Polska staje się mocarstwem gospodarczym i potrzebuje dostępnej i możliwie taniej energii - powiedział w środę premier Donald Tusk podczas konferencji Power Connect w Gdańsku. Dodał, że Polska jest największym placem budowy w sektorze energetycznym.
- Niedaleko stąd budujemy elektrownię jądrową, która będzie wspólnym dziełem, wspólnym owocem, amerykańskich partnerów, kanadyjskich partnerów, polskich firm, europejskich pieniędzy. Tak, to wszystko co dzieje się dzisiaj w Polsce. To gigantyczne inwestycje w nasze bezpieczeństwo energetyczne - powiedział szef rządu.
W ocenie premiera, to przykład jak ważne w czasach napięć międzynarodowych jest utrzymanie jedności całego świata Zachodu.
- Nie byłoby bezpiecznej Polski, nie byłoby bezpiecznej Europy, nie byłoby bezpiecznej Ameryki, gdyby nie całe pokolenia polityków i obywateli, którzy w sposób zdeterminowany przez dziesięciolecia, nauczeni doświadczeniem dwóch straszliwych wojen, nie troszczyli się w sposób niezwykle konsekwentny o to coś, co nazywamy Wspólnotą Zachodu. Dzisiaj ta Wspólnota Zachodu musi wspólnie walczyć o bezpieczeństwo energetyczne swoich obywateli - podkreślił Tusk
Premier przekonywał, że Polska musi zapewnić sobie dostęp do taniej energii.
- Mamy uzasadnione ambicje. Polska staje się niekwestionowanym przez nikogo mocarstwem gospodarki, a do tego potrzebna jest dostępna i możliwie tania energia. Ale jesteśmy także największym placem budowy energetycznej, ponieważ mamy wiele lat do nadrobienia. Cieszymy się, że marzenie o energetyce jądrowej tu w Polsce realizuje się właściwie w tym samym miejscu. W okolicy Żarnowca powstaje drugi największy w Europie magazyn energii bateryjny. (...) Powstają jedne z największych w Europie farm wiatrowych offshore na morzu. To tu będziemy inwestowali miliardy złotych w nowoczesne sieci przesyłowe. Tu rozbudowujemy Naftoport - powiedział Tusk.
Fot. Robert Rozmus / PortalMorski.pl
