Inne

Mimo mniejszej niż w ubiegłych latach liczby żaglowców i nie zawsze sprzyjającej pogody, kolejna edycja Baltic Sail Gdańsk należała do bardzo udanych. O tym, że żaglowce zawsze będą mogły liczyć na zainteresowanie mieszkańców Gdańska i turystów, świadczyły tłumy oglądające wczorajszą paradę jednostek uczestniczących w zlocie.

Mateusz Kusznierewicz i Dominik ŻyckiPomimo braku tak niezwykłych jednostek, jak chociażby słynny Bounty, obecny przed rokiem,Targ Rybny odwiedziły tłumy chętnych do obejrzenia żaglowców, a także przepłynięcia się na ich pokładach. Z tej możliwości skorzystało około tysiąca osób. Brabander, Bryza H, Baltic Star, Baltic Beauty, Ark, Hansine, Libava czy Zjawa IV, mimo iż wielokrotnie już w Gdańsku podziwianie, nadal cieszą się więc dużym powodzeniem.

Organizatorom udaje się zachować proporcje między festynowym charakterem części imprez, do których należy chociażby inscenizacja abordażu piratów na żaglowiec Libava, a licząca się imprezą żeglarską. I z roku na rok coraz ważniejszą częścią Baltic Sail Gdańsk stają się wydarzenia sportowe.

Już od 30 czerwca byliśmy świadkami żeglarskich zmagań siódmej edycji regat Timberland Nord Cup. Z każdą edycją zawody realizowane są z większych rozmachem, a na linii startu ustawia się coraz więcej zawodników. W piątek rozegrane zostały regaty Baltic Sail Nations Cup, podczas których o Przechodni Puchar Narodów rywalizowały załogi z Polski, Niemiec i Litwy. Nagroda trafiła do rąk reprezentacji Niemiec w składzie: Ingo Köhn, Torsten Haverland i Steffen Kerfers.

Dzień później, rozpoczął się Wyścig o Bursztynowy Puchar Neptuna, o ciekawej formule - otwarty dla wszystkich jednostek napędzanych wiatrem, tak więc o zwycięstwo jachty turystyczne rywalizowały z najprawdziwszymi regatowymi maszynami. Uczestnicy wyścigu mieli okazję zmierzyć się między innymi ze Zbigniewem „Gutkiem” Gutkowskim. Bezkonkurencyjny okazał się katamaran Oiler ze sternikiem Markiem Kowalskim z Jachtklubu Stoczni Gdańskiej.

Jak zwykle podczas tej imprezy, usatysfakcjonowani czuli się wielbiciele szant, muzyka szantowa podczas Baltic Sail Gdańsk rozbrzmiewała do późnych godzin wieczornych po obu stronach Motławy. Na Scenie Głównej odbywały się koncerty artystów festiwalu „Szanty pod Żurawiem”, natomiast na Ołowiance usytuowana została kameralna scena „Szant w Marinie”. Po zakończeniu koncertów, prezentowano filmy o tematyce marynistycznej w ramach festiwalu „Kino pod Żaglami”. Ekran wykonany z oryginalnego płótna żaglowego rozpięty został na pokładzie żaglowca Joseph Conrad zacumowanego pod Centralnym Muzeum Morskim.

Na czele parady jednostek przybyłych na zlot, która jaka zawsze wieńczy Baltic Sail Gdańsk, na pokładzie jachtu klasy Star popłynęli Mateusz Kusznierewicz, komandor zlotu i Dominik Życki. Aktualni mistrzowie Europy opowiedzieli tłumom na Długim Pobrzeżu o ostatnim etapie przygotowań do Igrzysk Olimpijskich i symbolicznie pożegnali się z gdańszczanami przed wyjazdem do Londynu. W paradzie wzięło udział około stu jednostek, żaglowców, jachtów, statków ratowniczych.
Kolejna edycja Baltic Sail planowana jest na pierwszy weekend lipca 2013 roku.

Tekst i zdjęcia: Czesław Romanowski

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter