Rybołówstwo

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o rybołówstwie morskim. Proponowane zmiany obejmują zarówno nowe obowiązki techniczne dla armatorów i kapitanów statków, jak i daleko idące modyfikacje zasad raportowania połowów, ważenia ryb oraz egzekwowania naruszeń. Teraz dokument trafi do sejmu. Środowiska rybackie już teraz wnioskują do prezydenta o weto ustawy. Ich zdaniem zmiany są zbyt rygorystyczne.

O projekcie ustawy pisaliśmy już w marcu tego roku. Wtedy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowały projekt ustawy o zmianie ustawy o rybołówstwie morskim. Celem zmian jest pełne wdrożenie unijnych przepisów dotyczących kontroli połowów oraz nadzoru nad działalnością rybacką. Chodzi między innymi o wyposażenie kutrów w ciągły monitoring wyładunku, kontrolach ruchu morskiego jednostek poniżej 12 metrów a także zwiększenie kontroli podczas wyładunków ryb w portach. Dodatkowo mają być zwiększone kary, za naruszenie przepisów.

Jednym z kluczowych elementów projektu jest rozszerzenie systemów monitorowania statków rybackich. Jednostki o długości poniżej 12 metrów mają zostać wyposażone w urządzenia lub aplikacje umożliwiające stałe monitorowanie ich ruchu, które muszą działać przez cały czas trwania rejsu połowowego. Dane z tych systemów będą przekazywane do Centrum Monitorowania Rybołówstwa.

Zdaniem organizacji rybackich montowanie systemów monitoringów na koszt armatorów to znaczy wydatek, który nadwyręży i tak już mocno obciążone budżety. Ich zdaniem powinno być tak, jak wcześniej, kiedy za dostarczenie i utrzymanie systemu odpowiadało państwo. Dotyczy to również elektronicznych dzienników połowowych.

W przypadku statków łowczych o długości całkowitej poniżej 12 metrów elektroniczny dziennik połowowy i przekazywanie zawartych w nim informacji nie powinny pociągać za sobą nieproporcjonalnego obciążenia dla kapitanów tych statków – czytamy odpowiedzi Krajowej Izby Producentów Ryb z Ustki wysłanej w ramach konsultacji nad projektem ustawy. - Zatem w przypadku statków łowczych o długości całkowitej poniżej 12 metrów kapitanowie powinni być zobowiązani do przekazywania informacji zawartych w dzienniku połowowym dopiero po zakończeniu ostatniej operacji połowowej i przed rozpoczęciem wyładunku. Wersja papierowa dziennika powinna pozostać na wypadek nieprzewidzianych awarii zarówno systemu jak i urządzenia na statku. Jest to również zasadne w dobie obecnych zakłóceń elektronicznych na południowym Bałtyku oraz potencjalnych ataków na infrastrukturę krytyczną.

W przypadku większych jednostek projekt przewiduje obowiązek instalacji systemów zdalnego monitorowania elektronicznego (REM), obejmujących m.in. kamery rejestrujące przebieg połowów. Obowiązek ten ma dotyczyć statków o długości co najmniej 18 metrów oraz jednostek powyżej 12 metrów, które prowadzą połowy pelagiczne objęte limitami.

Istotną zmiana jest również zakaz zmiany narzędzi połowowych w trakcie prowadzonego już rejsu. Przedstawiciele Dalekomorskiej Organizacji Producentów Ryb przekonują, że takie ograniczenia negatywnie wpłyną na środowisko naturalne, koszty prowadzenia działalności połowowej i działania operacyjne.

Biorąc powyższe pod uwagę, wskazujemy na specyfikę rybołówstwa dalekomorskiego, które charakteryzuje się m.in. kilkutygodniowymi rejsami podczas których może zmieniać się zarówno gatunek organizmu morskiego będący celem połowów ukierunkowanych, jak i stosowane narzędzia połowowe (wielkość oczka) - czytamy w opinii do projektu ustawy przygotowanej przez Dalekomorską Organizację Producentów Ryb - W związku z tym, zwracamy się z uprzejmą prośbą o umożliwienie zmiany gatunku docelowego oraz odpowiednich narzędzi połowowych (wielkość oczka) w trakcie tego samego rejsu połowowego. Wskazujemy, że brak takiej elastyczności będzie skutkował nie tylko poważnymi trudnościami operacyjnymi, ale również znacznym wzrostem zużycia paliwa

Nowe przepisy wprowadzają również szczegółowe regulacje dotyczące mocy silników statków rybackich. Jednostki wyposażone w silniki o mocy przekraczającej 221 kW i używające narzędzi ciągnionych lub włóczonych będą musiały posiadać systemy ciągłego pomiaru i rejestracji mocy. W przypadku stwierdzenia przekroczeń, armatorzy zostaną zobowiązani do dostosowania parametrów technicznych statku, a decyzje w tym zakresie będą miały rygor natychmiastowej wykonalności.

Środowisko rybackie uważa jednak, że zmiany proponowane w projekcie ustawy są zbyt daleko idące i mogą doprowadzić do negatywnych skutków.

Pragniemy podkreślić, że zaproponowane w projekcie ustawy rozwiązania są zbyt rygorystyczne i wykraczają poza zakres przewidziany w rozporządzeniach Unii Europejskiej. Zastosowane przez projektodawcę wyłączenia w zakresie systemu REM i pomiaru mocy silnika nie odwzorowują faktycznego stanu floty powyżej 12m (jednostki bez kwot pelagicznych w specjalnym pozwoleniu połowowym korzystają z rezerwy ustawowej ustanowionej na przyłowy, oraz działalność połowowa jednostki stosującej bierne narzędzia połowowe podlega w takim samym zakresie pod system kontroli rybołówstwa i analizę ryzyka jak tej stosującej narzędzia czynne – ciągnione, włóczone) - czytamy w opinii Organizacji Producentów Rybnych Władysławowo Hel

Projekt został już zatwierdzony przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów i w najbliższym czasie trafi pod obrady sejmu. Kolejnym krokiem jest zatwierdzenie dokumentu przez senat. Na koniec ustawa trafi do podpisy na biurko prezydenta. To właśnie tam swój apel zgłosiła część środowiska rybackiego. Chcą aby prezydent ustawę zawetował.

- Ta ustawa działa przeciwko polskim rybakom i przyspieszy jedynie upadek polskiej floty rybackiej - mówi Grzegorz Hałubek ze Związku Rybaków Polskich. - Już teraz wielu armatorów kasuje swoje kutry, bo nie stać ich na ich utrzymanie. A rząd dokłada jedynie kolejne ograniczenia w limitach i połowach.

Hałubek wierzy, że ustawa zostanie zawetowana i wróci do ponownego rozpatrzenia przez rząd a tym samym uwagi rybaków i środowisk rybackich, które nie zgadzały się z projektem zostaną rozpatrzone.

Rybacy oczekują, że zmiany zostaną ograniczone do niezbędnego minimum wynikającego z prawa unijnego, tak aby nie nakładać na polskich rybaków obowiązków wykraczających poza standardy unijne. Ich zdaniem zachwianie konkurencyjnością całego polskiego sektora rybackiego jest działaniem szkodliwym i nieuzasadnionym w żadnej mierze. Podobnie jak niejasne uprzywilejowanie wyłączeniem z nowego rygoru kontroli części floty.

Hubert Bierndgarski

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter