Inne

Zakończyły się zdjęcia do pełnometrażowego filmu dokumentalnego o byłych pracownikach Stoczni Gdańskiej, uczestnikach przełomowych dla Polski i świata wydarzeń lat 1970-1980. Produkcję wsparły między innymi władze Gdańska oraz dwie gdańskie spółki prowadzące projekt budowy nowej dzielnicy Młode Miasto na terenach postoczniowych. Premiera filmu odbędzie się podczas obchodów 39. rocznicy Porozumień Sierpniowych.

Barbara, Urszula, Krystyna, Stanisław, Marek i inni. Bohaterami filmu “Stoczniowcy. Ludzie z tła” są osoby, które mijamy codziennie w gdańskim Wrzeszczu, na Zaspie czy Przymorzu. Dokument jest wspomnieniem o ich życiu spędzonym w niezwykłym mieście, w niezwykłym miejscu pracy, w niezwykłych czasach.

- Chcemy pokazać zwyczajnych, choć jednocześnie wyjątkowych ludzi, dla których solidarność i wolność były wartościami godnymi najwyższego poświęcenia. Choć byli świadkami i aktywnymi uczestnikami protestów robotników w grudniu 1970, czy strajku 1980, nigdy nie myśleli o sobie jak o bohaterach. Nigdy nie upominali się o tytuły, nie trafili też na strony gazet. Niesłusznie - mówi reżyser filmu Marek Osiecimski. - Tak samo wiele ryzykując, stawali ramię w ramię z ludźmi, którzy stali się później rozpoznawalnymi na całym świecie symbolami ich wspólnej walki. O nich samych świat zapomniał. Tym filmem chcemy wyrazić nasz szacunek za to, co dla nas wszystkich wtedy zrobili. – dodaje.

Film oddaje swoim bohaterom również głos w ważnej dyskusji o dziedzictwie niematerialnym wydarzeń na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej, bo to m.in. oni są źródłem tego dziedzictwa. Jak mało kto mają prawo wypowiadać się zarówno na temat przeszłości, teraźniejszości, jak i przyszłości miejsca, w którym spędzili całe swoje zawodowe życie.

– Najważniejszym dziedzictwem tych terenów są historie ludzi, którzy tu pracowali i tworzyli społeczność. Dzięki takim projektom nie ulegną one zatarciu i zawsze będą stanowiły ważny element tej przestrzeni - mówi Gerard Schuurman, dyrektor projektu Stocznia Cesarska. – Dbałość o historię stanowi ważny element tego projektu, dlatego wraz z naszą obecnością na terenie wprowadziliśmy szereg inicjatyw, które mają na celu popularyzację historii. Już niebawem kolejne z nich ujrzą światło dzienne - zapowiada.

– Mamy świadomość, że o tych wszystkich cichych bohaterach, którzy poprzez swoją skromność przyjęli rolę ludzi pozostających w tle niewiele zostało dotychczas powiedziane, więc z dużym entuzjazmem odebraliśmy inicjatywę zespołu realizującego film “Stoczniowcy. Ludzie z tła”. Zależy nam, aby film był swojego rodzaju hołdem, złożonym tym, którzy przyczynili się do odzyskania wolności przez Polskę i wiele innych krajów Europy. – mówi Krzysztof Sobolewski Prezes Zarządu Shipyard City Gdańsk.

rel (ultrarelations.com)

Komentarze   

+1 2
wooow. piszecie o czyms co tworzy osiecimski ??? szok normalnie
09 lipiec 2019 : 08:26 1 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Sentymentalizm polskiej polityki historycznej...
Wspominamy takimi filmami "dawne dobre dla Polskich Stoczni czasy" paradoksalnie umiejscowione w PRL. Robotnicy upominali się wtedy o godność. Czy dzisiaj mieliby na to odwagę w sytuacji zagrożenia zwolnieniem? "Solidarność" paradoksalnie była dzieckiem socjalnego Państwa PRL. Więzi międzyludzkie tworzyły się wtedy dzięki patentom socjalnym PRL. Dzisiaj protestujący nie dostanie zapewnienia wsparcia od znajomych lub przyjaciół. "Partyzantka miejska" się nie uda!
13 listopad 2019 : 14:42 adi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1