Porty, logistyka

Equinor zamknie na dwa tygodnie w drugiej połowie maja zakład produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Melkøya. Celem przerwy jest - jak powiadomił norweski koncern naftowo-gazowy, operator i główny udziałowiec zakładu w Melkøya - konserwacja instalacji skraplających, jednak korzystnie zbiega się ona w czasie ze spowolnieniem gospodarczym i obniżeniem popytu na gaz w związku z pandemią.

Zamknięcie zakładu, zwanego również Hammerfest LNG, skraplającego gaz ziemny z należącego głównie do Equinor'a arktycznego pola Snoehvit z przeznaczeniem na eksport i ekspediowaniem na rynek światowy gazowcami, zmniejszy produkcję o 18 mln metrów sześciennych dziennie.

Firma podkreśliła, że konserwacja jest działaniem planowanym, ale przychodzi w czasie, gdy popyt jest ograniczony w związku z koronaawirusowym "zamknięciem" gospodarki.

Equinor ma 36,8 % udziałów w złożu Snoehvit i instalacji LNG. Jego partnerami są Petoro z 30 %, Total z 18,4 %, Neptune Energy z 12 % i Wintershall Dea z 2,8 %.

Również polski terminal LNG, w Świnoujściu, przyjmował dostawy partii LNG nabywanych przez PGNiG na rynku spot pochodzących z Hammerfest - pięć razy.

PBS

+1 11 x
Świnoujście przyjęło z Melkøya 11 ładunków, precyzyjnie 10 i 1 częściowy (współdzielony). PGNiG nie ma umowy długoterminowej z Equinor (Statoil), czyli były to ładunki spotowe, i to nie zależnie od tego, kto był ostatecznym sprzedawcą Equinor/Endesa/Centrica itd.
08 maj 2020 : 13:30 x | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter