Żegluga

Wycieczkowiec Viking Sky, który znamy także z zawinięć do polskiego portu (był łącznie 12 razy w Gdańsku w roku 2017 i 2018), doznał awarii napędu głównego ok. godz. 14:20 czasu lokalnego, 23 marca niedaleko norweskiego Farstad, mniej więcej na pozycji 63 00 N 07 03 E. Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że do utraty napędu doszło w warunkach sztormu z silnym wiatrem i wysokimi falami.  

Statek  wycieczkowy Viking Sky wezwano w trybie pilnym pomoc i rzucono kotwicę.Z zapisów drogi pokonanej przez statek, odczytanych na podstawie sygnałów z systemu AIS, widać, że gdyby się to nie udało i dryfujący statek nie zostałby skutecznie zatrzymany - groziło mu zepchnięcie na skalisty brzeg regionu More og Romsdal, co mogłoby spowodować o wiele bardziej tragiczny w skutkach przebieg zdarzeń, niż w przypadku , która weszła na skały w znacznie lepszych warunkach pogodowych, nie utrudniających zbytnio akcji ratowniczej.

Rozpoczęto ewakuację statku. Łącznie do ewakuacji jest ok. 1500 osób. Według innych źródeł - 1300. Ewakuacja odbywa się z użyciem śmigłowców Sikorsky S-92 i Eurocopter AS-332 norweskiej służby ratownictwa morskiego i - jeśli to będzie możliwe - statków ratowniczych służby SAR. Jednak wysłane pierwotnie dwa statki SAR musiały zawrócić z powodu zbyt wysokich fal, gdy były już blisko znajdującego się w niebezpiecznej sytuacji wycieczkowca.

Na początku zadysponowano pięć śmigłowców do akcji ratowniczej i przynajmniej tyle dotąd brało udział w ewakuacji statku pasażerskiego. Według niektórych mediów norweskich, śmigłowce ratownicze podejmują z pokładu wycieczkowca jednorazowo do 20-30 osób. O godzinie 16:30 czasu lokalnego na ląd odstawiono już według nich 100 osób. Jedna z nich była lekko ranna.
Inne źródła, a za najbardziej wiarygodne trzeba tu uznać zwłaszcza profil centrum koordynacji ratownictwa HRS (Hoved Rednings Sentralen) Sør-Norge w jednym z serwisów społecznościowych, twierdziły, że do godz. 16:45 na lądzie znalazło się dopiero 30 osób ewakuowanych z unieruchomionego statku (liczba 20-30 ewakuowanych może dotyczyć jednorazowego lotu pięciu śmigłowców z bazy, a nie liczby osób podejmowanych jednorazowo przez jeden śmigłowiec).

O godzinie 18:24 centrum koordynacji ratownictwa HRS Sør-Norge donosiło już o ośmiu (lekko) rannych. Ewakuacja była kontynuowana, ale nie podano liczby osób dostarczonych do tej godziny na ląd. Podobno, jak dotąd nikt nie zginął i nie został uznany za zaginionego. Statek określono jako "stabilny", co może oznaczać, że jest skutecznie unieruchomiony i nie ciągnie kotwicy (nie jest spychany).

Według najnowszych doniesień - jest wysoce prawdopodobne, że nie będzie konieczna całkowita ewakuacja, a więc porzucenie statku. Prawdopodobnie pozostawiona na nim będzie szkieletowa załoga, gdyż niektóre źródła relacjonują, że pogoda już zaczęła poprawiać lub ma nastąpić to wkrótce.

W międzyczasie załodze wycieczkowca udało się zastartować jeden z silników, ale ewakuację kontynuowano. Załoga starała lub stara się nadal uruchomić przynajmniej jescze drugi silnik napędu głównego.

Uaktualnienie - 23 marca, godz. 21:05: Załodze najprawdopodobniej udało się uruchomić wystarczającą liczbę silników, podniesiono kotwicę i około godz. 19:00 wycieczkowiec ruszył w kierunku rejonu możliwego schronienia przed najtrudniejszymi warunkami - na Zachód - Południowy-Zachód, płynąc mozolnie z prędkościa od 2 do ok. 4 węzłów.

Napęd statku jest spalinowo-elektryczny, dwuśrubowy, ze śrubami o stałym skoku. Każda z dwóch śrub napędowych obracana jest z prędkością do 148 obr./min. przez silnik elektryczny o mocy 7250 kW. Energia elektryczna dla tych silników wytwarzana jest przez cztery zespoły prądotwórcze - dwa o mocy po 5040 kW oraz dwa o mocy po 6720 kW. Łączna moc napędu głównego to MCR 23 520 kW (31 978 KM), CSR 19 992 kW (27 182 KM).

Noszący norweską banderę Viking Sky (nr IMO 9650420), to luksusowy statek pasażerski o tonażu pojemnościowym brutto 47 800 i długości ok. 227 m, zbudowany w 2017 roku we Włoszech. Jego operatorem jest Viking Cruises. Statek oferuje miejsca pasażerskie dla 930 gości.

U brzegów Norwegii szaleje sztorm związany z głębokim niżem Karsten. Występują w związku z nim porywy ponad 100 km/h, a nawet dochodzące do 140 km/h i fale o wysokości nawet 8-9 metrów.

PBS 

Fot.: Frank Einar Vatne

Video: CHC Helicopters

Oczekiwanie na ewakuację w jednym z punktów zbornych (muster stations) - video od jednej z uczestniczek rejsu:

Rejon, w którym Viking Sky doznał awarii
Wycieczkowiec Viking Sky utracił napęd u wybrzeży Norwegii
Wycieczkowiec Viking Sky utracił napęd u wybrzeży Norwegii

 

Rejon, w którym Viking Sky doznał awariiWycieczkowiec Viking Sky utracił napęd u wybrzeży NorwegiiWycieczkowiec Viking Sky utracił napęd u wybrzeży Norwegii
1 1 1