Porty, logistyka

Spółka PKP Cargo, która do 2038 r. zamierza przejąć rolę narodowego operatora logistycznego i wyspecjalizować się w transporcie intermodalnym, planuje wykorzystać w najbliższych latach swoją pozycję w obszarze Trójmorza oraz na unijnym odcinku Nowego Jedwabnego Szlaku z Chin.

Według prezesa PKP Cargo, Czesława Warsewicza, rośnie rola transportu intermodalnego (czyli przewozu ładunków kontenerowych przy wykorzystaniu więcej niż jednego rodzaju transportu, np. pociągu, statku i samochodu). Obecnie stanowi on już 10 proc. całej struktury przewozów towarowych, a w wielu krajach Europy Zachodniej osiąga poziom 50-70 proc.

Dalszy rozwój transportu intermodalnego wymaga inwestycji w infrastrukturę kolejową, szczególnie w największych portach morskich. W Polsce z pokładów statków bezpośrednio na wagony trafia teraz zaledwie 15 proc. ładunków, tymczasem w Europie na torach ląduje ich średnio nawet 40-50 proc.

PKP Cargo widzi też szansę na rozwój działalności w przewozie towarów koleją na trasie między Chinami a Unią Europejską w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku (NJS). Tylko w 2018 r. przewieziono torami z Chin do UE i w odwrotnym kierunku ok. 1 mln ton ładunku (tyle samo co drogą lotniczą). To nadal mało, bo drogą morską przepłynęło w tym czasie aż 58,7 mln ton.

Nawet 90 proc. kolejowych transportów z i do Chin przechodzi przez Centrum Logistyczne Małaszewicze, co czyni je doskonałą lokalizacją budowy centralnego hubu logistycznego dla Europy. Pokrywa się to z planem rozwoju działalności PKP Cargo, jakim jest wykonywanie zadań krajowego operatora logistycznego.

Według Czesława Warsewicza, spółce zależy nie tylko na przewozie towarów, ale również zadbaniu o ich pełną obsługę „od drzwi do drzwi”.

Priorytetowym rejonem działalności dla PKP Cargo jest Trójmorze, czyli grupa 12 państw Europy Środkowej położonych w pobliżu mórz Bałtyckiego, Czarnego i Adriatyckiego (Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry).

W ramach unowocześnienia taboru, na mocy nowego porozumienia PKP Cargo z firmą Newag, spółka wzbogaci się o 31 fabrycznie nowych lokomotyw elektrycznych Dragon 2. Większość z nich będzie przystosowana do jazdy w Czechach i Słowacji. To już kolejna umowa z Newag po podpisanym w kwietniu 2018 roku kontrakcie na modernizację 60 lokomotyw spalinowych.

Po trzech kwartałach 2019 roku PKP Cargo osiągnęła 3,67 mld zł przychodów operacyjnych. Mimo spadku przewiezionej masy osiągnięte przychody są bliskie rekordowym (jedynie o 4,4 proc. niższe niż w analogicznym okresie 2018 roku). Udział PKP Cargo w krajowym rynku przewiezionych towarów po 10 miesiącach 2019 roku utrzymał się na poziomie 41 proc. Docelowo spółka chce mieć 65 proc. udziałów.

+1 Transport
Dodatkowo naleźałoby uruchomić linię kombinowanego transportu intermodalnego z portów Adriatyku przez Świnoujście do Skandynawii. Niemieckie porty Kilonia, Roztok i Traweminde przyjmują dziennie po około 40 pociągów z naczepami . Niestety, nasi politycy wciąż bredzą o terminalu kontenerowym im. Jarosława Kaczyńskiego obok Terminal LNG im. Lecha Kaczyńskiego. Niemcy juź dawno wykonali analizy z których wynika, źe żaden port południowego Bałtyku nie ma szans konkurować z terminalami kontenerowymi w Gdańsku, Gdyni i Hamburgu. Dlatego niemieckie bałtyckie porty postawiły na kombinowany transport intermodalny. Polscy armatorzy wciąż czekają na duże promy , na poprawę dostępu do portów. Ministerialne obietnice w tej materii okazały się nic nie warte i póki co możemy się tylko przyglądać jak robią interesy nasi sąsiedzi.
31 grudzień 2019 : 09:28 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Radzę uważać...
...z tym szlakiem, bo na PKP Cargo USA mogą nałożyć sankcje za kumanie się z Chinami :)
02 styczeń 2020 : 06:19 Antyjankes Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: