Prawo, polityka

Perspektywy bałtyckiego rynku przewozów promowych, budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską oraz modernizacja toru wodnego Świnoujście - Szczecin to tematy VI Konwentu Morskiego, który 20 października obradował w Szczecinie.

Złożone z ekspertów reprezentujących szeroko pojętą branżę morską gremium weszło w nowy etap swojej działalności: po konsolidacji środowiska rozpoczyna pracę w trzech zespołach.

Pierwszą część spotkania wypełniły wystąpienia gości Konwentu. Paweł Mucha, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy odczytał list głowy państwa skierowany do uczestników obrad. Z kolei list od premiera Mateusza Morawieckiego przeczytał wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc, a poseł Krzysztof Zaremba - przesłanie od Jarosława Kaczyńskiego, prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Po okolicznościowych wystąpieniach arcybiskupa Andrzeja Dzięgi - metropolity szczecińsko-kamieńskiego oraz Marka Gróbarczyka - ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej głos zabrał kpt. ż.w. Zbigniew Sulatycki - przewodniczący Konwentu Morskiego.

- Założeniem Konwentu były jakby dwa etapy i pierwszy etap chciałbym ogłosić dzisiaj za zamknięty - powiedział kapitan Sulatycki.

- Ten pierwszy etap to w założeniu była konsolidacja naszego środowiska, bo przecież chodzimy w różnych garniturach, ale siedzimy w tym samym wagonie tego samego pociągu, któremu na imię „Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska Morska” i wszystkim nam zależy, żeby to, co rozpoczął wielki Polak, Eugeniusz Kwiatkowski, nie zanikło - podkreślał przewodniczący Konwentu.

Drugi etap, jak dalej wyjaśnił, ma polegać na pracy w trzech zespołach. Jeden, pod kierunkiem Pawła Brzezickiego - zarządcy komisarycznego Polskiej Żeglugi Morskiej, będzie zbierał opracowania i pomysły, a po konsultacji z resortem morskim, przedstawiał Konwentowi. Drugi zajmie się sprawami personalnymi (m.in. opiniowaniem osób, które mogłyby zasilić Konwent Morski, wnioskowaniem o nagrody i odznaczenia itp.). Ma nim kierować Piotr Soyka, wiceprzewodniczący Konwentu. Na czele trzeciego zespołu - organizacyjnego - postawiono dr. Krzysztofa Siedlikowskiego, sekretarza tego gremium.

Następnie wręczono nominacje czterem nowym członkom Konwentu Morskiego. Zostali nimi: kpt. ż.w. Wiesław Piotrzkowski - dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, Łukasz Greinke - prezes zarządu Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA, kpt. ż.w. Jerzy Latała - prezes Żeglugi Gdańskiej i wspomniany już Paweł Brzezicki, któremu powierzono również funkcję drugiego wiceprzewodniczącego Konwentu.

W tej części spotkania odbyła się jeszcze jedna miła uroczystość. Dawny działacz opozycyjny i były poseł Czesław Nowak, obecnie prezes Stowarzyszenia „Godność”, wręczył kapitanowi Sulatyckiemu i ministrowi Gróbarczykowi honorowe medale tej organizacji.

Drugą część obrad rozpoczął Paweł Brzezicki prezentacją pt. „Żegluga promowa na świecie - analiza rynku ze szczególnym uwzględnieniem Morza Bałtyckiego”.

Jak powiedział, charakteryzując światowy rynek przewozów promowych w segmencie przewozów pasażerskich, Bałtyk z liczbą 257 mln obsłużonych w 2016 roku pasażerów ma 11,46 proc. udziału w tym rynku, co daje mu czwartą pozycję, za Ameryką (13,72 proc.), regionem Morza Śródziemnego (20,73 proc.) i otwierającą tę stawkę Azją Południowo-Wschodnią (42,4 proc.).

Podkreślił także, że Morze Bałtyckie jest najintensywniej eksploatowanym obszarem świadczenia usług przewozów promowych ładunków tocznych (ro-ro). Głównym obszarem świadczenia tych usług jest tzw. trójkąt zachodni, obejmujący krótkie połączenia promowe na liniach Niemcy - Dania - Szwecja + Polska. Obszar ten ma największy udział w liczbie bałtyckich połączeń ogółem (62 proc.), obsłudze samochodów osobowych (76 proc.) oraz przewozie jednostek frachtowych (69 proc.).

- Według prognozy, mamy jeszcze 6 - 7 lat na to, żeby zainwestować - mówił Brzezicki, wskazując na przewidywany do 2040 roku rozwój przewozów promowych w polskich portach, uwzględniający obsłużone ładunki ro-ro (w mln ton) oraz roczny przyrost tego rynku.

Na koniec podał przykładowy model oceny efektywności inwestycji promowej. Jednostka Ro-Pax dla Unity Line - typu „Patria” - która byłaby budowana przez trzy lata w polskiej stoczni, a następnie eksploatowana przez 35 lat, kosztowałaby 135 mln euro.

- Dziesięć lat będziemy do tego promu dopłacać, jeżeli zakładamy taką cenę - zaznaczył Brzezicki.

Uczestnikom obrad pokazano też wizualizację inwestycji prowadzonej przez Urząd Morski w Gdyni, czyli budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Dyrektor tego urzędu, kpt. Wiesław Piotrzkowski, zaprezentował stanowisko Konwentu Morskiego, będące odpowiedzią na krytyczne uwagi pomorskiego urzędu marszałkowskiego wobec tego przedsięwzięcia.

- Stanowczo i zdecydowanie popieramy zasadność zrealizowania tejże inwestycji - podkreślili autorzy stanowiska. Odnosząc się do poszczególnych punktów negatywnej opinii Zarządu Województwa Pomorskiego, powołali się na szereg istniejących dokumentów, opracowań, raportów i analiz dotyczących budowy nowej drogi wodnej.

Z kolei Wojciech Zdanowicz, dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie, przybliżył szczegóły modernizacji toru wodnego Świnoujście - Szczecin do głębokości 12,5 m. Niedawno podpisano umowę z wykonawcą, a roboty budowlane rozpoczną się w przyszłym roku.

- Zgodnie z umową, tor wodny powinniśmy odebrać na koniec pierwszego kwartału 2022 roku - poinformował dyrektor Zdanowicz. Rozliczenie inwestycji, której całkowita wartość jest oszacowana na ponad 1,4 mld zł, ma nastąpić do końca 2022 roku.

Uczestnicy Konwentu Morskiego na spotkaniu w Szczecinie podjęli także uchwały w dwóch sprawach. Jednogłośnie poparli postulat poniesienia wynagrodzeń kierownictwu urzędów morskich. Wyrazili też aprobatę, przy dwóch głosach wstrzymujących się, dla budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską.

Konwent Morski powołano pod koniec 2016 r. z inicjatywy ministra Gróbarczyka. Skupia przede wszystkim ekspertów z branży morskiej, którzy opiniują kierunki działania resortu gospodarki morskiej, rekomendują inicjatywy i projekty.

Konwent obraduje w różnych miejscowościach, po raz drugi jego uczestnicy spotkali się w Szczecinie. Następne posiedzenie ma się odbyć w Gdańsku, w 2019 roku.

(k)

Zdjęcia: Grzegorz Landowski

Na zdjęciach poniżej: obrady Konwentu Morskiego w Szczecinie, medale Stowarzyszenia „Godność” dla kpt. ż.w. Zbigniewa Sulatyckiego i ministra Marka Gróbarczyka, a także Paweł Brzezicki, prezentujący nowy masowiec PŻM o nazwie Solidarność.

Komentarze   

+27 Konwent
Medale, ordery, szable, zespoły opiniujące medale, barokowe show oderwanych od rzeczywistości ministrów i podstarzałych ekspertów, ze skromnym wsparciem kleru. Ot cały Kongres Morski. Jedna z najsmieszniejszych organizacji w historii Polski Morskiej. Panowie się bawią, reszta się śmieje. Smutne, że ta władza z Polski Morskiej zrobiła taką szopke.
23 październik 2018 : 05:14 PolakMorski Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+20 Chleba i igrzysk
"Dawny działacz opozycyjny" - ludzie, 40 lat minęło od tamtych strajków a wy dalej tym żyjecie!!!
23 październik 2018 : 06:32 Mokrzycki Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+16 Ekonomia, głupcze!
„Najjaśniejsza Rzeczpospolita Polska Morska” - niech mi ktoś powie, że to żart. Ekonomia, głupcze!!!!
23 październik 2018 : 08:06 ArmatorŻ Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+21 Nie szkoda Wam czasu?
Ja rozumiem, medale, przemówienia, kolejne deklaracje i zapewnienia. Polak potrafi, to wszyscy ogólnie wiemy, tylko jak dotąd nic z tego nie wynika, poza gadaniem. Czy w ciągu trzech lat istnienia ten konwent cokolwiek wymyślił, zaproponował? Chociaż 1 małą rzecz? Np. powrót statków pod polską banderę? Cokolwiek ważnego dla gospodarki morskiej. Brzezicki przedstawił prezentację o promach - fajnie, ale na razie nie możemy zbudować nawet jednego, na ten temat ani słowa. Co z tym promemm planem Batory, stępką, która leży w Szczecinie? To nie jest ważny temat? Kto go ma budować? Stocznia Szczecińska, Gryfia, Nauta?
23 październik 2018 : 08:31 Maxio Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+9 Poplyna poswieceni
Dla biskupa zawsze się tez znajdzie miejsce. To poważne spotkanie czy kolko wzajemnej adoracji?
23 październik 2018 : 19:28 R. Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 ordery
Oto przykład na to, jak nic pożytecznego nie czyniąc tworzyć SWOJĄ autobiografię. Nawet jeśli są w niej z przeszłości wstydliwe fakty, to bywając w takim towarzystwie , otrzymując od niego ordery i nagrody stajemy się celebrytą, oczekiwanym na salonach rządzących krajem politycznych elit.
25 październik 2018 : 13:40 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1