Żegluga

Złożyłem w środę zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez wiceministra Marka Gróbarczyka polegającego na przekroczeniu uprawnień funkcjonariusza publicznego - poinformował w środę w Gdańsku poseł Lewicy Marek Rutka. Wiceminister w rozmowie z PAP ocenił zawiadomienie jako "bezsensowne i idiotyczne" oraz dodał, że "poseł miał prawo je złożyć, żyjemy w wolnym kraju".

Zdaniem posła, b. minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, a obecnie sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury - Marek Gróbarczyk przekroczył swoje uprawnienia powołując na stanowisko dyrektora Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR) Sebastiana Kluskę.

"W Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez wiceministra infrastruktury Marka Gróbarczyka, który do października ubiegłego roku pełnił funkcję ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej" - oświadczył podczas konferencji prasowej poseł Lewicy Marek Rutka.

Według niego, 23 września 2020 r. Gróbarczyk powołał na stanowisko dyrektora Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastiana Kluskę naruszając art. 119 ustawy o bezpieczeństwie morskim, czym przekroczył uprawnienia funkcjonariusza publicznego. Rutka tłumaczył, że Kluska nie ma odpowiedniego doświadczenia z zakresu ratownictwa morskiego.

"Art. 119 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim mówi jasno, że dyrektorem SAR może być osoba, która posiada wyższe wykształcenie, wiedzę, kwalifikacje zawodowe i doświadczenie z zakresu ratownictwa morskiego. Wszystkie te przesłanki powinny być spełnione łącznie. Natomiast żadne dostępne informacje nie potwierdzają, że pan Sebastian Kluska posiada jakiekolwiek kwalifikacje z zakresu ratownictwa morskiego. Znane jest jedynie jego doświadczenie zdobyte podczas służby w Państwowej Straży Pożarnej - jest strażakiem w Lęborku i Łebie" - powiedział Rutka.

W ocenie posła Lewicy, Gróbarczyk powołując Kluskę na stanowisko dyrektora SAR działał na szkodę interesu prywatnego i publicznego. "Niekompetentny dyrektor, bez doświadczenia stanowi realne zagrożenie dla normalnej pracy służby SAR, co przekłada się na zagrożenie zdrowia i życia wielu osób" - przekonywał.

Dopytywany, dlaczego wcześniej nie powiadomił prokuratury, Marek Rutka odparł, że dopiero teraz dotarły do niego informacje na ten temat.

"Będę prosił prokuraturę, aby w toku postępowania ustaliła, czy pan Sebastian Kluska kiedykolwiek starał się o pracę w MSPiR. Z informacji, które otrzymałem wynika, że wcześniej starał się o pewne stanowisko, ale nie przeszedł postępowania kwalifikacyjnego. Warto to zweryfikować. To trochę dziwne, że nie przeszedł kwalifikacji, natomiast został dyrektorem" - powiedział Rutka.

Według posła Lewicy jest to już kolejne "destrukcyjne działanie Gróbarczyka, destabilizujące MSPiR".

"Minister Gróbarczyk dążył do likwidacji tej instytucji. Na szczęście pan minister (infrastruktury) Andrzej Adamczyk doprowadził do tego, że ta decyzja nie została wcielona w życie" - twierdził Rutka.

Według niego, Gróbarczyk wycofał się z budowy wielozadaniowego statku ratowniczego dla polskiej służby SAR. Chodzi o decyzję unieważniającą przetarg na budowę jednostki, która mógłby usuwać zanieczyszczenia chemiczne na Bałtyku i byłaby wykorzystywana do ratowania rozbitków oraz gaszenia pożarów.

"Do posiadania większego statku ratowniczego jesteśmy zobowiązani międzynarodowymi traktatami i konwencjami dotyczącymi bezpieczeństwa życia na morzu, m.in. Konwencją Londyńską, którą Polska podpisała i ratyfikowała. Obecnie posiadane jednostki nie wypełniają tych zobowiązań" - stwierdził Rutka.

Zaznaczył przy tym, że środki na budowę statku ratowniczego w 85 proc. miały pochodzić z budżetu Unii Europejskiej, a Polska jako kraj starała się o ich pozyskanie przez blisko 10 lat.

Przekonywał, że gdyby dzisiaj na Bałtyku doszło do tragedii porównywalnej do tej z 1993 roku, kiedy zatonął prom Jan Heweliusz, polskie służby ratownictwa morskiego nie miałyby czym ratować rozbitków.

"W dłuższej perspektywie ta sytuacja jest niebezpieczna również ze względów ekologicznych. Ten statek miał za zadnie służyć pomocą i ratowaniem w sytuacji, w której doszłoby do wycieku czy katastrofy morskiej przy terminalu gazowym w Świnoujściu i rozbudowywanym terminalu paliw w Gdańsku. Będziemy więc zdani na służby ratownicze Niemiec i Danii" - dodał polityk Lewicy.

Powiedział też, że wspólnie z prawnikami rozważa złożenie zawiadomienia do prokuratury również w tej sprawie. "To działanie na szkodę interesu publicznego i bezpieczeństwa życia i zdrowia na morzu" - ocenił.

Do sprawy odniósł się w rozmowie z PAP wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

"Tak bezsensowne i idiotyczne zawiadomienie pokazuje, że zmiany, które są czynione idą w dobrym kierunku. Oczywiście pan poseł miał prawo je złożyć, żyjemy w wolnym kraju" - powiedział.

Jednocześnie zapewnił, że Sebastian Kluska ma odpowiednie kompetencje do tego, aby pełnić funkcję dyrektora MSPiR.

"Jeśli chodzi o budowę statku ratowniczego dla SAR, zmiany nastąpiły, ponieważ jednostka zaplanowana w pierwotnej wersji nie była możliwa do realizacji. Kilka przetargów zostało unieważnionych, gdyż nie było stoczni, która chciałaby się podjąć tego zadania. Wynikła koniczność przeprojektowania tego statku, w taki sposób, aby można było go wykonać w polskiej stoczni" - wyjaśnił.

Podkreślił przy tym, że w planach Ministerstwa Infrastruktury jest budowa kilku wielozadaniowych jednostek oraz modernizacja służby SAR.

Anna Machińska 

 
+3 Zmiany
Trzeba przeprojektować statek bo tylko jedna stocznia w Polsce dysponuje technologią łączenia bloków kadłuba za pomocą taśmy. Ale akurat ta stocznia ma zajęte wszystkie moce produkcyjne na budowę promów.
18 luty 2021 : 06:58 Boomer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 Trzeba byc skonczonym durniem
Zeby wierzyc w to, ze toni tam kleili kadlub tasma papierowa. Boomer, idz do domu, wez tasme papierowa i przyklej sobie 100kg blache na te tasme - a potem przetestuj te metode laczenia podkladajac pod te blache wlasna glowe.
18 luty 2021 : 08:39 Dziaders Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 Kłamiesz
Widziałem to na własne oczy, kadłub do prezentacji jako gotowy do wodowania był poklejony taśmami, a nadbudówka po prostu położona na pokładzie.
18 luty 2021 : 08:54 Stoczniowiec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+15 A ja widzialem wizyte ministra
I co z tego? Ten kadlub nie byl gotowy do wodowania wie to kazdy kto ma olej w glowie i wie to tez stocznia itd. Ale wy robicie z ludzi idiotow. Ze niby zamiast spawc kleja tasma papierowa. Wez sobie stoczniowiec z boomerem zrob ten test. Jak ci ta 100kg blacha leb rozstrzaska to sie dowiesz jaka jest wytrzymalosc papieru. Panie geniuszu.
18 luty 2021 : 08:59 Dziaders Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 To była jedna z niedzwiedzich przysług Ministra G. dla gospodarki morskiej RP
Formalnie :
Ci co mają olej w głowie sprawdzają protokoły (to wie branża ktora jest blisko tematu).
Jeśli tego dnia próbowano je sfałszować to nie tylko była to medialna szopka ale problem dużo głębszy ( i być może to jest nauczką dla wszystkich aby nie robić medialnych pokazówek na wyrost) .

