Porty, logistyka

W tym roku cztery główne porty morskie w Polsce zanotują prawdopodobnie rekord przeładunków, a ich dynamika może być dwucyfrowa.

Dość znamienne jest to, że porty Szczecin-Świnoujście w okresie pierwszych trzech kwartałów aż trzykrotnie zwiększyły przeładunki rudy (o 404,6 proc., prawie do 2 mln ton) w porównaniu z tym samym okresem 2012 roku, o 25 proc. zbóż i o 12,5 proc. węgla (3,4 mln ton).

W tym samym okresie port w Gdańsku podwoił przeładunki węgla (+393,6 proc. - 3,7 mln t), miał o 24 proc. większe obroty paliwami płynnymi (7,9 mln t) i o 19,1 proc. (7,9 mln t) większe przeładunki drobnicy, głównie towarów w kontenerach (na jego terenie jest Głębokowodny Terminal Kontenerowy - DCT).

- To będzie także dla nas kolejny, bardzo dobry rok i uzyskamy albo drugi wynik w historii naszej działalności, albo pobijemy rekord - powiedział prezes zarządu Morskiego Portu Gdynia, dyrektor generalny Janusz Jarosiński.

W ub.r. port ten przeładował łącznie 15,8 mln ton.

Przedstawiciele tych portów, wraz z przedstawicielami resortów skarbu państwa oraz transportu, informowali posłów z sejmowej komisji skarbu państwa o aktualnej sytuacji w nich i przekształceniach.

- W ciągu minionego pół roku nastąpiły zmiany w zarządach trzech portów: Gdańsk, Szczecin i Świnoujście - powiedziała wiceminister skarbu państwa Urszula Pasławska. - Sytuacja we wszystkim głównych portach wyraźnie się poprawia, mają one też dobre perspektywy, ponieważ realizują dużej skali programy inwestycyjne.

Przykładowo, w Porcie Gdańsk obejmują one budowę w głębokowodnej części portu Bazy Przeładunkowo-Składowej Ropy i Paliw Płynnych PERN, kolejnego stanowiska (T1) do obsługi tankowców "Naftoportu" oraz drugiej części DCT. Inwestycje są finansowane ze środków własnych portu, konsorcjów, dotacji unijnych i przez inwestorów zewnętrznych.

Strategia Portu Gdynia na lata 2011-2015 i idące za tym inwestycje zakładają utrzymywanie stabilnej i mocnej jego pozycji w regionie bałtyckim, jako wiodącego w obsłudze ładunków drobnicowych (szczególnie w kontenerach i w systemie "ro-ro"), w oparciu o rozwiniętą sieć połączeń multimodalnych. "W naszym przypadku w pełni sprawdza się formuła prywatyzacji naszych składników, bowiem nowi właściciele realizują programy inwestycyjne z dużym naddatkiem w stosunku do zobowiązań prywatyzacyjnych" - dodał prezes Jarosiński.

Celem strategiczny dla Portów Szczecin i Świnoujście jest uczynienie z nich wiodących portów na południowym Bałtyku, dostosowanych do wymagań nowoczesnych systemów transportowych, a więc także nastawionych na tranzyt. "Niemal z każdym kilometrem modernizowanej drogi szybkiego ruchu ze Świnoujścia do południowej granicy, zwiększały się przeładunki dla klientów nie tylko z Czech i Słowacji, ale także z Niemiec" - mówił prezes zarządu Ryszard Warzocha.

Posłów interesowały przyczyny tak dużego wzrostu przeładunków, w warunkach stagnacji gospodarczej w większości krajów UE. Prezesi portów wskazywali na takie czynniki, jak: stabilny wzrost gospodarczy Polski, rosnąca wymiana handlowa z zagranicą i poprawiająca się infrastruktura transportowa, sprzyjająca pozyskiwaniu klientów do tranzytu, ale także konkurencyjna cenowo oferta usług przeładunkowych. To dlatego np. z terminala promowego (samochodowo-kolejowego) w Świnoujściu, który już odprawia 10 promów dziennie, korzystać będzie wkrótce także armator niemiecki.

Jednak zarazem daleko jeszcze do spełniania przez polskie porty wszystkich parametrów konkurencyjnych, w porównaniu do np. portów Morza Północnego. Poprawiły się warunki odpraw celnych, mówili prezesi, ale nadal lepszej koordynacji wymagają odprawy innych służb. Porty muszą też uzyskać lepsze połączenia z lądem, szczególnie kolejowe, bowiem są one często nadal wąskim gardłem.

Fot.:DCT

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter