Offshore

- Pływający terminal gazowy na Zatoce Gdańskiej to realna inwestycja - ocenia Grzegorz Strzelczyk, prezes Lotos Petrobaltic i gdański radny PiS w rozmowie z Arturem Kiełbasińskim.

W Rozmowie Kontrolowanej Radia Gdańsk mówił, że inwestycja miałaby uzasadnienie nie tylko polityczne ale też ekologiczne.

- Jesteśmy silnym ośrodkiem portowym. Musimy liczyć na to, że w najbliższych latach będzie się stawiało nacisk na ekologiczną stronę żeglugi morskiej. Stacja gazowa dla zaopatrzenia statków będzie uzasadniona - mówi prezes Lotos Petrobaltic. 

Według Grzegorza Strzelczyka, nowy pływający terminal LNG mógłby spełniać podwójną rolę.

- To byłoby coś w rodzaju stacji gazowej, na której mogłyby się zaopatrywać statki wpływające z Bałtyku z jednej strony, a z drugiej w razie godziny "W" mógłby spełniać rolę wyładunkową dla statków pełnomorskich - mówi Grzegorz Strzelczyk.

Całej audycji można wysłuchać tutaj >>>

Radio Gdańsk

Komentarze   

+1 Banialuki
Proponuje lepiej się zainteresować tym co się dzieje na dwuch złożach B3 B8 na jednym jest coraz mniej gazu a na drugim B8 gaz się spala w atmosferę. To proszę policzyć ile dziennie firma Petrobaltic traci pieniedzy ktore mogła by zarobić zagospodarowując gaz np poprzez sprężanie i transport do Władysławowa lub na gazowca .
31 marzec 2018 : 06:04 Xing Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1