Porty, logistyka

Przeładunki w gdyńskim porcie rosną, mimo pandemii i spowolnienia gospodarczego. W listopadzie 2020 r. przeładowane zostało 2 333,1 tys. ton, co w porównaniu do wyniku z tego samego okresu w 2019 r. - 2 149,8 tys. ton - jest wzrostem o 8,5%.

Nieustannie bardzo widoczny jest wzrost przeładunków zboża – o 51,4% więcej, niż w listopadzie zeszłego roku. Dynamika wzrostu przeładunków zboża za 11 miesięcy 2020r. wyniosła 67,7%.

Przypominamy, że Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa planuje zakupić do końca tego roku dwa terminale zbożowe, jeden w Porcie Gdynia, zaś drugi w Świnoujściu. Terminale mają poprawić warunki eksportu polskiego zboża.

rel (Port Gdynia SA)

0 fajno
No pozostaje tylko pogratulować ... tylko komu to służy ... kto czerpie z tego prawdziwy kokos ? Bo jeżeli większość infrastruktury Portu jest w dzierżawie obcego kapitału (Chińczycy, Koreańczycy, Filipińczycy, Holendrzy, bo ich są nadbrzeża to ….? Większy ruch w Porcie wiec i obsługa statków przez holowniki i tu również ciekawostka bo operatorem jest Niemiecki Armator (to że jest Polska Flaga to tylko jak w kabarecie Aniu mruuu taki chwyt malketingowy…hee). Czuję że poleje się hej na mój komentarz ale mili Państwo zagłębmy się w Historie na przestrzeni 100 lat nie wyciągamy nauki, i powoli zataczamy krąg… Tak jak przed lat Europa nie chciała silnej Polski (David Lloyd George i jego podejście do nas ) tak jest po dzień dzisiejszy. Marszałek Piłsudski i jego tak delikanie naciąągany mit… zastanawiam się gdzie popełniamy błąd … Fajni to jesteśmy w TV i artykułach ale może czas przetrzeć oczy bo kiedyś ta bańka pęknie. Pozdrawiam wszystkich czytających i miłego dnia.
10 grudzień 2020 : 09:10 tołdi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Przecież...Polskość, to nienormalność cytując klasyka
Skoro lemingi są zadowolone, to co może się zmienić...
10 grudzień 2020 : 09:23 Tygrys Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Gdynia głębokowodna
Opóźnienie prac związanych z doprowadzeniem Gdyni do standardu portu głębokowodnego można obecnie szacować na min. 2 lata. Nie ma serwisów oceanicznych, w porcie cumują dowozowce. 25% VAT-u z importu pozaunijnego zamiast zasilać polski budżet (miliardy), ląduje w niemieckich i holenderskich kieszeniach. Czy nie lepiej byłoby zintensyfikować prace modernizacyjne, nawet kosztem bieżących przeładunków? W ogólnym rozliczeniu, Polska moim zdaniem, zdecydowanie więcej by zyskała.
11 grudzień 2020 : 12:28 Nizinny Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter