Żegluga

Długo wyczekiwana chwila wreszcie nastąpiła. Po latach planowania, a potem wielu miesiącach budowy i długiej drodze przebytej z Chin do Europy, wyruszyła w swój pierwszy rozkładowy rejs, rozpoczynając poniekąd nowy rozdział w historii firmy Stena Line.

Wczorajszy dzień zostanie zapamiętany na długo. Pomimo trudnych warunków, jakie panowały, najnowszy nabytek Stena Line, zgodnie z założeniami, wyruszył z Holyhead i skierował się do Dublina. Po 14:30 prom zawinął do stolicy Irlandii, gdzie został powitany salutem wodnym. Statek będzie obsługiwał połączenie Holyhead-Dublin dwa razy dziennie w obu kierunkach. Odejścia z Holyhead będą się odbywać o 8:55 oraz 20:30, a z Dublina – o 14:50 oraz 2:15. Przeprawa będzie zajmowała ok. 3 godzin 15 minut.

- Dzisiejszy dzień, gdy witamy prom Stena Estrid w jej nowym domu, jest znaczący nie tylko dla Stena Line, ale też dla przyszłości podróży promami na Morzu Irlandzkim - mówił wczoraj Ian Davies ze Stena Line. - Pomimo wysiłków sztormu Brendan, Stena Estrid zdołała wypełnić zobowiązanie, jakim jest dziewicza podróż, choć z powodu bardzo ciężkich warunków pogodowych, odbyło się to z niewielkim opóźnieniem.

Więcej >>>

PromySkat.pl

1 1 1 1