Żegluga

Qatar Petroleum podpisała największy w historii blok umów na budowę statków do przewozu skroplonego gazu ziemnego (LNG) w celu zapewnienia sobie ponad 100 gazowców o wartości przekraczającej 70 miliardów QR (ok. 18,75 mld USD) potrzebnych do realizacji swoich planów rozwoju eksportu LNG, a także do wymiany (odnowienia) części istniejącej floty. Niektóre źródła mówią o największym w historii przemysłu okrętowego jednorazowym zleceniu na budowę nowych statków.

Nie są jeszcze dostępne szczegóły dotyczące planowanych nowych statków, gdyż podpisane umowy nie stanowią jeszcze wiążących kontraktów, a służą jedynie zarezerwowaniu mocy produkcyjnych stoczni.
Wiadomo jednak, że nowe zbiornikowce LNG będą wyposażone w najnowszej generacji wolnoobrotowe silniki dwupaliwowe, wykorzystujące LNG jako paliwo. Zapewni to najbardziej efektywną eksploatację i zgodność z najnowszymi globalnymi przepisami dotyczącymi emisji i ochrony środowiska.

W poniedziałek, 1 czerwca 2020 r., Qatar Petroleum zawarła trzy umowy, których celem jest zarezerwowanie możliwości budowy statków do przewozu skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Republice Korei, które zostaną wykorzystane na potrzeby budowy przyszłej floty metanowców LNG, w tym na potrzeby obsługi eksportu z realizowanych obecnie projektów rozbudowy instalacji skraplających i eksportowych North Field w Katarze (złoża podmorskie) oraz w Stanach Zjednoczonych (instalacja skraplająca i terminal eksortowy Golden Pass).

W ramach tych umów koreańskie stocznie "wielkiej trójki" - Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering (DSME), Hyundai Heavy Industries (HHI) i Samsung Heavy Industries (SHI) - zarezerwują dla Qatar Petroleum znaczną część swoich zdolności w zakresie budowy statków do przewozu skroplonego gazu ziemnego (LNG) do 2027 roku.

Umowy zostały podpisane ze strony katarskiej przez Saada Sheridę Al-Kaabiego, ministra stanu ds. energii, prezesa i dyrektora generalnego Qatar Petroleum w wirtualnej ceremonii, w której uczestniczył także Sung Yun-mo, minister handlu, przemysłu i energii Republiki Korei.
Wzięli w niej udział również szejk Khalid Bin Khalifa Al Thani, dyrektor generalny Qatargas, dyrektorzy generalni koreańskich stoczni, wyżsi przedstawiciele koreańskiego Ministerstwa Handlu, Przemysłu i Energii, a także dyrektorzy generalni Qatar Petroleum, Qatargas i trzech koreańskich stoczni.
Po stronie koreańskiej umowa z DSME została podpisana przez Sung Geun Lee, prezesa i dyrektora generalnego DSME, umowa z HHI - przez Sam H. Ka, prezesa i członka zarządu HHI, a umowa z SHI została podpisana przez Joon Ou Nam, prezesa i dyrektora generalnego SHI.

Przemawiając podczas ceremonii podpisania, minister Al-Kaabi powiedział: "Podpisanie dzisiejszych umów z trzema szanowanymi firmami koreańskimi odzwierciedla nasze zaangażowanie w projekty rozbudowy North Field, nawet w tych niezwyczajnych czasach."
"Jak już wcześniej powiedziałem, idziemy pełną parą do przodu z projektami rozbudowy Pola Północnego (North Field), aby zwiększyć zdolności produkcyjne Kataru w zakresie LNG z obecnych 77 milionów do 126 milionów ton rocznie do 2027 r. w celu zapewnienia niezawodnych dostaw dodatkowej czystej energii na świecie w czasie, gdy inwestycje mające na celu spełnienie tych wymogów są najbardziej potrzebne."
"Umowy te zapewnią nam możliwość zaspokojenia przyszłego zapotrzebowania na flotę LNG w celu wsparcia naszych rosnących zdolności produkcyjnych LNG oraz długoterminowej wymiany floty".
"Wraz z zawarciem tych przełomowych umów, mamy wszystko, aby rozpocząć największy program budowy statków do przewozu skroplonego gazu ziemnego LNG w historii" - dodał minister Al-Kaabi.
"Zabezpieczyliśmy około 60 % globalnej zdolności produkcyjnej statków LNG do 2027 roku, by zaspokoić potrzeby naszej floty metanowców LNG w ciągu najbliższych 7-8 lat, która może być wzbogacona o ponad 100 nowych statków o łącznej wartości kontraktowej przekraczającej 70 miliardów katarskich Rijałów" - powiedział Al-Kaabi.

