Niemcy, Austria, Szwecja, Finlandia i Szwajcaria zapowiedziały odsyłanie do Włoch migrantów, którzy przybyli na włoskie wybrzeża i tam złożyli wcześniej wniosek o azyl. Według dziennika „La Repubblica” premierka Giorgia Meloni „obawia się efektu lawiny”.
Migranci mają być odesłani do Włoch z innych europejskich krajów na mocy unijnego paktu o migracji i azylu, obowiązującego od czerwca. Przybysze nazywani są „Dublińczykami”, bo w pakcie zachowano podstawową zasadę z obowiązującego wcześniej rozporządzenia dublińskiego - zgodnie z nią odpowiedzialność za rozpatrzenie wniosku o azyl spoczywa na państwie, w którym migrant przekroczył granicę Unii Europejskiej.
Jak zaznaczył w piątek dziennik „Corriere della Sera”, Europa jest obecnie coraz bardziej podzielona w sprawie migracji, a kryzys się zaostrza, o czym świadczą zapowiedzi odsyłania migrantów do Włoch. Gazeta zauważyła, że liczba osób, które mają wrócić do Włoch, w większości przypadków nie została jeszcze ustalona. Na razie wiadomo, że ze Szwajcarii miałoby ich przybyć około 600 - dodała gazeta.
Według włoskiej prasy łącznie odesłanych może zostać około 10 tys. osób.
„La Repubblica” przytoczyła słowa rzeczniczki szwedzkiego ministerstwa ds. migracji, która podkreśliła, że „ważne jest, (...) aby migracja w stronę Europy była dobrze zarządzana i kontrolowana”.
Od grudnia 2022 roku, gdy włoskie MSW wydało okólnik w sprawie zablokowania przyjmowania migrantów zawracanych do Włoch, do końca zeszłego roku Włochy otrzymały łącznie 80 tys. wniosków w sprawie „Dublińczyków”. Zdecydowana większość tych wniosków pozostała nierozpatrzona.
„Obecnie premierka Giorgia Meloni obawia się efektu lawiny” - podkreśliła „La Repubblica”. Jak oceniła, kryzysu na tle migracji trudno będzie uniknąć i może on wpłynąć na rząd w kampanii przed wyborami parlamentarnymi w przyszłym roku.
Politycy centrolewicowej opozycji ocenili, że problem migrantów wrócił do Włoch jak bumerang. Przypominają, że rząd Meloni opowiadał się za odsyłaniem migrantów do krajów pochodzenia, jeśli nie mają prawa do azylu.
Były premier Włoch, lider Ruchu Pięciu Gwiazd Giuseppe Conte oświadczył: „Oto arcydzieło autorstwa Meloni: deportacje działają, ale przeciwko nam”.
Meloni oświadczyła na portalu społecznościowym, że „nowy pakt oznacza pozytywną zmianę dla Włoch w zarządzaniu migrantami, tzw. Dublińczykami”. „Nowe zasady znacznie lepiej chronią państwa pierwszego wjazdu w kwestii składania wniosków o azyl, a dzięki wzmocnieniu zasady bezpiecznego państwa trzeciego, którego wprowadzenie było postulowane przez Włochy, łatwiejsze będzie przeprowadzanie przyspieszonych procedur deportacyjnych” - oceniła.
Z Rzymu Sylwia Wysocka

