Ceny gazu w Europie zwyżkują, gdyż dostawy LNG przez cieśninę Ormuz pozostają ograniczone, pomimo ogólnej poprawy przepływów przez ten kluczowy szlak wodny - informują maklerzy.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) rosną o 1,6 proc. do 43,48 euro za MWh.
Notowania paliwa rosną, bo dostawy LNG z Bliskiego Wschodu nadal są ograniczone, a Katar - główny producent LNG w regionie - wciąż nie wznowił normalnej produkcji skroplonego gazu ziemnego.
Kraj planuje zwiększenia eksportu LNG w ciągu kilku tygodni z nieuszkodzonych części produkcyjnych - poinformował premier Kataru szejk Mohammed bin Abdulrahman Al-Thani w wywiadzie dla „Financial Times”. „W ciągu kilku tygodni produkcja LNG wróci do normy, z wyjątkiem uszkodzonych części obiektów produkcyjnych” - powiedział.
Powrót podaży LNG z Kataru pomógłby złagodzić globalny kryzys podaży tego paliwa w czasie, gdy wiele krajów na świecie stara się odbudowywać swoje zapasy gazu.
Katarowi udało się wyeksportować kilka dostaw LNG z Zatoki Perskiej do odbiorców w Azji dzięki „maskowaniu” lokalizacji gazowców ze względów bezpieczeństwa w cieśninie Ormuz, ale dostawy paliwa są obecnie nadal znacznie niższe niż zwykle.
W Europie zapasy gazu ziemnego w magazynach wynoszą tymczasem 49,1 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 63,9 proc.
W magazynach UE znajduje się obecnie 555,04 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.
W Niemczech magazyny gazu są obecnie zapełnione w 41,8 proc., a średnia 5-letnia to 62,9 proc.
W Holandii zapełnienie magazynów gazem wynosi obecnie 25,7 proc., a średnia 5-letnia na tę porę to 55,7 proc.
W Polsce w magazynach gazu jest 26,55 TWh tego paliwa, a ich zapełnienie wynosi 72,1 proc. wobec sezonowej średniej 5-letniej wynoszącej 73,8 proc. - wynika z danych Gas Infrastructure Europe.
