Rybołówstwo

W najbliższym sezonie turyści odwiedzający teren Słowińskiej Grupy Rybackiej otrzymają kompleksowe informacje o rybackich atrakcjach obszaru współtworzących Słowiński Szlak Rybacki.

W ślad za działaniami rozpoczętymi przez SGR w 2013 roku i dotyczącymi promocji regionu poprzez kulturę i tradycje rybackie wydano pierwszą publikację – informator zawierającą kompleksowe informacje o atrakcjach rybackich obszaru Słowińskiej Grupy Rybackiej pt. "Atrakcje rybackie na wyciągnięcie ręki."

- Naszym celem było wydobycie i promocja istniejącego na terenie SGR potencjału związanego z gospodarką rybacką i nadanie mu cech atrakcji turystycznej. Uznaliśmy, że „wrośnięte” w nasz obszar rybactwo, historia i tradycje z nim związane zasługują na wyeksponowanie ich na tle powszechnie dostępnych atrakcji turystycznych, ułatwiając tym samym turystom dostęp do tego typu produktów i usług – mówi Aleksandra Klimczuk, Dyrektor Biura SGR.

Wspólnie z partnerami z obszaru Słowińskiej Grupy Rybackiej stworzyono ofertę dla turysty pozostawiając mu tym samym możliwość swobodnego wyboru tych atrakcji, które są dla niego najbardziej odpowiednie. Każdy z podmiotów uczestniczących w przygotowanej ofercie w charakterystyczny dla siebie sposób wpływa na podnoszenie świadomości turystów w temacie kultury rybackiej. Są to ludzie gotowi i co najważniejsze chętni do rozpowszechniania kultu rybackości w różnorodnych postaciach – od morskiej przygody podczas wyprawy wędkarskiej, poprzez muzealne lekcje historii po kulinarne podróże z rybą w roli głównej.

Nieocenioną wartością dodaną każdej z tych usług jest bezpośredni kontakt z mieszkańcami obszaru będącymi najlepszymi przekaźnikami wiedzy o lokalnych tradycjach rybackich. Działania na już gotowych produktach mają charakter otwarty i rozwojowy.

Hubert Bierndgarski

fot. SGR

Komentarze   

+7 jedyne
czego dowiedzą się od nas turyści to jak politycy zrujnowali bałtyk i rybołówstwo
16 marzec 2014 : 17:03 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Brakuje tylko figury woskowej Zbigniewa Karnickiego
Jego ;dorobek naukowy już widać wszędzie, od Świnoujścia do Krynicy.
16 marzec 2014 : 17:38 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Nie zapominajmy o notatce Romana Wenerskiego z 18 stycznia 2008
""W związku z powyższym oraz mając na uwadze oczekiwania Komisji w sprawie definitywnego rozliczenia przełowionej kwoty dorsza z podobszaru 25-32 zwracam się do pana ministra z uprzejmą prośbą o wyrażenie zgody na ręczne sporządzenie raportu połowowego za 2007 rok, z którego będzie wynikało, że Polska wykorzystała i przekroczyła o 8 tys. ton przyznaną jej ogólną kwotę połowową dorszy w Morzu Bałtyckim w podobszarach 25-32 oraz wprowadzenie go do Europejskiego Systemu Wymiany Danych Rybackich FIDES 3”".

[link usunięty]
16 marzec 2014 : 18:58 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Komissja ejmowa 11 grudzień 2013 rok
Przewodniczący Jan Ardanowski

"Ta notatka, która musi być w sposób jednoznaczny wyjaśniona i oceniona również jako dowód w postępowaniu sądowym, notatka ówczesnego dyrektora departamentu, akceptowana przez pana ministra, mówi jednoznacznie, że Polska w 2007 r. nie przełowiła ani w zachodnim, ani we wschodnim obszarze połowowym. Zdaję sobie sprawę, że ustalenia polityczne na posiedzeniach Rady Ministrów mogą dotyczyć pewnych zdarzeń w przyszłości, mogą nakładać na poszczególne kraje daleko idące restrykcje, jeżeli wynikają one z przełowienia, z sytuacji na Bałtyku i tak dalej. Ale nie może być dopasowywania danych post fatum, danych, które mają potwierdzić przełowienie, jeżeli we wcześniejszych informacjach Systemu Informacji Rybołówstwa Morskiego takich danych nie było. Ta sprawa musi być wyjaśniona, to jest sprawa poważna, w związku z tym liczę również na poważną odpowiedź."

.
16 marzec 2014 : 19:19 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1