Składając gratulacje w związku z ceremonią podpisania umowy, minister Sung Yun-mo powiedział: "Pomimo ostatnich trudności, z jakimi boryka się społeczność międzynarodowa, dzisiejsze podpisanie umowy było możliwe dzięki długotrwałemu wzajemnemu zaufaniu między Koreą a Katarem, a także dzięki wyjątkowym zdolnościom ministra Al-Kaabi w zakresie zarządzania ryzykiem".

Program floty metanowców Qatar Petroleum jest największym tego typu programem w historii branży LNG i odegra kluczową rolę w spełnieniu wymogów żeglugowych lokalnych i międzynarodowych projektów Qatar Petroleum w zakresie LNG, jak również w zastąpieniu części istniejącej katarskiej floty LNG - dodano na koniec komunikatu opublikowanego przez Qatar Petroleum z okazji podpisania umów z połudnowo-koreańskimi stoczniami.

W kwietniu Qatar Petroleum podpisała podobną budowę z chińską stocznią Hudong-Zhonghua Shipbuilding (Group) na maksymalnie 16 gazowców LNG.
Spółka podpisała z Chińczykami "akt notarialny" dotyczący rezerwacji mocy produkcyjnych ("slotów stoczniowych") obejmujących planowanych osiem "twardych" (pewnych) zamówień na statki oraz opcje na kolejnych osiem statków.
Źródła nieoficjalne podawały, że jednostkowa pojemność ładunkowa chińskiej budowy statków, z przewidywanymi terminami dostawy w 2024 i 2025 roku, wyniesie ok. 175 tys. m³, a cena - ok. 180 mln USD za każdą jednostkę.

PBS, rel (Qatar Petroleum)

Fot.: Nakilat; Qatar Petroleum

Podpisanie umowy między Qatar Petroleum a stoczniami południowo-koreańskimi dot. rezerwacji mocy produkcyjnych na ponad 100 statków

 

Podpisanie umowy między Qatar Petroleum a stoczniami południowo-koreańskimi dot. rezerwacji mocy produkcyjnych na ponad 100 statków
+11 A co dla nas ?!
Niech PiS w Planie Dudy uwzględni choć jeden zbiornikowiec LNG dla Polski, bo gdy ma się terminal LNG, dobrze jest też mieć własne gazowce. A o promach dla PŻB I PŻM już nie mówmy, udajmy, że nie było tematu.
02 czerwiec 2020 : 05:35 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-3 Może pomoże jakiś tajemniczy inwestor z...kataru
Albo rostowski z bydgoszczu
02 czerwiec 2020 : 07:01 Polak Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Sponsorzy
Moze tez pomoc jakis oligarcha z Ukrainy, lub Prezes Glapinski, ktory przechwalal sie, ze ma wprost niewyobrazalne ilosci gotowki.
02 czerwiec 2020 : 10:04 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Katar
Kiedyś za Peło inwestor z Kataru chciał ratować stocznie w Gdyni i Szczecinie. Nie wyszło. Teraz państwo polskie musi ratować swoje państwowe stocznie w Gdyni i Szczecinie (PGZ SW, Nauta, Gryfia, itd... który to już raz?????) Za to inwestor z Kataru będzie ratował stocznie w Korei. To byłoby nawet bardzo śmieszne, gdyby nie to, że jest to bardzo smutne.
02 czerwiec 2020 : 07:35 Ziemba Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Topielcy
Jakie panstwo polskie ?! Przeciez to politycy PiS steruja recznie tymi stoczniami i po hurra optymistycznych zapowiedziach, czego to w tych stoczniach nie zbuduja, te stocznie topia. St 3 w Szczecinie juz zatopili.
02 czerwiec 2020 : 10:10 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Zgoda
Ale PIS nie robi akurat nic takiego, czego przedtem nie robili inni. Stocznie rozwalali po kolei politycy wszystkich opcji: najpierw SLD, potem PO, a teraz PIS. Wszyscy po kolei obiecywali gruszki na wierzbie (akurat w tym są dobrzy), a potem zawsze kończyło się tak samo, czyli pompowaniem państwowej kasy w nieefektywnie działające i pozbawione kontroli stocznie. Bo po prostu państwo (obojętne kto rządzi - to bez znaczenia) tak właśnie DBA o swój majątek. I tym razem też tak będzie. To taka nasza Polska specjalność, niestety.
02 czerwiec 2020 : 11:25 Ziemba Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Obiecanki cacanki
Tyle, ze to PiS czarowal swoja Dobra Zmiana, krytykujac na wszelkie mozliwe sposoby Tuska i koalicje PO-PSL i wychwalajac siebie pod niebiosa. To PiS zapewnial, ze odbuduje panstwowe stocznie i te stocznie powroca do budowy statkow, ze odbuduje flote promowa i spowoduje powrot polskich statkow pod polska bandere. A jak jest kazdy widzi.
02 czerwiec 2020 : 14:35 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 serio ?
St3 to nie stocznia tylko pozostałosci po międzynarodowym przekręcie Bilfingera.
04 czerwiec 2020 : 21:56 niedouczony sztauer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1