Porty, logistyka

O możliwościach i warunkach zainwestowania około 300 mln euro przez chińskie firmy rozmawiają zarządy obu portów trójmiejskich - w Gdańsku i Gdyni. Z pewnością pomocne w tym było spotkanie w ub. tygodniu ministra Sławomira Nowaka w Pekinie z wiceministrem transportu ChRL, Weng Mengyong. Towarzyszyli mu m.in. prezesi obu portów.

Jak wynika z informacji zamieszczonej przez ministra Nowaka na Twiterze, jednym z inwestorów może być Grupa Cosco, właściciel m.in. Cosco Container Lines, należący do czołówki operatorów na rynku przewozów kontenerowych, w tym oceanicznych. "Tego partnera chcemy w porcie w Gdańsku. Rozmowy bardzo obiecujące. 2-3 lata" - napisał Sławomir Nowak.

- Potwierdzam, że od dłuższego czasu rozmawiamy z tą grupą - powiedział nam Janusz Kasprowicz, rzecznik prasowy Zarządu Portu Gdańsk. - Najbliższe spotkanie przewidziane jest na jesień br.

Zgodnie ze strategią portu, planowana jest rozbudowa bazy terminalowej, gdzie operuje już spółka DCT. Obecne możliwości przeładunkowe tego terminala przekraczają nieco 1 mln TEU rocznie, ale ze względu na prognozy rosnących przeładunków, będą wkrótce za małe.

- Drugi i trzeci etap rozbudowy DCT zakładał jej rozwój w głąb zatoki, co wymaga jednak kosztownych inwestycji budowy falochrony, a na co Urząd Morski nie ma środków - wyjaśnia Kasprowicz. - Obecnie weryfikujemy te plany na rzecz rozbudowy terminala wzdłuż wybrzeża.

Zarząd szuka inwestora. Zakładając, że pierwszy etap budowy terminalu kosztował ok. 250 mln euro, do realizacji drugiego etapu potrzeba co najmniej zbliżonej kwoty.

Cosco byłby atrakcyjnym inwestorem także z tego względu, że jako armator, zapewniłby wypełnienie większych zdolności przeładunkowych terminalu. Obecnie jednym z głównych armatorów zawijających do DCT w Gdańsku jest największy oceaniczny przewoźnik kontenerowy, Maersk Line.

Na inwestycje Cosco lub innych chińskich armatorów liczy też Zarząd Portu Gdynia.

- Armatorzy z Dalekiego Wschodu pilnie analizują od 1,5 roku działalność na Bałtyku Maersk Line i wiele wskazuje na to, że wkrótce podejmą decyzje, aby go naśladować - powiedział Janusz Jarosiński, prezes zarządu, dyrektor naczelny. - Mogę powiedzieć, że od pewnego czasu rozmawiamy na temat zawijania do Gdyni armatorów skupionych w grupie G6.

Czytaj także: Zawijanie statków seriwsu G6 do BCT Gdynia...

Zarząd tego portu szuka inwestorów do rozbudowy zaplecza składowania i magazynowania kontenerów. Wartość takiej inwestycji może wynieść, w zależności od zakresu, od 30 do 50 mln euro.

Piotr Stefaniak

0 Inwestycje.
"- Drugi i trzeci etap rozbudowy DCT zakładał jej rozwój w głąb zatoki, co wymaga jednak kosztownych inwestycji budowy falochrony, a na co Urząd Morski nie ma środków - wyjaśnia Kasprowicz. - Obecnie weryfikujemy te plany na rzecz rozbudowy terminala wzdłuż wybrzeża." JESTEM TEMU ZDECYDOWANIE PRZECIWNY, PO TO JEST URZĄD MORSKI ŻEBY WYMÓC ROZBUDOWĘ FALOCHRONÓW, NIEDŁUGO NA PLAŻE NIE BĘDZIE MOŻNA WEJŚĆ, SZKODA ŻE Z EUROPEJSKIEGO KRAJU AWANSOWALIŚMY NA AFRYKAŃSKI.
02 sierpień 2012 : 12:02 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter