Inne
W czwartek i piątek w gdyńskiej Stoczni Marynarki Wojennej odbędzie się referendum w sprawie strajku. Załoga zakładu - ok. 1,3 tys. osób - od dwóch miesięcy nie otrzymuje pensji.
- Nasza determinacja rośnie. Sytuacja w zakładzie jest napięta - mówi Mirosław Kamieński, przewodniczący stoczniowej KM NSZZ Solidarność. - Na początek przewidujemy dwugodzinny strajk.
Przedsiębiorstwo straciło płynność finansową, a według stoczniowców, to skutek nieprzekazania przez Ministerstwo Obrony Narodowej środków za wykonane na jego rzecz prace.

- Stocznia angażowała w remonty okrętów własne środki. W sumie ponad 60 mln zł. A resort obrony do tej pory się nie rozliczył - twierdzi Mirosław Kamieński.

Niestety, ani Agencja Rozwoju Przemysłu, która jest większościowym udziałowcem zakładu, ani Ministerstwo Skarbu Państwa czy Kancelaria Premiera nie odpowiadają na pisma kierowane przez działające w stoczni związki zawodowe. Według protestujących, właściciele spółki nie wykazali zainteresowania problemem, mimo że byli wielokrotnie informowani o sytuacji w stoczni oraz narastających zagrożeniach.


Wioletta Kakowska
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter