Porty, logistyka

Według raportu sporządzonego przez nadzór inwestorski, który trafił do internetu, budowa terminalu LNG ma już prawie roczne opóźnienie. Polskie LNG twierdzi, że można mówić najwyżej o czterech miesiącach.

- Nie mogę się odnieść do informacji o rocznym opóźnieniu. Nie wiem, na jakiej podstawie został tego typu wniosek sformułowany - mówi Maciej Mazur, kierownik ds. komunikacji z Polskiego LNG. - Uśrednione opóźnienie szacujemy na 2- 4 miesiące.

Informacje o prawie rocznym opóźnieniu strategicznej dla bezpieczeństwa gazowego kraju inwestycji podało Radio Szczecin. Tymczasem przedstawiciel spółki twierdzi, że roczne opóźnienie może dotyczyć jednego konkretnego punktu z harmonogramu.

- W harmonogramie pozycji jest na tyle dużo, są liczone w tysiącach, że nie można oceniać całości budowy przez pryzmat jednego działania - mówi Maciej Mazur.

- Dodać należy, że spółka Polskie LNG na żadnym etapie realizacji inwestycji, w jakikolwiek wyraźny sposób np. poprzez aneks do umowy, nie wyraziła zgody na zmianę daty podpisania protokołu odbioru.

W dalszym ciągu w świetle umowy inwestycja ma być odebrana 30 czerwca 2014 r. Powodem opóźnień w terminalu LNG jest m.in. sytuacja na krajowym rynku usług budowlanych.

- Głównymi czynnikami, które miały, bądź w dalszym ciągu mają wpływ na tempo prowadzonych prac jest sytuacja finansowa spółki PBG SA oraz spółek należących do tej grupy, m.in. Hydrobudowy Polska SA - wylicza przedstawiciel spółki. - Należy także zwrócić uwagę, że pogarszająca się kondycja całej branży budowlanej spowodowała daleko posuniętą nieufność firm budowlanych w stosunku do wykonawców realizujących duże, infrastrukturalne inwestycje. W efekcie Konsorcjum ma problemy z podpisywaniem nowych umów na realizację prac.

W sierpniu generalny wykonawca inwestycji (GRI) rozwiązał umowę z Hydrobudową Polska S.A., jednym z kluczowych podwykonawców. Teraz konsorcjum musi podpisywać umowy z nowymi podwykonawcami. Ale obowiązują już nie ceny sprzed dwóch lat, ale tegoroczne, więc za wykonanie prac trzeba zapłacić więcej.

- Wielu pracowników postawionej w stan upadłości spółki Hydrobudowa Polska otrzymało od GRI oferty pracy bezpośrednio w jego strukturach, dzięki czemu proces budowy terminalu w zakresie prac zleconych Hydrobudowie nie został wstrzymany - mówi Maciej Mazur.

Wzmocniono też siły na odcinku, który osłabiła upadłość Hydrobudowy. Skierowano tam więcej pracowników, wydłużono dzień pracy do godz. 19.

- Wprowadzono także dwuzmianowy system pracy dla zbrojarzy, a od 19 listopada br. została wprowadzona zmiana nocna dla prac związanych ze sprężaniem ścian zbiorników - wylicza przedstawiciel Polskiego LNG. - Zwiększa się zaangażowanie pozostałych podwykonawców. Podpisywane są umowy z nowymi podwykonawcami.
W najbliższym czasie mają być m.in. zabetonowane kopuły zbiorników na gaz. Kontynuowane będzie także układanie rurociągów oraz realizacja estakad, także w obszarze morskim.

Anna Miszczyk

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter