Żegluga

W niedzielę rano, na pokładzie małego uniwersalnego statku Baikal Fin, dotarła do portu Gdynia kolejna partia, tym razem 18, armatohaubic wyprodukowanych w Korei dla polskiej armii. Należący do niemieckiego armatora Baikal Fin, to statek zupełnie nowy - transport sprzętu wojskowego z koreańskiego portu Masan do Gdyni był jego pierszym komercyjnym rejsem.

Po kilku transportach armatohaubic, czołgów i wyrzutni rakietowych produkcji koreańskiej zamówionych na potrzeby polskiego wojska, jakie się już odbyły widać, że Koreańczycy nie zawarli żadnej ramowej umowy z jednym przewoźnikiem. Dostawcy sprzętu wojskowego (sami lub przez spedytora) przy każdej kolejnej wysyłce oddzielnie czarterują statki lub zlecają przewóz swoich produktów dla Polski, tak więc kolejne partie uzbrojenia koreańskiej produkcji docierają do nas statkami różnych armatorów (tylko w części - z niewielu jeszcze dotąd - przypadków powtarzających się).

Wcześniej informowaliśmy, że zdarzały się transporty koreańskich wozów bojowych dla Polski realizowane statkami o stanie technicznym raczej odległym od nienagannego.

Tym razem jednak, kolejna partia koreańskich armatohaubic dotarła do Polski statkiem zupełnie nowym - prosto ze stoczni, tak się złożyło, że ponownie niemieckim (jak w większości dotychczasowych przypadków dostaw broni z Korei do Polski).

Najnowsza dostawa, 18 armatorhaubic określanych przez Koreańczyków jako typ K9PL, wyprodukowanych dla polskiej armii w zakładach koreańskiego koncernu zbrojeniowego Hanwha Aerospace, zrealizowana została niedużym, zaledwie 90-metrowym statkiem Baikal Fin (nr IMO 9954008; GT 2518; nośność 3850 t).

Jest to wielozadaniowy drobnicowiec należący do niemieckiego armatora Blue Fin Shipping GmbH & Co KG i zarządzany komercyjnie przez Baltic Shipping Company A/S z Danii.

Został zbudowany przez chińską stocznię holenderskiej grupy Damen - Damen Shipyards Yichang Co Ltd, Yichang (stoczniowy nr budowy 559028). Jest już siódmym statkiem typu Damen Combi Freighter 3850 włączonym do floty Blue Fin Shipping. Ten typ statku, to ponoć oszczędny w zużyciu paliwa towarowy "koń roboczy", znany na rynku z jakości wykonania, udanego, przemyślanego projektu, elastyczności w załadunku i niezawodności w eksploatacji.

Nasze armatohaubice transportowane w sposób przyjazny dla środowiska

Damen nieustannie ulepsza konstrukcję swojego najlepiej sprzedającego się modelu frachtowca - CF 3850. Ostatnia optymalizacja stanowi ponoć duży krok naprzód, koncentrując się na obniżeniu emisji i zmniejszeniu zużycia paliwa.

Zostało to osiągnięte poprzez optymalizację kształtu kadłuba i wprowadzenie nowych rozwiązań w zakresie efektywności wykorzystania energii na pokładzie.

Specyfikacja projektu została dostosowana do najnowszych standardów w odniesieniu do przepisów regulujących oczyszczanie wód balastowych, emisji tlenków azotu (standard NOx Tier III) i innych niedawno wprowadzonych wymogów eksploatacyjnych.

Modyfikacje te zaowocowały znaczną poprawą oceny w zakresie wskaźnika projektowej efektywności energetycznej (Energy Efficiency Design Index - EEDI) oraz wskaźnika środowiskowego statku (Environmental Ship Index - ESI).

Zadowolenie stoczni i armatora z tych technicznych osiągnięć pomagających chronić środowisko i klimat znajduje odzwierciedlenie w napisie "LOW CO2 EMISSION" widniejącym na rufie, na burcie Baikal Fin obok rysunku zielonego listka.

Podczas gdy wymiary i tonaż nowego CF 3850 są podobne do jego poprzednika, przeprojektowanie umożliwiło zmniejszenie mocy zainstalowanego silnika głównego z 1520 kW do 1104 kW, ponieważ moc potrzebna do napędzania go przy prędkości 10 węzłów z pełnym obciążeniem spadła, proporcjonalnie, bardziej niż ekwiwalent redukcji mocy.

Od momentu wprowadzenia ich na rynek, grupa Damen Shipyards dostarczyła klientom ponad 80 statków typu CF 2850, którego jednym z najnowszych przedstawicieli jest Baikal Fin.

Mały, dzielny statek w długim, oceanicznym rejsie

Statek Baikal Fin wiozący armatohaubice dla polskiej armii przebył prawie 11 600 mil morskich w ciągu 55 dni (7 tygodni i 6 dni).

Wozy bojowe zostały załadowane nabrzeżową suwnicą na pokład małego uniwersalnego statku Baikal Fin podczas jego ok. 35-godzinnego postoju w porcie Masan w dniach 23-24 października 2023 roku.
Statek trafił tam prosto z chińskiej stoczni, którą opuścił 21 października br.

W dniach 3-4 listopada Baikal Fin minął Singapur, na którego wodach zatrzymał się na kilka godzin, by przyjąć paliwo z bunkierki i pokonał Cieśninę Malakka. 19-20 listopada szedł bezpiecznie przez wody, na których ostatnio dokonują działań terrorystycznych lub pirackich rebelianci Huti, zaś 25 listopada statek z uzbrojeniem dla polskiej armii przeszedł Kanałem Sueskim na Morze Śródziemne, po czym 7 grudnia przyjął paliwo przy nabrzeżu terminalu Total w Algeciras koło Gibraltaru, a następnie, 13 grudnia, pokonał Cieśninę Calais, by 15 grudnia w nocy i rano przejść Kanał Kiloński.

Na redzie portu Gdynia statek zameldował się w niedzielę, 17 grudnia rano, ok. godz. 7:00 i został od razu, "z biegu", wprowadzony do portu. Zacumował przy nab. Stanów Zjednoczonych. Okazało się jednak, że to tylko chwilowy postój, bo na około południe zaplanowano przeholunek Baikal Fin na nab. Helskie (do Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego - BCT), gdzie miały miejsce dotychczasowe większe dostawy koreańskiego sprzętu wojskowego dla Polski.

Załadunek armatohaubic dla Polski na żywo na kanale YouTube jednej z większych stacji telewizyjnych w Korei. 

Koreańczycy szeroko informowali w mediach o zdobytych kontraktach na dostawy uzbrojenia do Polski. Jedna z koreańskich telewizji - MBC pokazała na swoim kanale YouTube (MBC Gyeongnam NEWS) nadawaną na żywo prawie pięciogodzinną relację z wysyłki 18 armatohaubic dla polskiej armii (określanych przez Koreańczyków jako typ K9PL) 23 października 2023 r.

W relacji pokazano m.in. wyjazd armatohaubic na wielokołowych platformach / przyczepach z zakładu produkcyjnego Hanwha Aerospace do portu, ich przyjazd na nabrzeże w porcie Masan, przygotowania i załadunek armatohaubic suwnica nabrzeżową na statek, sztauowanie (ustawianie i mocowanie) ładunku w ładowni statku.

Pięciogodzinny przekaz, oprócz ujęć nadawanych na żywo, zawierał także ich powtórzenia (gdy nie działo się nic godnego nadawania na żywo) oraz materiały archiwalne (m.in. z programów informacyjnych, wiadomości) dotyczące eksportu produkowanej w Korei broni do Polski, a także rozmowę ze specjalistą w studiu. W całym materiale są m.in. zdjęcia z Polski, z przyjęcia dostaw wcześniejszych partii czołgów i armatohaubic w polskich portach i jednostkach wojskowych, a także inne materiały archiwalne, w tym - ujęcia z polskich poligonów, ćwiczeń wojskowych, czy wystąpienia przedstawicieli polskich władz dotyczące zakupów broni w Korei, etc.

Edytowaliśmy pięciogodzinny zapis video i zmontowaliśmy / wybraliśmy 1 godz. i 18 min. ujęć z relacji koreańskiej telewizji.

Statek na miarę przekopu i portu Elbląg

Zanurzenie konstrukcyjne Baikal Fin wynosi 5,485 m. Jednak załadowany osiemnastoma armatohaubicami i kilkunastoma lub kilkudziesięcioma kontenerami, statek zanurzony był w drodze z Korei do Polski na ok. 4,3-4,4 m.

Z takim zanurzeniem i swoimi wymiarami głównymi w pełni (nawet z zapasem) statek ten mieści się w formalnym limicie wielkości statków wyznaczonym przez Urząd Morski dla przekopu (kanału żeglugowego) przez Mierzeję Wiślaną.

Rejsy bez wykorzystania pełnego zanurzenia (i nośności) statku wcale nie są rzadkie w transporcie morskim i należą do normalnej praktyki biznesowej w żegludze handlowej. Przewożone są np. ładunki lekkie, tzw. "objętościowe" (wykorzystujące całkowicie objętość ładowni, ale nie wykorzystujące dostepej nośności) albo ciężkie i gabarytowe, nie wykorzystujące w pełni ani przestrzeni ładunkowej, ani nośności i zanurzenia, a drogie i opłacalne w przewozie (przynoszące armatorowi wysoki fracht lub stawkę czarterową).

Tak więc Baikal Fin, który "przez pół świata", w żegludze oceanicznej, przewiózł cenny ładunek do Polski jest znakomitym przykładem statku "na przekop Mierzei" (a po zakończeniu całej inwestycji - budowy drogi wodnej - jak najbardziej odpowiedniego dla portu w Elblągu).

O zamówieniu na koreańskie armatohaubice i rozładunku najnowszej partii w Gdyni

Po zakończonym rozładunku Baikal Fin opuścił port Gdynia w poniedziałek, 18 grudnia br., ok. godz. 23:00.

Tego samego dnia, po południu, Polska Agencja Prasowa przekazała informacje z Agencji Uzbrojenia o "trwającym w gdyńskim porcie rozładunku południowokoreańskich haubic K9A1". W depeszy agencyjnej z poniedziałku czytamy:

W gdyńskim porcie trwa rozładunek południowokoreańskich haubic K9A1. W przyszłym roku spodziewamy się kolejnych kilkadziesięciu haubic samobieżnych, które trafią do polskich artylerzystów - poinformowała w poniedziałek Agencja Uzbrojenia.

Jak poinformowała AU, jest to czwarta transza południowokoreańskich haubic samobieżnych K9A1 obejmująca dostawę 18 egzemplarzy sprzętu wojskowego, które po zrealizowaniu rozładunku zostaną przetransportowane do docelowego użytkownika. "Beneficjentem wcześniejszych transportów są jednostki rozlokowane na wschodzie kraju" - podkreślono.

Dostawy haubic samobieżnych K9A1 stanowią efekt pierwszej umowy wykonawczej z dnia 26 sierpnia 2022 r., o wartości 2,4 mld USD netto, zawartej pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Hanwha Defense, zgodnie z którą do Sił Zbrojnych RP w latach 2022-2026 trafi w sumie 212 haubic. 1 grudnia br. została zawarta druga umowa powiązana z pozyskaniem przedmiotowych haubic, obejmująca dostawę dodatkowych 6 haubic samobieżnych rodziny K9, w wersji K9A1, w 2025 roku, oraz 146 haubic samobieżnych w wersji K9PL, w latach 2026-2027.

K9A1 to południowokoreańska haubica samobieżna na podwoziu gąsienicowym. Jej uzbrojenie główne stanowi 155 mm armata o długości 52 kalibrów, która, w zależności od typu amunicji, zapewnia precyzyjne prowadzenie ognia na dystansach ponad 40 km. Uzbrojenie pomocnicze stanowi 12,7 mm wielkokalibrowy karabin maszynowy. Opancerzenie K9 zapewnia ochronę przed bronią małokalibrową i odłamkami artyleryjskimi. Napęd stanowi silnik wysokoprężny o mocy 1000 KM z automatyczną skrzynią biegów, które zapewniają wysoką prędkość i mobilność w każdym terenie. Masa haubicy wynosi 47 ton.

W wersji K9A1 wprowadzony został szereg usprawnień. Główny nacisk położono na zwiększenie skuteczności i zasięgu prowadzonego ognia, poprawę świadomości sytuacyjnej oraz zwiększenie komfortu pracy załogi. Zakontraktowane w ramach I etapu haubice K9A1 wyposażane są w polskie systemy łączności oraz zintegrowany z zestawem kierowania ogniem ZZKO TOPAZ.

Piotr B. Stareńczak / PortalMorski.pl;  Daria Al Shehabi / PAP (ostatnia część tekstudot. komunikatu z Agencji Uzbrojenia) 

Fot.: Piotr B. Stareńczak;  Telewizja MBC (YouTube video still);  UCA (webcam still); Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych; Agencja Uzbrojenia;  Rys.: Damen Shipyards  

Armatohaubica K9 dla polskiej armii w trakcie załadunku na statek Baikal Fin w koreańskim porcie Masan
Armatohaubica K9 dla polskiej armii na nabrzeżu, przed załadunkiem na statek Baikal Fin w koreańskim porcie Masan
Baikal Fin w śluzie Kanału Kilońskiego w Kiel-Holtenau, chwilę przed wejściem na Bałtyk
Rozładunek w terminalu BCT w Gdyni
Rozładunek w terminalu BCT w Gdyni
Rozładunek w terminalu BCT w Gdyni
Rozładunek w terminalu BCT w Gdyni
Plan ogólny wielozadaniowego drobnicowca typu Damen Combi Freighter 3850, reprezentowanego m.in. przez Baikal Fin
Plan ogólny wielozadaniowego drobnicowca typu Damen Combi Freighter 3850, reprezentowanego m.in. przez Baikal Fin
Armatohaubica K9 dla polskiej armii w trakcie załadunku na statek Baikal Fin w koreańskim porcie MasanArmatohaubica K9 dla polskiej armii na nabrzeżu, przed załadunkiem na statek Baikal Fin w koreańskim porcie MasanBaikal Fin w śluzie Kanału Kilońskiego w Kiel-Holtenau, chwilę przed wejściem na BałtykRozładunek w terminalu BCT w GdyniRozładunek w terminalu BCT w GdyniRozładunek w terminalu BCT w GdyniRozładunek w terminalu BCT w GdyniPlan ogólny wielozadaniowego drobnicowca typu Damen Combi Freighter 3850, reprezentowanego m.in. przez Baikal FinPlan ogólny wielozadaniowego drobnicowca typu Damen Combi Freighter 3850, reprezentowanego m.in. przez Baikal Fin
-4 A jest takiermądre okreslenie
"Quality over quantity". Ciekawe kto będzie obsługiwał te setki armatohaubic i kto wziął tzw. prowizje za ulokowanie zamówień w Korei jeżeli Stalowa Wola może wyprodukować podobne? No chyba, że my wraz z emiratami bałtyckimi szykujemy się do uderzenia na Rosję bo UA dostaje baty.
18 grudzień 2023 : 08:46 JMK | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.8934 3.972
EUR 4.2481 4.3339
CHF 4.4033 4.4923
GBP 5.0519 5.1539

Newsletter