
Urząd Morski w Słupsku przetarg na pogłębianie rozstrzygnie dopiero na początku lutego. Urzędnicy zapowiadają jednak, że kanał portowy w Ustce zostanie pogłębiony o wiele szybciej.
- Wydamy na ten cel dodatkowe pół miliona złotych, ale jak tylko poprawi się pogoda, do Ustki wjedzie pogłębiarka - zapewnia Mariusz Szubert, dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku.
- Poza tym chciałbym przypomnieć, że co roku w okresie zimowym mamy w Ustce podobne problemy i rybacy dokładnie o tym wiedzą. Poza tym już po podpisaniu umowy na pogłębianie z nową firmą zmienimy trochę zasady pracy, bo do tej pory zajmowaliśmy się bardziej odnawianiem usteckiej plaży. Niezadowolenie rybaków może być jednak zrozumiałe, bo jak już pisaliśmy wcześniej w "Polska Dziennik Bałtycki" do portu nie można również dojechać od strony lądu. Wszystko z powodu zniszczonego wiaduktu nad torami, przez który przebiega jedyna droga do portu. No właściciel, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrat z obawy przed uszkodzeniami ograniczył nośność mostu do 15 ton. A w porcie znajdują się firmy do których dojeżdżają tiry ważące nawet 40 ton. Chodzi między innymi o firmę Hydronawal, Ust-Ryb, PoldanNet czy Korab. W porcie swoje magazyny ma również największy przetwórca ryb w Polsce firma Morpol. Do portu przyjeżdżają samochody, które odbierają rybę bezpośrednio z kutrów oraz cysterny dostarczające rybakom paliwo. Jedyna alternatywna droga prowadzi przez las i nie jest dostępna dla ciężkich pojazdów.
- Jak wrócą kutry z morza, to w ciągu jednego dnia trzeba będzie wywieźć z moich magazynów kilkadziesiąt ton ryby - mówi Wiesław Kamiński, prezes Aukcji Rybnej w Ustce - Sam tir waży ponad 17 ton już nie mówiąc o ładunku. Po wprowadzeniu ograniczeń żaden samochód do mnie nie dojedzie. Urzędnicy zapewniają, że zrobią wszystko, aby usprawnić komunikację. - Zaraz po przejęciu okazało się, że wcześniej obiekt nie miał żadnego właściciela i od lat nie był remontowany, co doprowadziło do jego katastrofalnego stanu- mówi Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Jeszcze w styczniu zostanie wykonana specjalistyczna ekspertyza. Chcemy również wstawić specjalne podpory, które wzmocnią obiekt. Po otrzymaniu ekspertyz zastanowimy się nad większym remontem.
Hubert Bierndgarski {jathumbnail off}
