Jeszcze tylko 300 mil morskich dzieli "Fryderyka Chopina" od naszego miasta. Żaglowiec może dopłynąć do Szczecina nawet jutro.
- Statek pokonał już Morze Północne - informuje pierwszy oficer Bartłomiej Skwara. - Jesteśmy na podejściu do Kanału Kilońskiego. W tej chwili możemy liczyć na to, że będziemy w Szczecinie późnym wieczorem lub w nocy, ale to może się jeszcze zmienić. Zależy, jak będzie wiało na Bałtyku.
Na razie warunki na morzu są dobre, wiatr jest słaby, a jednostka płynie z prędkością 8 węzłów.
Po 8 miesiącach przymusowego pobytu w kornwalijskim porcie, statek spieszy do Szczecina, by wziąć udział w inauguracji polskiej prezydencji w Unii Europejskiej.
"Fryderyk Chopin" stacjonował w Falmouth od października ubiegłego roku. Wtedy to stracił oba maszty podczas sztormu na Atlantyku, a właściciel kutra, który holował żaglowiec po wypadku nałożył na niego areszt. Kilka dni temu statek przejął nowy armator. Jednostkę kupiła firma 3Oceans i doprowadziła do uwolnienia "Fryderyka Chopina".{jathumbnail off}
Inne
"Fryderyk Chopin" bez przeszkód płynie do Szczecina
29 czerwca 2011 |
Źródło:
