Bezpieczeństwo

Wojskowi specjaliści pod nadzorem Żandarmerii Wojskowej badają drona znalezionego na plaży w okolicy Jarosławca (woj. Zachodniopomorskie). Według wstępnych informacji jest to zwiadowczy dron wojskowy Federacji Rosyjskiej.

O tym, że dron został znaleziony na plaży poinformował w mediach społecznościowych Władysław Kosiniak - Kamyk, wicepremier RP i szef Ministerstwa Obrony Narodowej.

- W rejonie plaży w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca wojsko zlokalizowało i podjęło z morza Bałtyckiego DRONA. Wstępne oględziny wskazują, że to bezzałogowiec wojskowy pochodzący z Rosji. Na miejscu służby realizują czynności związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia i podjętego sprzętu - czytamy we wpisie.

Miejsce, gdzie dron został znaleziony zostało natychmiast zabezpieczone przez funkcjonariuszy i straży granicznej. Pojawili się również wojskowi specjaliści oraz funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej. Cały czas trwa badanie znaleziska.

- Wyspecjalizowane jednostki wojskowe w tym chemicy a później pirotechnicy oraz prokurator i technicy kryminalni Żandarmerii Wojskowej przystąpią jak najszybciej do zbadania tego obiektu - wyjaśnia major Tomasz Dawidowicz, zastępca komendanta Żandarmerii Wojskowej w Ustce. - Najpierw działania podejmą chemicy wojskowi, którzy sprawdzą czy obiekt nie jest radioaktywny, czy nie ma tam żadnych zagrożeń chemicznych. Potem dron zostanie sprawdzony przez pirotechników a dopiero na koniec, kiedy będziemy mieli pewność że obiekt jest bezpieczny, będą mogli wejść technicy kryminalistyki, którzy zrobią oględziny pod nadzorem prokuratora. Dopiero wtedy ten obiekt zostanie usunięty z plaży i przekazany do dalszych badań.

Adam Rudawski, wojewoda zachodniopomorski, który również pojawił się na miejscu zdarzenia poinformował, że cały teren jest zabezpieczony. Mieszkańcy Jarosławca oraz goście tu wypoczywający mogą się czuć bezpiecznie. Są wyznaczone strefy bezpieczeństwa, które są ogrodzone i monitorowane.

Dron znaleziony na plaży pod Jarosławcem ma rosyjskie oznaczenia. Fot. H. Bierndgarski

Jednocześnie Władysław Kosiniak - Kamysz, w rozmowie z dziennikarzami TVN 24.pl powiedział, że według jego wiedzy dron nie został skierowany na terytorium Polski.

-Prawdopodobnie został utracony przez Rosjan podczas jakiś prób manewrów nad Morzem Bałtyckim. Nic nie wskazuje, że były to działania związane z jakimś celem. Ten dron nie był uzbrojony. Miał bardziej cele zwiadowcze niż bojowe - powiedział na antenie TVN24 szef MON.

Wicepremier powiedział też, że dron znaleziony na plaży pod Jarosławcem to bardzo cenne znalezisko dla służb wojskowych.

- Ten dron jest pewnie jeszcze bardziej zaawansowany niż te, które do tej pory mogliśmy analizować - przekonuje szef MON w rozmowie w TVN24.

Według nieoficjalnych informacji jest to najnowsza wersja rosyjskiego drona o nazwie „Gerbera”.

Hubert Bierndgarski

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter