Offshore

Na pokładach trzech statków odpowiedzialnych za budowę Baltic Pipe trwają ostatnie przygotowania przed ich wypłynięciem i rozpoczęciem układania gazociągu na Morzu Bałtyckim.

Piotr Naimski, sekretarz stanu i pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, już dobrych kilka tygodni temu zapowiadał, że "statek mający układać rurociąg Baltic Pipe wyruszy na Bałtyk z Rotterdamu 5 maja". Wczoraj ponowił (potwierdził) tę zapowiedź (na swoim profilu Facebook pisał: "#Castorone; To już dziś...").

Jednak wczoraj nie doszło do zapowiadanego wyjścia statku Saipem z Rotterdamu.
Obie przebywające w Rotterdamie jednostki do układania rurociągów ewentualnie wchodzące w grę - Castorone oraz Castoro Sei - nie wyruszyły wczoraj w drogę na Bałtyk i (w czwartek po południu) nadal stoją przy nabrzeżach w rejonach Maasvlakte (Europort) oraz Waalhaven portu Rotterdam.

Jak podał Gaz-System w oficjalnym komunikacie opublikowanym w czwartek po południu, realizacja Baltic Pipe znajduje się w fazie budowlanej w części lądowej i morskiej projektu.
W kwietniu br. rozpoczęło się wiercenie tunelu na potrzeby gazociągu na polskim wybrzeżu. Podobne prace w Danii również ruszą niebawem.
Od ubiegłego roku statki badawcze sprawdzają po raz kolejny trasę inwestycji pod względem niewybuchów i zagadnień środowiskowych.

Latem specjalistyczne trzy jednostki morskie rozpoczną układanie ok. 274 km gazociągu na dnie Morza Bałtyckiego.
Jak informuje Gaz-System - 5 maja br. w Rotterdamie na jednym z takich statków - Castorone - odbyło się spotkanie w sprawie ostatecznych ustaleń dotyczących budowy gazociągu podmorskiego Baltic Pipe.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. Piotr Naimski - minister, pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, Aldo Amati - Ambasador Włoch w Polsce oraz przedstawiciele Zarządów firm Gaz-System i Saipem.

"Budowa gazociągu z norweskich złóż do Polski jest na ostatnim etapie. Realizacja strategii dywersyfikacji źródeł i kierunków dostaw gazu będzie dopełniona ułożeniem odcinka gazociągu na dnie Bałtyku. Konsekwentne działania Rządu Prawa i Sprawiedliwości przynoszą po 5 latach widoczne efekty. Dzisiejsze spotkanie z wykonawcą potwierdza, że mamy pełną gotowość do rozpoczęcia prac na morzu, co oznacza, że 1 października przyszłego, 2022, roku gazociągiem popłynie gaz z norweskiego szelfu do Polski" - powiedział Piotr Naimski, pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej.

"W tym roku planujemy zakończenie spawania gazociągu podmorskiego. W przyszłym będziemy wykonywali niezbędne próby ciśnieniowe, testy i certyfikacje związane z dopuszczeniem gazociągu morskiego do użytkowania. Prowadzone obecnie przygotowania do wpłynięcia statku Castorone na Bałtyk potwierdzają, że założenia projektowe są realizowane zgodnie z planem. Do października przyszłego roku wykonamy wszystkie elementy tego złożonego programu inwestycyjnego i będziemy gotowi na sprowadzanie gazu z Szelfu Norweskiego, przez Danię do Polski” - powiedział Tomasz Stępień, Prezes Gaz-System.

Projekt Baltic Pipe składa się z 5 podstawowych elementów: budowy gazociągu na dnie Morza Północnego, rozbudowy duńskiego systemu przesyłowego, budowy tłoczni w Danii oraz budowy gazociągu na dnie Morza Bałtyckiego i rozbudowy polskiego systemu przesyłowego. Ma na celu stworzenie nowego korytarza dostaw gazu ziemnego ze złóż znajdujących się w Norwegii do Polski. Jest realizowany przez dwóch operatorów przesyłowych - polski Gaz-System i duński Energinet.
Terminem zakończenia inwestycji jest 1 października 2022 r.

rel (Gaz-System); PBS (PortalMorski.pl)

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Newsletter