Żegluga

Od niedzieli, 15 marca Polska wprowadza nowe obostrzenia w ruchu pasażerskim na granicach w związku z zapobieganiem rozprzestrzeniania się koronawirusa. Pasażerowie, obywatele polscy, którzy wrócą do Polski po tym terminie, będą przechodzić obowiązkową 14-dniową kwarantannę domową. Przyjazd cudzoziemców do Polski podlega szczególnym ograniczeniom, taki stan obowiązuje przez kolejne 10 dni, ale okres ten może zostać przedłużony.

Jak informuje Polska Żegluga Bałtycka, po przybyciu promów do Polski odbywają się graniczne kontrole sanitarne pasażerów wjeżdżających i wchodzących na terytorium Polski. Przeprowadzana przez polskie służby państwowe pod nadzorem Straży Granicznej. Kontrola polega na zmierzeniu temperatury oraz odebraniu wypełnionej Karty Pasażera. Więcej informacji na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Kartę Informacyjną pasażera możesz pobrać i wypełnić przed rejsem - pobierz plik pdf.

W celu zwiększenia bezpieczeństwa pasażerów Polska Żegluga Bałtycka wprowadziła na promach procedury polegające między innymi na mierzeniu temperatury wszystkich wchodzących osób na pokład promu zarówno w Szwecji, jak i w Polsce. Pasażerowie z objawami gorączki oraz podejrzeniem choroby nie będą wpuszczani na prom i każdorazowo taki przypadek będzie zgłaszany do odpowiednich służb.Powyższe działania spowodowane są troską o bezpieczeństwo, spokój i komfort podróży.

Brak opłaty manipulacyjnej za zmianę rezerwacji

Ponieważ koronawirus COVID-19 nadal się rozprzestrzenia, narasta niepewność dotycząca wyjazdów. Dlatego też, w świetle obecnej sytuacji, zmiany rezerwacji oraz zwroty biletów zwolnione są z opłat manipulacyjnych. Zmiany można dokonać przez Infolinię 22 230 2222.

Promy Polferries pływają zgodnie z rozkładem. Ruch cargo odbywa się na takich samych zasadach jak dotychczas.

rel (Polferries)

Komentarze   

0 Żenada
Tragedia... Oczywiście tylko Polska firma będzie narażała na kolejne zachorowania wirusem, i pływać za granicę... Stena jakoś potrafi zatrzymać swoje statki by nie rozprzestrzeniać choroby...
16 marzec 2020 : 13:59 Broo Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 stena line
Stena Line utrzymała żeglugę na trasie z Gdyni do Karlskrony, jeśli o to chodzi.
17 marzec 2020 : 08:17 stefan10 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 zwolnienia w stenie
a widziałeś, że stena ogłosiła zwolnienie 950 pracownikow w zwiazku z krachem finansowym firmy po koronawirusie?? to lepiej ze prawie tys osob straci pracę??
17 marzec 2020 : 09:30 an Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Stena
STENA pływa nie tylko po Bałtyku
17 marzec 2020 : 16:41 ANTY ŻENADA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 Sprawdzanie temperatury
Ciekawe czy kierowcom ciężarówek załoga sprawdza temperaturę w Szwecji i w Polsce, a jeżeli tak to czy człowiek wykonujący tą pracę został odpowiednio zabezpieczony i posiada odpowiednie ubrania oraz maskę. Armator pewnie ma takie osoby w d...e, najważniejszy jest wynik przewozów ciężarówek. Nie na darmo prezesi i dyrektorzy siedzą pod drzwiami Gróbarczyka i proszą by premier nie zatrzymał promów. Nikt nawet nie bierze pod uwagę tego, że można wozić tylko naczepy. Dla dyrekcji pracownicy to element który i tak za dużo zarabia, a jak się wykończy to wystarczy, że gwizdnie a na jego miejsce zleci się 10 chętnych.
16 marzec 2020 : 15:34 olek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 bomba kkoronowirusowa
Te promy to są bomby koronowirusowe załoga bez żadnych zabezpieczeń duże zagęszczenie pasażerów(kierowców tirów14 dniowa kwarantanna nieobowiązuje) , zamknięty obieg wentylacji .duża rotacja ludzi wspólne toalety -tylko czekać kiedy dojdzie do tragedi . Wobec tak zmasowanej epidemii ministerstwo zdrowia powinno zabronić pływania promom
16 marzec 2020 : 17:54 pasażer Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+7 COVID-19
Nie wydaje się aby samo sprawdzanie temperatury było wystarczającym środkiem ostrożności ( hmm... w każdym sklepie można dostać środki obniżające temperaturę ciała) .Jak widać jedyną procedurę bezpieczeństwa w przypadku virusa COVID-19 jaką potrafił wymyślić administracyjny pion bezpieczeństwa armatora , to pomiar temperatury ciała. SŁABE TO. A gdzie kontakt z GIS i wprowadzanie dalszych szczegółowych procedur dla brzpueczeństwa pasażerów i załogi.
16 marzec 2020 : 18:59 Zenek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Kierowcy
Ten korona wirus to ściema,, dlaczego kierowcy tirów jeżdżą z Włoch do Polski i z innych państw i jest oki
17 marzec 2020 : 19:48 Piotr 2 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Ratuj się sam
Polferries pisze ,,Pasażerowie z objawami gorączki oraz podejrzeniem choroby nie będą wpuszczani na prom i każdorazowo taki przypadek będzie zgłaszany do odpowiednich służb.'' Aby dotrzeć na prom,niektórzy muszą wyjechać np z Norwegi . Są kilka -kilkanaście godzin w drodze.Mogą w trakcie podróży zachorować i mieć gorączkę.Jaka czeka ich wtedy perspektywa podróży? Na promie jeszcze nie ma izolatki? Nie ma odpowiedniej opieki zdrowotnej i procedur na taką okoliczność?....Armator wtedy powie : panu dziękujemy, pan zostaje a my zawiadomimy szwedzki odpowiednik GIS-u,to się wtedy panem zaopiekują. No to rzeczywiście jesteśmy przygotowani na wszystkie możliwe scenariusze.Nie chciałbym być w takiej sytuacji ,jak też wielu z nas.Humanitarna opcja.
17 marzec 2020 : 22:24 Zyg Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 Rozczarowany
Pandemia wirusa nie spowodowała podjęcia przez armatora stanowczych działań prewencyjnych. Kadra zarządzająca ma duży problem z empatią do swoich pracowników morskich. Lokowani są oni w kabinach 2 a nawet 3 osobowych z współtowarzyszami. Bez zachowania podstawowych środków sanitarno-epidemiologicznych w obecnej sytuacji. Ich obowiązkiem jest służyć pasażerom bez względu na zagrożenie swojego zdrowia a nawet życia. Standardy firmy pozostawiają wiele do życzenia.
17 marzec 2020 : 23:11 Ler Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1