Rybołówstwo

W okresie trzech kwartałów 2014 r. połowy ryb na Bałtyku wyniosły 94,7 tys. ton i były o 24,3% mniejsze niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

Spośród głównych gatunków mniej złowiono szprotów (o 36,3% do 51,6 tys. ton) oraz śledzi (o 16,4% do 18,9 tys. ton). Analizę rynku rybnego przygotował Krzysztof Hryszko, ekspert Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Analiza ukazała się w najnowszym biuletynie "Rynek rolny".

Wyraźnie zwiększyły się natomiast połowy ryb płaskich (o 8,8% do 10,7 tys. ton) oraz ryb pozostałych, głównie słodkowodnych poławianych na zalewach (o 41,4% do 6,0 tys. ton). Wielkość kwot połowowych ryb gatunków limitowanych dla Morza Bałtyckiego przyjęta przez Komisję Europejską będzie o 12% większa niż w 2014 r.

Dla stad eksploatowanych przez polską flotę wzrost ten wyniesie ok. 3%. Największe zmiany limitów dotyczyć będą rybołówstwa śledziowego, gdzie kwota wzrośnie aż o 46% do 44,7 tys. ton. Mniej niż w 2014 r. będzie można odłowić szprotów (o 11% do 62,7 tys. ton) oraz dorszy (o 28,3% do 15,5 tys. ton).

Produkcja ryb, przetworów rybnych i owoców morza w dużych zakładach przemysłu rybnego (zatrudnienie powyżej 50 osób) wyniosła w sierpniu 2014 r. 24,0 tys. ton i była o 1,5% większa niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego. Jednakże w całym okresie styczeń-sierpień br. wyprodukowano 233,6 tys. ton produktów, tj. o 10,4% mniej niż przed rokiem. O spadku produkcji zadecydowała przede wszystkim mniejsza podaż szprotów z połowów bałtyckich i produkcja ryb mrożonych (o 48,4% do 27,4 tys. ton) oraz wędzonych łososi (o 9,2% do 32,1 tys. ton). Produkcja marynat zwiększyła się w tym czasie o 2,3% do 51,1 tys. ton, przy niższej produkcji konserw i prezerw (o 2,4% do 42,2 tys. ton).

Podstawowym gatunkiem wykorzystywanym w produkcji przetworów i konserw pozostają śledzie, a ich łączny przerób zmniejszył się w analizowanym okresie o 2,1% do 58,1 tys. ton). Na wysokim poziomie utrzymuje się produkcja mrożonych filetów z ryb morskich z blisko 10% dynamiką wzrostu (do 16,7 tys. ton).

Eksport trzech podstawowych grup produktów: filetów rybnych, ryb wędzonych oraz przetworów i konserw wyniósł w okresie styczeń-sierpień 2014 r. 149,0 tys. ton (w wadze produktów) o wartości 3,52 mld zł i był odpowiednio o 0,5% mniejszy i 5,4% większy niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Spośród głównych gatunków ryb, spadek wartości eksportu odnotowano w przypadku dorszy (o 13,7% do 234,2 mln zł) i śledzi (o 5,1% do 412,8 mln zł). Zwiększyły się natomiast wpływy z wywozu łososi (o 8,8% do 1974 mln zł) i pstrągów (o 43,1% do 165,9%). Wolumen importu zwiększył się w okresie ośmiu miesięcy br. o 0,4% do 306,8 tys. ton, przy wyższej dynamice wzrostu jego wartości (o 3,7 do 3,92 mld zł). Wzrósł przywóz głównie ryb świeżych (o 10,7%) oraz przetworów i konserw (o 7,5), przy ograniczeniu importu ryb mrożonych i filetowanych (o 5-6%). Import dorszy zwiększył się w okresie styczeń-sierpień 2014 o 23% (do 32,5 tys. ton), łososi o 10,7% (do 87,4 tys. ton), a mintajów o 5,9% (do 23,7 tys. ton).

Największe spadki odnotowano natomiast w przywozie pang (o 29%), makreli (o 19%) i śledzi (o 11%).

Ceny detaliczne ryb i owoców morza po znacznym wzroście w pierwszych miesiącach 2014 r. od marca br. zaczęły wyraźnie maleć, pod wpływem obniżek cen wielu gatunków ryb importowanych oraz spadku cen na rynkach innych produktów żywnościowych. W ciągu trzech kwartałów 2014 r. ryby i owoce morza były średnio o 0,3% droższe niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, ale we wrześniu w porównaniu z grudniem 2013 r. spadek cen wyniósł 0,3%, a w stosunku do września ub.r. 1,0%. Skala obniżek była jednak niższa niż w przypadku głównego substytutu jakim jest mięso, zwłaszcza drób i wieprzowina, które były we wrześniu br., w porównaniu z wrześniem roku poprzedniego średnio o 6-7% tańsze. Ryby świeże i chłodzone były tańsze w relacji wrzesień br. do września ub.r. o 1,7%, ryby mrożone o 1,4%, a ryby suszone, wędzone i solone o 1.3%. Spośród głównych grup produktów wzrosty cen detalicznych dotyczyły wyłącznie owoców morza, zarówno świeżych jak i mrożonych (wzrost w okresie wrzesień ub.r. do września br. o 4,3-5,3%).

Hubert Bierndgarski

fot. H. Bierndgarski

+6 Tak na początek Nowego Roku
Plocke powinien za jaja wisieć.Tak dzielił ,że od ...........uja zostanie nie wyłowione.
01 styczeń 2015 : 13:54 Prokuratura Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 Rachunek za 2014 powinni zapłać co do grosza...
Wpełni zagadzam się z opinią powyższego wpisu ! Spokojnie odczekaliśmy cały ubiegły rok dokonując różnego typu zabiegów ( wymian kwot gatunek za gatunek i nie tylko ) po to aby móc powiązać jakoś koniec z końcem. Było to niezbyt miłe i jednocześnie żenujące, że doświadczamy od jakiegoś czasu przymusów podporządkowania się wytycznym w formie różnego typu rozporządzeń nie mających najmniejszych podstaw ekonomicznych w kwestii podziału limitów. Wynika to przede wszystkim z pewnego rodzaju złożoności problemów rybołówstwa w kontekście kompetencji i determinacji dzałań administracji odpowiedzialnej za resort. Mając na względzie fakt wypracowania szeroko pjętego konesusu w zakresie podziału limitów przez wszystkie organizacje rybackie, proponuję w trybie natychmiastowym przyjęcię wspólnego stanowiska o dokonanie pełnej analizy zysków i strat dla budżetu naszego państwa. Wnioski z analiz należy bezzwłocznie przedstawić pani premier za pośrednictwem medjów lub osobiście w biurze prezesa rady ministrów jako szeroko pojęta ok.1000 osobowa delegacja. Kazimierzowi mówimy STOP !!!
01 styczeń 2015 : 15:26 POL ryb Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Dziwne , że jeszcze nikt nie zalapał o co naprawdę chodzi
Gamoń z Krokowej po prostu od 3 lat przekracza kwoty połowowe śledzia i szprota i jest za to karany przez Unię i dlatego postanowił, że rozdzieli kwoty indywidualne i przełowienia się skończą, to tu jest pies pogrzebany, w jego osobistym politycznym interesie, rozdzielił kwoty i przełowienia się skończyły, to że rybacy nie wykorzystują kwot to Kazimierz ma głęboko w dupie.

[link usunięty]
01 styczeń 2015 : 15:55 niko Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Newsletter