Żegluga

W piątek, 13 grudnia br. podczas konferencji dla mediów zaproszonych przez działające w PŻM związki zawodowe do siedziby polskiego armatora, Paweł Brzezicki podziękował za możliwość zarządzania tym przedsiębiorstwem przez ostatnie trzy lata.

Jak mówił, w efekcie tych działań: „Grupa kapitałowa PŻM zaczęła błyszczeć. Jeszcze wymaga trochę polerowania, ale już jest w bardzo dobrym stadium. Mam nadzieję, że ten kto tutaj przyjdzie po mnie, będzie w dalszym ciągu starał się o to, by firma była coraz lepsza”. Brzezicki przypomniał też o porzuconych przez poprzedni zarząd w stoczniach chińskich budowanych tam dla PŻM statkach, które za jego kadencji udało się odebrać po wynegocjowanych bardzo korzystnych cenach.

Stwierdził też, że zostawia Grupę PŻM w dobrym stanie. Po minus 700 milionach zł w skonsolidowanym bilansie w roku 2016, w roku 2017 były to już plus 93 mln złotych, zaś za 2018 rok to 190 mln zł na plus. Jak mówił, rok 2019 będzie słabszy niż poprzednie dwa lata. Oddał się też do dyspozycji ministerstwa, zaznaczając jednak, że nie wyklucza dalszej współpracy, o ile będzie taka wola ze strony resortu.

Strona związkowa odczytała apel do ministra Marka Gróbarczyka o „100 dni spokoju dla PŻM”. Zaapelowano w nim m.in. o "powstrzymanie planów powiązania przedsiębiorstwa w spółkę Polskie Promy i inne kroki, które mogą wpłynąć na strategię finansową PŻM".

Przypomnijmy, że minister Gróbarczyk uchylił zarząd komisaryczny w PŻM i odwołał Pawła Brzezickiego z zajmowanej funkcji. Do czasu wybrania dyrektora przez Radę Pracowniczą, armatorem ma zarządzać kierownik tymczasowy.

W piątek 13 bm. dyrektor biura prasowego Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Michał Kania rozesłał komunikat o treści:

„W związku z zakończeniem okresu zarządzania komisarycznego w Polskiej Żegludze Morskiej P.P wszelkie kompetencje zarządcze w przejściowym okresie przejmie wyznaczony przez organ założycielski kierownik tymczasowy przedsiębiorstwa. Zostanie nim Maria Skubniewska, Dyrektor Departamentu Nadzoru Właścicielskiego w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. W tym czasie nastąpi wybór statutowych organów PŻM, począwszy od zebrania delegatów, na wyborze dyrektora skończywszy”.

GL

Komentarze   

+9 Dlaczego mnie to nie dziwi ?
Czyli fachowiec - fakt że bardzo trudny - zastąpiony został urzędnikiem z Warszawy. Jeżeli się mylę, to proszę mnie poprawić.

Dokąd to wszystko zmierzać ?
14 grudzień 2019 : 11:56 Krzysztof z Gdańska Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 To proste
Do rozwalenia mafii żeglugowej, czyli układu absolwentów uniwerku sopockiego założonego za głębokiej komuny dla dzieci resortowych..
17 grudzień 2019 : 12:19 roman22 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 hmmmmm
a jak myslisz dokad............DO KONCA
14 grudzień 2019 : 20:30 mm Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 dobra nasza
Szwagier(ka) w kasie!Można handlować.
15 grudzień 2019 : 12:09 hihi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Bzdura
Nic nie zrobili,zabrali jubilatki odprawy emerytalne drastycznie obniżone i pensje, rejsy dłuższe jakiś brzezicki firmę, niby naprawił,żaden fachowiec, nienawidzi załóg pływających, już w latach 90,gdy był dyrektorem, pensje były płacone z opóźnieniem, dziwnym trafem razem z PiS gdy doszli do władzy, banki utrudniały płynność kredytową,nie znam szczegółów, za cienki jestem....wiem ze zatrudniani są obcokrajowcy,ci dobrzy zabrali,albo spowodowali ucieczkę POLAKÓW....
15 grudzień 2019 : 22:54 Siwy57 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Sprzedać !
A może by tak sprzedać PŻM ? Tylko się dokłada do nich. Pożytku nie ma, nie było i nigdy nie będzie. Pisano o nich już dużo. Jeżeli Rząd chce mieć już koniecznie jakiegoś armatora to niech kupi innego. Tych sprzedać nawet za funt kłaków, jak się głupi znajdzie, choć wątpie.
16 grudzień 2019 : 23:09 Podatnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Bardzo dobry POmysł!
Najlepiej Szlancie albo Balcerowiczowi! Może to być też ktoś zza Odry...
17 grudzień 2019 : 12:51 roman22 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-2 @roman22
Sprzedać komukolwiek, byle by się tego w końcu pozbyć ! Sprzedaż to jedyna sytuacja w którym w końcu z tej firmy do właścicieli czyli podatników popłynęła by kasa. To przypadek beznadziejny ! To dziura w moście ! Można kupić nowego armatora z normalną, profesjonalną i uczciwą kadrą ! Problem jest tylko jeden ! Na pewno nie znajdzie się głupi żeby to kupić ! Nawet dopłacić byle by się tego pozbyć !
18 grudzień 2019 : 12:44 Podatnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1