Inne

W Wenecji odbył się w piątek pierwszy, zakończony pomyślnie kompletny test wszystkich 78 ruchomych zapór przeciwpowodziowych tworzących system Mose (Mojżesz). Ta wielomiliardowa inwestycja ma chronić miasto przed zalewającą je tzw. wysoką wodą.

W teście uczestniczył premier Włoch Giuseppe Conte, który w siedzibie sztabu operacji na sztucznej wyspie na weneckim Lido nacisnął guzik uruchamiający zapory. Po raz pierwszy zaczął działać cały system, który oddzielił lagunę od morza. Piątkowy test nie oznacza, że system zacznie od razu działać.

Mose nie jest skończony, przed nami jest jeszcze 18 miesięcy prac i testów - wyjaśniła komisarz odpowiedzialna za zakończenie tej rozpoczętej w 2003 roku inwestycji Elisabetta Spitz.

Inwestycja ta - dodała - "ma trudną i kontrowersyjną historię, a nam powierzono zadanie doprowadzenie jej do końca".

Zamyka się długi rozdział. Dziękujemy wenecjanom za długą cierpliwość - powiedziała komisarz. Jak zaznaczyła, po dalszych próbach w najbliższych miesiącach już najbliższej jesieni możliwe będzie uruchomienie zapór w przypadku bardzo wysokiej wody i ocalenie laguny przed zalaniem.

Odnosząc się do protestów towarzyszących tej inwestycji, premier Conte oświadczył: "Skoncentrujmy się na celu, jakim jest zakończenie Mose".

O pilnej potrzebie dokończenia robót zaczęto mówić w listopadzie zeszłego roku, gdy w Wenecji doszło do największej od ponad 50 lat powodzi, która wywołała ogromne szkody.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

1 1 1 1

Źródło: