planują rozszerzenie swojej działalności, a także zwiększenie zatrudnienia. Rozmowy są także prowadzone z firmą Teleskop oraz ze spółką giełdową, która mogłaby zatrudnić nawet kilkaset osób.
Tymczasem zarząd Stoczni Szczecińskiej Porta Holding SA w upadłości nie rezygnuje z pomysłu odrodzenia największego niegdyś zakładu Szczecina. W miniony wtorek na konferencji Porozumienia stowarzyszeń na rzecz wznowienia budowy statków w stoczni szczecińskiej poprzez rewitalizację SSPH mówiono o inicjatywie amerykańskiego funduszu, który chce wykupić majątek od TF Silesia.
- Zainteresowany inwestor rozmawiał 5 maja z prezesem Bańkowskim, ale po wyjaśnieniu, że partnerem ma być Porta Holding, usłyszał, iż planów sprzedaży nie ma - mówi Jan Jęczkowski, przewodniczący Porozumienia. - Niestety, jesteśmy w fazie przetargów politycznych, jedna opcja z drugą walczy, zatracając wspólną potrzebę i cel, tak ważny dla Szczecina, czyli odbudowę przemysłu okrętowego. Uważam, że w tej sprawie powinna być przeprowadzona rzetelna, merytoryczna rozmowa.
Porozumienie i zarząd Porty Holding planuje na jutro (o godz. 14.30) spotkanie przed bramą stoczni z byłymi pracownikami, akcjonariuszami i zainteresowanymi mieszkańcami Szczecina.
- Chcemy poinformować, jak wygląda sprawa otwarcia układu od strony prawnej oraz wejścia inwestora zagranicznego - wyjaśnia J. Jęczkowski.{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Co dalej ze stocznią? Holding nie rezygnuje
13 czerwca 2011 |
Źródło:
