Inne

10 lutego br. w Pucku odbyły się uroczystości związane z 97. rocznicą zaślubin Polski z morzem. W tym roku miasto nad Zatoką Pucką przywitało wszystkich mroźną, ale piękną słoneczną pogodą, jakże odmienną od tej z 10 lutego 1920 roku kiedy padał rzęsisty deszcz. Organizatorem corocznych obchodów jest Miasto Puck, Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie oraz Liga Morska i Rzeczna.

Tradycyjnie uroczystości rozpoczęły się na puckim rynku, gdzie na maszt wciągnięto biało-czerwoną flagę i odegrano Mazurka Dąbrowskiego. Wcześniej nastąpiło uroczyste złożenie meldunku przez dowódcę Kompanii Reprezentacyjnej Marynarki Wojennej RP. Z puckiego rynku uczestnicy rocznicowych obchodów przeszli do puckiej Fary im. Św. Apostołów Piotra i Pawła, aby po mszy zejść do portu rybackiego, gdzie nastąpiły główne uroczystości.

Witając zgromadzonych w porcie gości, na czele z marszałkiem województwa pomorskiego Mieczysławem Strukiem, burmistrz Pucka Hanna Pruchniewska przytoczyła fragment wspomnień generała Józefa Hallera, który tak zapamiętał swoją wizytę w Pucku przed 97 laty:

„Zanim pierścień wpadł do morza potoczył się po lodzie. Za pierścieniem pobiegło po lodowej tafli kilku Kaszubów, lecz żaden nie mógł uchwycić pierścienia, który wiernie połączył się z wodami Bałtyku” – wspominał Haller, „a na moje zapytanie: Czemuście go nie pochwycili? – odpowiedzieli proroczo: Będziemy go mieli w Szczecinie”.

Współczesne obchody nie przewidują wrzucenia pierścienia do wód Zatoki Puckiej. Symboliczny hallerowski atrybut symbolizuje wieniec zrzucony z pokładu śmigłowca należącego do Marynarki Wojennej RP. Tradycją stało się również składanie wieńców pod pomnikiem gen. Józefa Hallera, który ustawiony jest u stóp portowego basenu oraz wręczanie przez Ligę Morską i Rzeczną “Pierścieni Hallera” oraz Krzyży “Pro Mari Nostro”.  Wśród tegorocznych laureatów tego ostatniego wyróżnienia jest m.in. Komenda Portu Wojennego w Gdyni.

Coroczne uroczystości w Pucku mają przypominać  o wydarzeniach sprzed niemal wieku. Jest to bowiem jedna z najważniejszych dat w historii Polski i Polaków, szczególna także dla Kaszubów, którym gen. Haller dziękował 97 lat temu za to, że przez lata niemieckiej niewoli przechowywali ten skrawek wybrzeża Bałtyku dla Polski. Zresztą 10 lutego w Pucku nie brakuje kaszubskich akcentów, obowiązkowo wybrzmiewa tam co roku kaszubski hymn, a wśród składających wieńce przed pomnikiem generała Hallera jest delegacja Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Legenda Generała

W 1920 roku morska granica II Rzeczpospolitej to był wydarty zaborcy 147-kilometrowy odcinek, który nie posiadał żadnego dużego portu handlowego. Puck był jedynie namiastką wielkiego portu, który swoją świetność miał dawno za sobą. Zatoka Pucka była zaś tylko małym morzem – jak mówią o tym akwenie Kaszubi. Generałowi Józefowi Hallerowi to jednak nie przeszkodzało, istotny był sam akt zaślubin, symboliczny, a zarazem rzeczywisty powrót Rzeczposplitej nad Bałtyk.

Do Pucka gen. Józef Haller wyruszył koleją z Torunia. 10 lutego 1920 roku pociąg zatrzymał się na stacji w Gdańsku gdzie czekał tłum polskich mieszkańców miasta. W związku z tym, że na mocy traktatu wersalskiego Gdańsk stał się Wolnym Miastem, gen. Haller i towarzyszący mu żołnierze, obawiając się niemieckiej prowokacji nie wysiedli z pociągu. Od Polonii Gdańskiej Haller otrzymał dwa pierścienie, które wręczył prawnuk twórcy naszego hymnu dr Józef Wybicki. Jeden z tych pierścieni wkrótce miał spocząć na dnie Zatoki Puckiej.

Z Gdańska pociąg z gen. Hallerem ruszył w stronę Pucka, w którym Hallerczyków powitały tłumy Kaszubów, przybyłych również z najdalszych zakątków Kaszub. Wśród nich był dr Józef Żynda, który w imieniu pucczan przywitał pamiętnego dnia na kolejowym dworcu generała Hallera.

Nad brzegiem zatoki z Hallerem stanęli także m.in. wicepremier Wincenty Witos, minister spraw wewnętrznych, późniejszy prezydent RP Stanisław Wojciechowski, Maciej Rataj przyszły marszałek sejmu, wojewoda pomorski Stefan Łaszewski, komisarz RP w Gdańsku, Maciej Biesidecki, gen. Kazimierz Sosnkowski, dr Józef Wybicki oraz „Król Kaszubów” Antoni Abraham.

Wojciech Kossak na płótnie namalował gen. Józefa Hallera wjeżdżającego na koniu w morskie fale i rzucającego daleko w wody zatoki jeden z platynowych pierścieni otrzymanych od polskich gdańszczan. 10 lutego 1920 roku Zatoka Pucka była jednak skuta lodem. Generał wjechał konno na skraj zamarzniętej zatoki, a pierścień wrzucił w przerębel wyrąbaną przez rybaków.

Uroczystość zaślubin miała miejsce na terenie Morskiego Dywizjonu Lotniczego, na północ od puckiego portu rybackiego. Na brzegu odsłonięto i poświęcono pamiątkowy słup zaślubinowy, na którym umieszczono wizerunek orła oraz wyryto datę zaślubin.

Obecnie replika zniszczonego w 1939 roku słupa znajduje się w porcie rybackim, obok popiersia gen. Hallera. To właśnie tam – z pewnymi problemami w latach władzy komunistycznej – odbywają się uroczystości upamiętniające rocznicę zaślubin Polski z morzem.

Za trzy lata okrągła – 100. rocznica zaślubin Polski z morzem. Jak zapewnia burmistrz Hanna Pruchniewska, na pewno będą to wyjatkowe uroczystości, do ktorych miasto Puck już się przygotowuje.

Tekst i zdjęcia: LEW

Komentarze   

0 tekst
Panowie nie panujecie nad tekstami...przecież publikowane są w Portalu Morskim...i tu jest odpowiedzialność za ich "ład i skład"..

z pokładu śmigłowca ...ZŁOŻONY zostanie wieniec do wody...
...rozpocznie się powitanie honorowego gościa.... KOGO???
09 luty 2017 : 07:41 wers Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1