Maersk kontynuuje stopniowy powrót do żeglugi przez Morze Czerwone i Kanał Sueski. Po niedawnym przywróceniu usługi MEC, duńska firma ogłosiła, że linia WAF6, łącząca Bliski Wschód, Morze Śródziemne i Afrykę Zachodnią, również powróci na swoją tradycyjną trasę.
Zmiana ta oznacza kolejny krok w kierunku stopniowego powrotu do korytarza transsueskiego, informuje Maersk, co ma na celu stopniowe przestawianie części swojej siatki połączeń na krótsze trasy między Azją, Bliskim Wschodem, Morzem Śródziemnym i Europą, po miesiącach zmian, które skutkowały wydłużeniem czasu żeglugi i większym wykorzystaniem ładowności statków.
Z powodu napięć w regionie Morza Czerwonego, Maersk, podobnie jak większość dużych przewoźników przekierował swoje statki na trasę wokół Przylądka Dobrej Nadziei. Firma wyjaśniła, że decyzja o wznowieniu tranzytu przez Kanał Sueski jest wynikiem stałego monitorowania warunków bezpieczeństwa i że powrót będzie stopniowy.
Przywracając Waf6, Maersk rozszerza liczbę usług, które ponownie będą obsługiwane przez Morze Czerwone, jednocześnie zachowując ostrożność i uzależniając przyszłe decyzje od zmieniającego się kontekstu geopolitycznego i ryzyka związanego z bezpieczeństwem żeglugi.
Maersk będzie nadal bardzo uważnie monitorować sytuację bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu. Bezpieczeństwo załogi, statków i ładunków klientów pozostaje najwyższym priorytetem. W razie zmiany sytuacji bezpieczeństwa na Morzu Czerwonym, która może wymagać odwołania poszczególnych rejsów lub szerszej zmiany strukturalnej usługi i powrotu do trasy Przylądka Dobrej Nadziei, mamy przygotowane plany awaryjne, informuje Maersk.
LEW (Źródło: Maersk)