Medialnie:
Co z tego ? . Jeśli tak dalej rząd będzie działał , to Ty słuchając i cytując mediów (jakie zostaną) nigdy nie będziesz wiedział czy to widzisz to szopka czy rzeczywistość ...
Co do udziału ArcyMinistra G. To była jedna z wielu niedzwiedzich przysług jakie polskiemu przemysłowi stoczniowemu
oddał.
I to chyba tyle w tym temacie związków ojców "dobrej zmiany" z gospodarką morską.
18 luty 2021 : 14:51 Stoczniowiec II Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 taśma
tak to jest jak ,,wybitni fachowcy,, zabierają głos w sprawie technologii którzy stocznię widzieli przez płot lub na obrazku
18 luty 2021 : 18:29 any Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-15 Nie matura lecz chęć szczera ...
Nie matura lecz chęć szczera , zrobi z ciebie oficera!
18 luty 2021 : 07:20 AA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Minister
Minister Gróbarczyk jest NIEZATAPIALNY. Wszystkie wielkie projekty o których minister przez lata z zachwytem informował w mediach, w wystapieniach na partyjnych i kościelnych zlotach, w partyjnej tv , poszły do zamrażarki. Mimo to wciąż jest członkiem rządu. Ciekawe jak potoczyła by się jego kariera, gdyby te projekty zrealizowano, gdyby na przykład szczecińska stocznia powstała z ruin i zbudowała promy dla PŹM i PŻB. Obawiam się, że ten minister ma tylko jedno zadanie, które trzeba przyznać skutecznie realizuje. To nadzór nad budową Kanału Suskiego im. Jarosława Kaczyńskiego na Mierzei Wiślanej.
18 luty 2021 : 07:25 Andy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 porażka
-ale to czerwonym pasowało rozwalić PRO a teraz pisiory całe w Skowronkach by potem patrzeć jak wysokie pływy na Bałtyku za naście już lat przelewać się będą przez te niskie budowle,także w Świnoujściu-min. Gróbarczyk zakończy też przewozy śródlądowe na najniższym poziomie w dziejach...
Zapewne z Kaczyńskim i świtą odizolują się bezpiecznie na jednej z wybranych już wysp Zalewu Szczecińskiego:)
18 luty 2021 : 07:44 kunda Jaś Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+13 Nowy statek?
Nie ma pośpiechu. Dopiero co zostały oddane do eksploatacji dwie wielozadaniowe jednostki, które mogą spełniać takie same zadania jak ten statek SAR.
18 luty 2021 : 08:16 insajder Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Tak
Zobaczymy jak te " nowe" jednostki będą się sprawdzały, gdy wraki z czasów wojny zaczną oddawać swe paliwa do Bałtyku... A pieniądze były na ten projekt. To były czasy kiedy pisiory potrzebowały
pieniądze na swoją kampanię wyborczą z obawy przed przegraną...
18 luty 2021 : 09:16 Patriota Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+8 No właśnie że nie
Problem w tym, że nie mogą. Statki UM-ów nie mają wystarczającego uciągu (ratownictwo morskie), nie są gazoszczelne, nie mają takiej pojemności zbiorników i w ogóle funkcja zwalczania rozlewów jest w nich funkcją dodatkową, a nie podstawową.
18 luty 2021 : 10:55 Egon Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Odpowiedzialność
Trzeba dążyć do zmiany w prawie tak, aby politycy byli karani za błędne podejmowane decyzji oraz działanie na szkodę Państwa Polskiego. Jeśli nie , to nadal nasze społeczeństwo będzie okradanie przez tych durni
18 luty 2021 : 09:09 Patriota Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 panie Patriota
Musisz tak jak posel lewicy zgosic wszelkie zlodziejstwo do prokuratury. Inaczej to tylko gadanie glupiego. Lewica to w ogole wiadomo, ze najpierwszejsza jest do budowania statkow. Ideologicznych. Takich co nas przeniosa w przyszlosc.
18 luty 2021 : 10:16 Dziaders Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 FUZJA Z PRO
prosta sprawa.decyzja o ponowniej fuzji z PRO i koniec klopotow ze wszystkim. Z kwalifikacjami ,z ludzmi do pracy ect..A ile mniej kierownikow od razu sie zrobi.No i najwazniejsze!!!czyli zero kompotow z MW tj żolnierzy ,ktorzy nigdy prochu nie wąchali i marynarzy ,ktorzy morza na oczy nie widzieli.
18 luty 2021 : 10:23 byly pracownik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Z ręka na sercu
Który prezes stoczni państwowej ma jakiekolwiek doświadczenie w branży okrętowej ?

Tylko poważne i grzeczne odpowiedzi proszę.
18 luty 2021 : 11:24 Student Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 BRAWO
BRAWO LEWICA !!!!! POPIERAM !!!!!!
18 luty 2021 : 12:43 WOLNA POLSKA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 a
Cytuję Dziaders:
Musisz tak jak posel lewicy zgosic wszelkie zlodziejstwo do prokuratury. Inaczej to tylko gadanie glupiego. Lewica to w ogole wiadomo, ze najpierwszejsza jest do budowania statkow. Ideologicznych. Takich co nas przeniosa w przyszlosc.

Na wymianę POwskich jak i PISowskich złodziejstw zabakło by udostępnionej przez Portal Morski strony... I nie jestem GŁUPI do Twojej wiadomości.
18 luty 2021 : 18:34 patriota Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło:

Newsletter