Porty, logistyka

W kwestii skroplonego gazu ziemnego (LNG) Niemcy, póki co, nie mają zbyt wiele do powiedzenia. W kraju nie ma ani jednego terminalu importowego LNG, chociaż jest ich wiele w Europie: cztery we Francji, trzy we Włoszech, sześć w Wielkiej Brytanii, siedem w Hiszpanii i po jednym w Grecji, Portugalii, Belgii, Polsce i na Litwie. Wkrótce może się to jednak zmienić dzięki planom budowy nowego terminalu LNG w Brunsbüttel, w północnym landzie Szlezwik-Holsztyn.

Dla Rządu Federalnego Republiki Federalnej Niemiec nowy terminal LNG pomógłby obalić zarzuty Donalda Trumpa, że Niemcy są uzależnione od rosyjskiego importu gazu i że celowo utrudniają import gazu z USA. Prezydent USA skrytykował niedawno po raz kolejny Nord Stream 2, kontrowersyjny, nowy gazociąg mający na celu zwiększenie importu rosyjskiego gazu do Niemiec.

Zatem teraz głównym problemem jest logistyka, nie polityka - twierdzą Niemcy. Przez dziesiątki lat większość niemieckiego gazu była przesyłana gazociągami z Rosji, Norwegii i Holandii. Gaz ziemny jest tańszy od LNG, który wymaga specjalnych instalacji przesyłowych i przeładunkowych. Za to dostawy LNG oferują elastyczność, której rurociągi nie są w stanie dorównać. Gazowce mogą być wysyłane w dowolne miejsce na świecie i łatwo przekierowywane.

Mimo że porty Wilhelmshaven i Stade również mają ambicje w zakresie LNG, większość obserwatorów branżowych uważa, że Brunsbüttel będzie pierwszy, dzięki bliskości Hamburga i położenia u ujścia Kanału Kilońskiego, który łączy Morze Północne z Bałtykiem.

Szacuje się, że koszt planowanej inwestycji w terminal w Brunsbüttel wyniesie 450 mln euro. Norbert Brackmann, rzecznik rządu ds. przemysłu morskiego, powiedział na łamach dziennika Handelsblatt, że federalne fundusze infrastrukturalne mogą zaoferować pewne wsparcie. Rząd kraju związkowego Szlezwik-Holsztyn także oświadczył, że jest zasadniczo skłonny udzielić wsparcia finansowego.

Wsparcie publiczne uznaje się za niezbędne dla zapewnienia rentowności terminalu. Firma German LNG Terminal jest nastawiona optymistycznie. Rozpoczęto już proces publicznego zatwierdzania budowy obiektu. A jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, LNG będzie płynąć do Niemiec przez Brunsbüttel do 2022 roku.

AL, Handelsblatt GmbH 

Komentarze   

+2 No proszę...
a więc można i z Rosji rurą i morzem gazowcami...
25 lipiec 2018 : 10:43 Misiek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1